Jak się okazuje, ulica Bema którą przechodzą dziennie setki osób, skrywa tajemnice, o której mało kto wie.
fot. Czytelnik
- Za sklepem Stokrotka czai się potwór! - maila o takiej treści przysłał nam jeden z Czytelników, który przeżył prawdziwy szok, gdy ujrzał wystające ze ściany zęby!
Jak się okazuje, ulica Bema którą przechodzą dziennie setki osób, skrywa tajemnice, o której mało kto wie.
fot. Czytelnik
- Za Stokrotką przy Bema czai się potwór. Stanąłem autem i musiałem chwilę ochłonąć. Omijajcie to miejsce! - opisuje w mailu roztrzęsiony Czytelnik.
źródło: www.iswinoujscie.pl
I d i o t a
Niech zmieni dostawcę
23:50:01] • [IP: 176.221.122.***] Trzeba koniecznie dotrzeć do murarzy wykonujących te ścianę i zbadać im brzuchy przed ewentualnym narodzeniem sie Obcego z ich wnętrzności. Zadzwonić do Sigourney Weaver, poruszyć niebo i ziemię!
Masełko 3.99zeta i w kaufie tez było.
Obcy, pasażer Stokrotki, atakuje ze ściany.
To pewnie ci menele zza stokrotki wygryzli :D
A może własnie to tak wygląda że ktoś często na to kropił nie koniecznie piwem (raczej po piwie) i tynk odpadł.
Należy jak najszybciej wezwać czarnego, co by to skropił wodą egzorcyzmowaną, i odprawił egzorcyzmy toż to nie żarty Kraj Katolicki a czart zęby szczerzy ze ściany...Jak pokrop nie pomoże należy wezwać Ojca z Torunia On na pewno poradzi sobie z tym szkaradziejstwem...
Rodem z pis. Nawąchał się kadzidła.
Prostacy na to forum przypełźli, zawsze gorszą się humorem, żartem, puszczeniem" perskiego oka" - bo są prości jak własne spodnie dresowe, jak lufka do wciągania, która ich (do czasu, do szybszej śmierci) zadowala, jak smartfon, którym niby łyżką zjadają różne śmieci z internetu, pozbawiające człowieka dobrego poczucia humoru.
[IP: 31.11.130.***] Żałosny komentarz, bo po pierwsze stereotypowy, wiele sie takich widzi, po drugie daleki od rzeczywistości, udowadniający wąskie horyzonty myślowe autora postu, gdyż operowanie wyobraźnią i humorem, nie ma nic wspólnego z jakimiś chemicznymi środkami (nie wiem dlaczego z uporem kojarzonymi przez niektórych - może biorących je? z ruchliwą wyobraźnią).
Nie pij chlopie wiecej, bo gdy jeszcze uslyszasz tupot bialych myszek to masz juz calkiem przewalone. Wariatkowo pewne.
Autorz zdiecia musial byc po spozyciu.W tym stanie lepiej jest dobrze wyspac sie.
Wiadomo że budowlańcy nie wylewają za kołnierz, może podczas budowy jakiemuś wypadła sztuczna szczeka do betoniarki i została tam wmurowana.
Jest takie powiedzenie " zęby w ścianę". Potwierdziło się.
Na szczęście blisko jest kościół.
Prima Aprilis z opóźnionym zapłonem.
Drogi czytelniku zmień dilera bo ten cię oszukuje lub zmień lekarza bo ten na głowę już nie pomoże czas na nogi się lepiej żyć i spróbuj jeszcze w AA
będzie straszniej gdy wieczorem ktoś w zęby włoży świeczkę
Oczywiście że nasze miasto skrywa tajemnice, mieszkam parę ładnych lat, nie raz usiłowałem się dowiedzieć o historii lata 1945- 1999, nigdzie nikt nie wie albo nabiera wody w usta, a szkoda bo mineło pół wieku i to jest historia dla naszych dzieci i wnuków!
Zrobi się cieplej i wylecą stamtąd osy lub szerszenie.
Ale horor ciekawa historia i co to modosc makabrycznie to ze byc tapeta rysunek ktos mial dosc bujna fantazje zeby cos takiego wkleic czy to jeszcze od wojny pozostalosc brawo dla odkrywcy. A moze to reklama dentysty..makabryczny widok hahaha upiorne
Czytelnik z fajnym poczuciem humoru...dziś coraz trudniej spotkać takich ludzi, co widzą więcej, niż czubek własnego nosa ;)
Tak się objawia czarna dziura która w końcu wciągnie całe miasto!
Malkontent nie wiedzący co począć z własnym życiem szuka sensacji i tyle...
Czytelniku zmień dilera.
Zmień lekarza i binokle załóż i zobaczy na co patrzy G... afera robi pt. czytelnik i nie opalaj styropianu bo pożar będzie.
Gdy ludzie w wieku ok.40-50 lat jako dzieci chodzili do sióstr przy ul.Chopina na religię, to gdy czekali na lekcje, buszowali po pobliskich cmentarnych pagórkach (park przy Chopina był kiedyś cmentarzem niemieckim). na wysokim pagórku bliżej ul. Matejki, ok.30 m od muru klasztornego była krągła studzienka jakiegos ujęcia wodnego czy kanalizacyjnego. Ktos tam zostawił odcisk dłoni. Mówiło się o tym miejscu jako o groźnym, o jeśli sie nie myle" Czarnej Łapie". To bardziej straszyło, niż pozostałości cmentarza, wtedy widoczne, jak np.nagrobek na pd.-zach od muru klasztornego (ok.40 m). A najgorsza wtedy była KOMUNA, odległa od tego miejsca siedziba KGB (vis a vis rosyjskiego szpitala przy Wyspiańskiego), siedziba SB jeszce gdzie indziej, czy siedziba PZPR przy Piłsudskiego, gdzie zasiadała" honorowa" obywatelka miasta ogłoszona taką...w 3 RP, niejaka pani Janina.
Czyży to był styropian przyklejony przez rodzimą firmę?
Po ile jest to masło ? :D
O mój Boże... 😱 😠
TO SZCZĘKA BABCI KLOZETOWEJ Z IRKUCKA FACET CO TY BIERZESZ?
Może klaun z Koszalina się ukrył i schował w ścianie xD
Ściana ma chyba smaka na to masło xD
Bystre oko hahaha...gratuluję spostrzegawczości i poczucia humoru.
No dobrze. I co dalej?