iswinoujscie.pl • Piątek [12.06.2026, 12:41:57] • Świnoujście
Pożar ugaszono w godzinę. Na informację dla mieszkańców czekaliśmy dziewięć dni

fot. iswinoujscie.pl
Pożar lasu przy ul. Karsiborskiej w Świnoujściu wybuchł 2 czerwca. Strażacy zakończyli działania po niespełna godzinie, jednak odpowiedź na pytania redakcji iswinoujscie.pl dotarła dopiero 11 czerwca. To kolejna sytuacja pokazująca, że komunikacja Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu z mediami wymaga pilnej poprawy.
2 czerwca po godzinie 13:00 przy ul. Karsiborskiej doszło do pożaru poszycia leśnego. Jak wynika z informacji przekazanej przez świnoujską straż pożarną, ogień objął około 800 metrów kwadratowych lasu.
Redakcja iswinoujscie.pl już następnego dnia, 3 czerwca o godzinie 12:31, zwróciła się do Komendy Miejskiej PSP z prośbą o przekazanie szczegółów zdarzenia. Odpowiedź nadeszła jednak dopiero 11 czerwca.

fot. iswinoujscie.pl
W międzyczasie mieszkańcy nie mieli możliwości uzyskania oficjalnych informacji o skali pożaru, przebiegu akcji czy zaangażowanych siłach i środkach. Tymczasem rolą służb publicznych jest nie tylko prowadzenie działań ratowniczych, ale także sprawne informowanie opinii publicznej o zdarzeniach mających wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców.
„Informuję, że w dniu 2 czerwca 2026 r. o godzinie 13:25 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Świnoujściu wpłynęło zgłoszenie dotyczące pożaru lasu przy ul. Karsiborskiej w Świnoujściu. Przybyli na miejsce strażacy zastali pożar poszycia leśnego o powierzchni 800 metrów kwadratowych. Natychmiast przystąpiono do akcji gaśniczej. Pożar ugaszono. W działaniach trwających do godziny 14:23 brało udział 11 strażaków z PSP oraz WSP w obsadzie 3 pojazdów pożarniczych.” - informuje st. kpt. mgr inż. Paweł Piorun, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu.

fot. iswinoujscie.pl
Sama akcja gaśnicza trwała od godziny 13:25 do 14:23. W działaniach uczestniczyło 11 strażaków PSP i Wojskowej Straży Pożarnej oraz trzy pojazdy pożarnicze.
Nie sposób nie zauważyć pewnego paradoksu. Strażacy potrzebowali mniej niż godziny, aby ugasić pożar. Przekazanie podstawowej informacji mediom zajęło natomiast dziewięć dni.
Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że informacje dotyczące bezpieczeństwa publicznego będą przekazywane sprawnie i bez zbędnej zwłoki. Szczególnie w okresie zwiększonego zagrożenia pożarowego, kiedy każdy pożar lasu budzi uzasadnione zainteresowanie.