iswinoujscie.pl • Poniedziałek [18.05.2026, 11:33:57] • Świnoujście

Autobus zamiast promu. Rowerzyści przecierali oczy ze zdumienia

Autobus zamiast promu. Rowerzyści przecierali oczy ze zdumienia

fot. Mieszkaniec

Tłok, rowery i nerwy w autobusie zastępczym. Mieszkańcy pytają: co będzie latem? Coraz więcej mieszkańców Świnoujścia zwraca uwagę na problemy związane z zastępczą komunikacją autobusową uruchamianą podczas ograniczeń w kursowaniu promów. Jeden z Czytelników opisał redakcji sytuację z sobotniego poranka, kiedy zamiast promu „Karsibór” pasażerowie wraz z rowerami musieli korzystać z podstawionego autobusu przegubowego.

Jak relacjonuje mieszkaniec, na przeprawę przyjechał około godziny 8.40, chcąc przedostać się rowerem na Warszów. Na stanowisku stał prom typu „Karsibór”, jednak nie kursował. W jego miejsce podstawiono autobus przegubowy.

„W żaden sposób nie można go było ekonomicznie ustawić roweru choć jest krótki (mtb). Jakoś go ustawiłem na skos, usiadłem i czekam” - opisuje Mieszkaniec.

Sytuacja szybko zaczęła się komplikować. Do autobusu wsiadali kolejni pasażerowie z rowerami, a chwilę później pojawiła się grupa siedmiu turystów rowerowych jadących z pełnym wyposażeniem i sakwami.

„Chłopaki z Włocławka próbowali swe ciężki rowery z sakwami ulokować w autobusie tak ekonomicznie by się zmieścili. Nie było to łatwe, ale udało się. Autobus zapełnił się, można powiedzieć zakorkował” - relacjonuje Mieszkaniec.

Czytelnik zwraca uwagę, że już przy tej liczbie rowerów zrobiło się bardzo ciasno. Pojawiają się pytania, co stanie się w szczycie sezonu turystycznego, gdy jednocześnie pojawią się rowerzyści z przyczepkami dla dzieci, osoby z wózkami czy większe grupy turystów.

Problematyczna miała być również sama podróż autobusem.

„Rowerzyści za zakrętach zachowują się jak linoskoczki z balansem. Jedną ręką trzeba trzymać rower, bo przy hamowaniu leci do przodu, a drugą ręką trzyma się jakiegoś uchwytu. Komedia czy dramat?” - pyta retorycznie autor wiadomości.

Mieszkaniec zwraca także uwagę na stopniowe ograniczanie kursów promów po otwarciu tunelu pod Świną. W jego ocenie miasto sukcesywnie redukuje częstotliwość przepraw, tłumacząc to awariami jednostek.

„Nie tędy droga Pani prezydent i radni. Musicie stanąć na głowie by Rząd Polski dofinansowywał promy. Jesteśmy miastem o ogromnym znaczeniu gospodarczym i strategicznym i przez komunikację promową jedynym w Polsce” - podsumowuje Czytelnik.

Sprawa pokazuje, że temat komunikacji zastępczej oraz transportu rowerów między wyspami staje się jednym z największych problemów nadchodzącego sezonu letniego w Świnoujściu.

Źródło: https://iswinoujscie.pl/artykuly/88594/