W marcu br. najbardziej w sklepach zdrożały używki (herbata, kawa, piwo, wódka). Ich ceny średnio poszły w górę o 11,1% rdr. Na drugim miejscu w zestawieniu znalazły się słodycze i desery ze wzrostem na poziomie 9,3% rdr. Na trzeciej pozycji ulokowała się chemia gospodarcza z dodatnim wynikiem 6,2% rdr. Powyższe dane pochodzą z cyklicznie publikowanego raportu rynkowego pt. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych” (współautorstwa WSB Merito). Tym razem analiza objęła ponad 97 tys. cen detalicznych z przeszło 45 tys. placówek handlowych. Wzięto pod lupę 17 kategorii i ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku.
– To, że w marcowym zestawieniu ponownie znalazły się używki, słodycze oraz chemia gospodarcza, nie jest przypadkiem. Wszystkie te segmenty są najmocniej obciążone czynnikami kosztowymi, które działają niezależnie od sezonu czy polityki cenowej samych sieci handlowych – mówi dr Agnieszka Gawlik z Uniwersytetu WSB Merito.
Z kolei dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku, wyjaśnia, że kawa i herbata to surowce silnie wrażliwe na kursy walut oraz klimat. Podwyżka akcyzy na alkohol, która weszła w życie na początku 2026 roku, systematycznie podbija ceny piwa i wódki. Do tego ekspert ostrzega, że efekt fiskalny nie zniknie. W dalszym stopniu będzie zwiększał koszty zakupów napojów procentowych. Natomiast wysokie ceny słodyczy i deserów są powiązane z drogim surowcem, jakim stało się kakao.
– Podwyżki cen kakao, spowodowane suszami i chorobami plantacji w Afryce, przekładają się na droższą czekoladę. To właśnie ona w największym stopniu odpowiadała za wzrost cen wielkanocnego koszyka. Co ważne, choć kakao na rynkach światowych tanieje od kilku miesięcy, sklepy reagują na spadki z dużym opóźnieniem, tak samo jak odpowiadały na podwyżki. Z kolei drożejącą chemię gospodarczą trzeba tłumaczyć wygasaniem promocji. Po agresywnych akcjach dyskontów w poprzednich kwartałach, baza porównawcza podwyższyła się. To optycznie pogorszyło wynik rok do roku – dodaje dr Arak.
Jak stwierdza Marcin Luziński, ekonomista z Santander Bank Polska, globalne ceny słodyczy i deserów już się uspokoiły. – Liczę zatem na zahamowanie tendencji wzrostowych w Polsce. Inaczej wygląda sprawa z chemią gospodarczą. Przemysł chemiczny jest energochłonny. Wzrost cen surowców energetycznych podbije koszty produkcji. Poza samą energią, przemysł chemiczny korzysta też z produktów przemysłu naftowego jako surowców. Może to pomóc chemii gospodarczej przesuwać się na sam szczyt rankingu – przewiduje ekspert.
W TOP5 najbardziej drożejących produktów codziennego użytku widać też mięso ze wzrostem rdr. o 5,9%, a także pieczywo, które rdr. zdrożało o 5,4%. W ocenie dr inż. Anny Motylskiej-Kuźmy z Uniwersytetu DSW Ideis świadczy to o tym, że presja cenowa w tych kategoriach nadal jest istotna, ale jednocześnie wyraźnie słabsza niż w segmentach najbardziej dotkniętych czynnikami regulacyjnymi czy globalnymi.
– W przypadku mięsa kluczowe znaczenie mają koszty produkcji, w tym pasz, energii oraz pracy. W ostatnich miesiącach część z nich zaczęła się stabilizować, co tłumaczy lekkie wyhamowanie dynamiki wzrostu cen. Jednocześnie sektor mięsny jest bardzo konkurencyjny, a popyt, zwłaszcza przy wyższych cenach, staje się bardziej wrażliwy. To ogranicza możliwość dalszych podwyżek. Koszty energii i surowców (np. mąki) mają również ogromny wpływ na cenę produkcji pieczywa – tłumaczy dr inż. Motylska-Kuźma.
Jak mówią eksperci, wyhamowanie wzrostu cen może wskazywać na częściową stabilizację tych czynników, ale też na ograniczoną przestrzeń do dalszego podnoszenia cen bez ryzyka spadku sprzedaży. W opinii ekspertki z Uniwersytetu DSW Ideis, pozycja obu kategorii świadczy o tym, że są one w fazie przejściowej, czyli nadal drożeją stosunkowo szybko, ale presja cenowa stopniowo słabnie. To odróżnia je od kategorii takich jak używki czy słodycze, gdzie działają silniejsze i bardziej bezpośrednie impulsy kosztowe lub popytowe. Znaczenie mógł tu mieć również okres przedświąteczny.
– Mięso i pieczywo to produkty podstawowe, które często są objęte promocjami lub wykorzystywane przez sieci jako tzw. magnesy cenowe przyciągające klientów. W efekcie sieci handlowe mogą celowo ograniczać skalę podwyżek w tych kategoriach, aby zwiększyć ruch w sklepach i sprzedaż całego koszyka zakupowego – komentuje dr Motylska-Kuźma.
Z omawianego raportu wynika również, że w marcu wzrosły rdr. ceny ryb – o 5,3%, owoców – o 5,2%, a także środków higieny osobistej – o 4,9%. Ponadto zdrożały rdr. wędliny – o 4,4%, produkty sypkie – o 4,3%, art. dla dzieci – o 4,3%, karmy dla zwierząt – o 3,8%, jak również napoje – o 2,2%. Natomiast część kategorii zanotowała ujemne wyniki. Największy spadek zaliczyły produkty tłuszczowe (masło, margaryna, olej itd.), bo o 7,7% rdr. Ceny dodatków spożywczych (ketchupy, majonezy, musztardy) zmniejszyły się o 3,7% rdr. Warzywa zanotowały obniżkę na poziomie 2,9% rdr. Do tego nabiał potaniał o 0,7% rdr.
– Tabelę zamykają kategorie, które w ostatnim czasie zanotowały wyraźną poprawę sytuacji podażowej. W zeszłym roku masło mocno drożało po zaburzeniach na rynku mleka, ale gdy te się skończyły, doszło do wyraźnych przecen. W przypadku warzyw decydujące były mocne krajowe zbiory w zeszłym roku – analizuje Marcin Luziński.
Malejącą cenę masła dr Arak tłumaczy wojną cenową dyskontów. Niektóre oferują kostkę nawet za symboliczne 0,99 zł pod warunkiem zakupu większej liczby. Konsument, widząc tanie masło, może podświadomie oceniać cały koszyk jako tańszy, mimo że realnie wydaje podobną lub wyższą kwotę. Ekspert twierdzi też, że to jest efekt psychologiczny.
– W przypadku warzyw zadziałała lepsza podaż krajowa i sezonowość. Marzec to koniec okresu zimowego i pierwsze symptomy nowej podaży z Południa Europy. Baza z marca 2025 roku była też wyjątkowo wysoka po ówczesnych mrozach. Dodatki spożywcze to kategoria, w której konkurencja cenowa jest bardzo silna, a sieci handlowe używają marek własnych agresywnie, co naturalnie tłumi wzrosty. Przed Wielkanocą promocje na majonez były jednym z klasycznych haczyków na klientów – podsumowuje dr Piotr Arak.
(MN, Kwiecień 2026 r.)
© MondayNews Polska |

