Polski snooker doczekał się momentu, na który czekano latami. 22-letni Antoni Kowalski z Zielonej Góry awansował do turnieju głównego Mistrzostwa Świata w Snookerze i właśnie rozgrywa swój pierwszy mecz w historii występów Polaków na tym poziomie. Zawody odbywają się w Crucible Theatre w Sheffield, w Wielka Brytania.
Debiut wśród najlepszych na świecie
Kowalski przebrnął przez wymagające kwalifikacje, w których pokonał trzech rywali w tym dwóch wyżej notowanych. Dzięki temu znalazł się w gronie 32 najlepszych zawodników świata i zagrał w turnieju głównym.
W pierwszej rundzie trafił na jednego z najbardziej utytułowanych graczy - Mark Williams, trzykrotnego mistrza świata.
Po pierwszej sesji meczu Walijczyk prowadzi 6:3. Spotkanie rozgrywane jest do 10 wygranych frejmów, więc druga sesja zdecyduje o awansie do kolejnej rundy. Mimo straty, Polak wygrał kilka partii i pokazał, że potrafi nawiązać walkę z czołówką.
Turniej dopiero się rozkręca
Mistrzostwa świata rozpoczęły się 18 kwietnia i potrwają do 4 maja. W turnieju głównym bierze udział 32 zawodników:
16 rozstawionych (światowa czołówka),
16 zawodników z kwalifikacji.
To właśnie przez te eliminacje przebił się Kowalski.
Równolegle trwają inne mecze pierwszej rundy. Po pierwszych sesjach:
Zhao Xintong - Liam Highfield: 5:4
Mark Allen - Zhang Anda: 3:5
Xiao Guodong - Zhou Yuelong: 5:4
Mark Williams –- Antoni Kowalski: 6:3
Na tym etapie turnieju żadne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły.
Snooker ze Świnoujścia też może mieć swoją historię
Choć Antoni Kowalski pochodzi z Zielonej Góry, jego występ to sygnał także dla lokalnych środowisk snookerowych. W Świnoujściu działa klub gry w snookera przy ulicy Grunwaldzkiej, gdzie swoich sił mogą spróbować zarówno początkujący, jak i bardziej zaawansowani gracze.
Debiut Polaka w Crucible pokazuje, że droga do wielkiego sportu zaczyna się właśnie w takich miejscach od pierwszych treningów i lokalnych stołów.
Wszystko jeszcze przed nim
Na razie Kowalski jest na początku swojej drogi w światowym snookerze. Wynik meczu z Williamsem pozostaje otwarty, a sam awans do turnieju głównego już jest największym sukcesem w historii polskiego snookera.
Druga sesja zdecyduje, czy młody zawodnik sprawi jedną z największych niespodzianek turnieju.

