iswinoujscie.pl • Niedziela [29.03.2026, 14:41:01] • Świnoujście

„Karta ORMO w IPN jest prawdziwa. Fakty kontra narracje po publikacji”. Radna Barbara Michalska zarzuca manipulację

„Karta ORMO w IPN jest prawdziwa. Fakty kontra narracje po publikacji”. Radna Barbara Michalska zarzuca manipulację

fot. Sławomir Ryfczyński

Po publikacji artykułu o karcie ewidencyjnej Mor-5 pojawiły się ostre komentarze w mediach społecznościowych. Padają zarzuty „manipulacji”, choć kluczowy fakt nie jest sporny - dokument istnieje w zasobach IPN i sam Janusz Żmurkiewicz nareszcie potwierdza jego istnienie oraz okoliczności wpisu dotyczącego odznaki.

W swoim wpisie Janusz Żmurkiewicz odnosi się do dokumentu Mor-5 znajdującego się w IPN, wskazując, że karta istnieje i została sporządzona w związku z wręczeniem mu odznaki. Jednocześnie podkreśla, że jego zdaniem dokument nie potwierdza członkostwa w ORMO.

W dyskusję pod wpisem Janusza Żmurkiewicza włączyła się również była zastępca prezydenta Świnoujścia, dziś radna Barbara Michalska. W swoim komentarzu napisała: „Poziom manipulacji iswinoujscie (…) osiąga szczyty (…) Nie mam najmniejszych wątpliwości, że to jest obrzydliwe pomówienie.”

Tego rodzaju ocena wymaga doprecyzowania. Opublikowany materiał nie opiera się na przypuszczeniach ani interpretacjach, lecz na istniejącym dokumencie z zasobów IPN oraz na przyznaniu się samego Janusza Żmurkiewicza, który w końcu potwierdza jego istnienie i okoliczności wpisu dotyczącego odznaki. Redakcja opisuje fakty wynikające z dokumentu w tym jego treść i formę pozostawiając ocenę znaczenia tych zapisów właściwym instytucjom.

W tym kontekście zarzut „manipulacji” nie znajduje potwierdzenia w przedstawionym materiale. Rzetelne informowanie opinii publicznej polega właśnie na przywoływaniu dokumentów i wypowiedzi, które są dostępne i możliwe do weryfikacji.

Sedno sprawy pozostaje jednak niezmienne i wynika z dokumentów, a nie opinii. Karta ewidencyjna Mor-5 - jak wynika z publikacji IPN - istnieje i zawiera konkretne wpisy, w tym informację o przyznaniu odznaki wraz z numerem rozkazu. Tego faktu nie neguje już sam zainteresowany, mimo że podczas konferencji w 2022 roku mówił zupełnie co innego, nie znając tej kary w ogóle. Spór dotyczy interpretacji znaczenia dokumentu, a nie jego istnienia.

Warto jasno rozdzielić te kwestie. Redakcja opisuje istnienie i treść dokumentu znajdującego się w zasobach IPN oraz wypowiedzi samego Janusza Żmurkiewicza. Natomiast rozstrzyganie, jakie znaczenie prawne lub historyczne ma karta Mor-5, leży po stronie właściwych instytucji w tym Instytutu Pamięci Narodowej i ewentualnych postępowań lustracyjnych.

Istotne jest również to, że procedura wyjaśnienia takich wątpliwości jest jasno określona wymaga działania osoby zainteresowanej. Do dziś nie pojawiły się informacje, by podjęto formalne kroki w tym kierunku, które mogłyby definitywnie rozstrzygnąć znaczenie dokumentu.

Dyskusja, która rozgorzała w mediach społecznościowych, pokazuje skalę emocji wokół sprawy. Jednak niezależnie od ocen i komentarzy, punktem wyjścia pozostają fakty: dokument istnieje, został opisany i potwierdzony, a jego interpretacja nadal pozostaje przedmiotem sporu.

Źródło: https://iswinoujscie.pl/artykuly/88186/