iswinoujscie.pl • Wtorek [03.02.2026, 08:39:51] • Świnoujście

Kto pocałuje żabkę? Tablica z Żeromskiego szuka swojego księcia

Kto pocałuje żabkę? Tablica z Żeromskiego szuka swojego księcia

fot. Mieszkaniec

Była sobie tablica. Nie byle jaka z żabką w koronie, numerem wejścia na plażę i dobrymi radami dla ptaków. Miała wskazywać drogę turystom, a tymczasem… zamieszkała w lasku przy wydmach, niedaleko granicy. I tak zaczyna się świnoujska bajka o tablicy, do której nikt nie chce się przyznać.

Rozwinięcie - bajka prawie prawdziwa:
Dawno, dawno temu, a właściwie całkiem niedawno, przy wejściu na plażę od ulicy Żeromskiego 1 tym bliżej granicy z Niemcami - powinna stać tablica. Kolorowa, czytelna, z żabką w koronie, żeby dzieci się nie zgubiły, a dorośli wiedzieli, że to WEJŚCIE 2 i że ptaków chlebem karmić nie należy.

Ale żabka miała własne plany.

Zamiast stać grzecznie, tablica powędrowała do pobliskiego lasku. Tam, oparta o drzewo, wyglądała jak bohaterka baśni, która czeka na przemianę. Zdjęcie tej sceny wykonał mieszkaniec i tak bajka trafiła do redakcji.

Na zdjęciu wszystko się zgadza: żabka w koronie, numer wejścia, lokalizacja, regulaminowe pouczenia. Nie zgadza się tylko jedno - miejsce. Bo tablice raczej nie chodzą po lasach. Chyba że same.

Kto pocałuje żabkę? Tablica z Żeromskiego szuka swojego księcia

fot. Mieszkaniec

Redakcja zapytała więc: kto zgubił żabkę?

Najpierw OSiR Wyspiarz Świnoujście. Dyrektor Michał Ruciak odpowiedział bez wahania: to nie nasza bajka. OSiR ma swoje tablice, stoją one wyłącznie na plaży i wyglądają zupełnie inaczej. Ta z lasku? Według OSiR-u - należy do… WIZ.

„Szanowny Panie Redaktorze sprawdziliśmy tablice i w takim razie informuje że nie są One własnością OSiR Wyspiarz Świnoujście (my swoje mamy tylko na plaży i wyglądają inaczej) Te które przesłał Pan na zdjęciu należą do WIZ”

Ale wtedy do opowieści wkracza Urząd Miasta. I tu fabuła robi się naprawdę baśniowa, bo słyszymy odpowiedź zupełnie odwrotną:

„Tablica należy do Ośrodka Sportu i Rekreacji ‘Wyspiarz’” - informuje Beata Olszewska, inspektor z Biura Informacji i Konsultacji Społecznych Urzędu Miasta Świnoujście.

I w tym momencie bajka wchodzi w punkt kulminacyjny.

Bo oto mamy żabkę w koronie, która - niczym zaczarowana - czeka na pocałunek prawdy. Jeśli pocałuje ją OSiR, zamieni się w pracownika OSiR-u w koronie. Jeśli WIZ w urzędnika w koronie. A jeśli nikt… zostanie żabką leśną, strażniczką wejścia, którego nikt nie pilnuje.

Tablica milczy. Żabka w koronie również. Leżała a może nadal leży oparta o drzewo, jakby czekała, aż ktoś w końcu powie: to moje.

I tak w Świnoujściu mamy bajkę z morałem, który dopiero czeka na dopisanie. Bo choć tablica jasno pokazuje, czym jest i do czego służy, to jej właściciel gdzieś się zapodział… .

Źródło: https://iswinoujscie.pl/artykuly/87649/