iswinoujscie.pl • Sobota [29.11.2025, 14:28:17] • Świnoujście

Zwierzęta cierpią przez porzucony sprzęt wędkarski

Zwierzęta cierpią przez porzucony sprzęt wędkarski

fot. Archiwum autora

Porzucone żyłki, haczyki, siatki i inne elementy sprzętu wędkarskiego stają się śmiertelną pułapką dla ptaków - łabędzi, kaczek, mew czy perkozów, które zamieszkują Świnoujście i okolice. Skrzydła oplecione żyłką, dziób przebity haczykiem, linki wrzynające się w skrzydła lub szpony - to nie są jednostkowe przypadki. Apelujemy do wędkarzy o rozwagę i odpowiedzialność.

Na problem uwagę zwróciła radna Beata Kastrau, udzielająca się w Fundacji Animals Przystań Świnoujście, która wielokrotnie interweniuje w sprawach zwierząt okaleczonych w wyniku nieodpowiedzialnego zachowania ludzi. Obrończyni praw zwierząt podkreśla, że kluczowa jest edukacja i regularne przypominanie wędkarzom o zachowaniu nad wodą, tak aby każdy zrozumiał konsekwencje swojego niewłaściwego postępowania.

Zwierzęta cierpią przez porzucony sprzęt wędkarski

fot. Archiwum autora

Porzucony sprzęt wędkarski staje się dla ptaków i innych dzikich zwierząt pułapką, z której często nie ma ucieczki. Wystarczy jeden kawałek żyłki, by doprowadzić do cierpienia trwającego wiele dni, a nawet tygodni. Ptaki nie są w stanie samodzielnie uwolnić się z cienkich linek, które owijają się wokół ich nóg, skrzydeł czy szyi. Każda próba wyrwania się sprawia, że żyłka zaciska się coraz mocniej, wrzynając w skórę i powodując rany, obrzęki, a z czasem martwicę. Ptak słabnie, traci możliwość latania i żerowania, staje się bezbronny wobec drapieżników. Nierzadko umiera powoli - z głodu lub wycieńczenia. Ptaki czasami wykorzystują znalezioną żyłkę do budowy gniazda - wówczas zagrożone są nie tylko dorosłe osobniki, ale także pisklęta, które mogą zaplątać się podczas pierwszych prób poruszania.

Równie niebezpieczne są pozostawione haczyki. Ptaki połykają je przypadkowo, często przyciągnięte resztkami przynęty. Metalowe ostrze przebija przełyk lub żołądek, powodując wewnętrzne krwawienie. Zwierzę nie jest w stanie jeść ani pić, a każdy ruch nasila ból. Często takie ptaki giną w ukryciu, zanim ktokolwiek zdąży im pomóc.

Zwierzęta cierpią przez porzucony sprzęt wędkarski

fot. Archiwum autora

Dodatkowym zagrożeniem jest nielegalne łowienie „na szarpaka", kiedy rybę gwałtownie szarpie się haczykiem za brzuch czy oko, co powoduje jej cierpienie. Ryby giną w męczarniach, a porzucone kotwiczki i linki stanowią dodatkowe zagrożenie dla ptaków. Niebezpieczne są także nielegalnie zastawiane sieci - ptaki przyciągane przez uwięzione ryby same w nie wpadają i nie mogą się wydostać.

W Świnoujściu, na Wybrzeżu Władysława IV oraz w rejonie Basenu Północnego, regularnie znajdowane są ptaki z okaleczonymi nogami, skrzydłami lub dziobami. Wszystkie te dramaty mają jedno wspólne źródło - sprzęt pozostawiony przez człowieka. Tymczasem wystarczy tak niewiele, aby ochronić ptaki przed niepotrzebnym cierpieniem. Wędkarze powinni zawsze zabierać ze sobą wszystkie żyłki, haczyki, przynęty i woblery, a zużyte linki najlepiej pociąć na krótkie fragmenty i wyrzucić do zakrytego kosza. Znikną zagrożenia, z którym ptaki nie są w stanie samotnie walczyć. Ponadto każdy, kto spaceruje nad wodą, może pomóc, zbierając zauważone niebezpieczne elementy oraz reagując, gdy widzi nielegalny połów lub zwierzę w potrzebie.

Źródło: https://iswinoujscie.pl/artykuly/87192/