iswinoujscie.pl • Sobota [29.03.2025, 08:13:43] • Świnoujście

Pustynia na terenie Morskiej Stoczni Remontowej S.A.

Pustynia na terenie Morskiej Stoczni Remontowej S.A.

fot. Mieszkaniec

Z miejsca, które przez dekady tętniło przemysłowym życiem i stanowiło fundament morskiej tożsamości Świnoujścia, pozostała pustka. Dosłownie. Teren po dawnej Morskiej Stoczni Remontowej S.A. przypomina dziś krajobraz pustynny, a jego widok budzi wśród mieszkańców żal i pytania o przyszłość – nie tylko miasta, ale i krajowego bezpieczeństwa.

Wielu mieszkańców Świnoujścia pamięta jeszcze budynki, doki pływające i całą infrastrukturę Morskiej Stoczni Remontowej S.A., jednej z najlepszych państwowych stoczni, która przez 50 lat swojej działalności zyskała renomę wśród zachodnioeuropejskich armatorów oraz norweskich firm budujących platformy wiertnicze na Morzu Północnym.

Dziś w miejscu dawnej stoczni rozciąga się ogromny, pusty teren – smutny symbol utraconego dziedzictwa przemysłowego. Jak pokazują załączone zdjęcia, nie ma tu już żadnej infrastruktury stoczniowej. Miejsce przypomina raczej pustynię niż zakład, który przez dziesięciolecia służył gospodarce morskiej i Marynarce Wojennej.

Po raz pierwszy od dwóch stuleci, w strategicznie położonym Świnoujściu nie funkcjonuje żadna stocznia. A przecież to właśnie lokalizacja – z dostępem do portu, toru wodnego i zaplecza technicznego – sprawiała, że miasto było naturalnym miejscem do budowy i remontu statków.

Pustynia na terenie Morskiej Stoczni Remontowej S.A.

fot. Mieszkaniec

W ubiegłym roku jeden z mazowieckich portali opublikował artykuł zatytułowany „Ważna stocznia zrównana z ziemią. Pojawia się pytanie o bezpieczeństwo kraju”, w którym zarówno cywilni, jak i wojskowi eksperci krytycznie wypowiadali się o decyzji o likwidacji zakładu.

W obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej oraz rosnącego znaczenia przemysłu morskiego, coraz więcej mieszkańców zadaje pytanie: czy nie nadszedł czas, by odbudować prawdziwą stocznię w naszym morskim mieście?

Warto przy tym pamiętać o bieżących, lokalnych potrzebach. Świnoujście, mimo otwarcia tunelu pod Świną, nadal musi dysponować co najmniej trzema promami typu „Bielik” i dwoma typu „Karsibór”. Utrzymanie ich w sprawności wymaga dostępu do infrastruktury dokowej – najlepiej na miejscu.

Czy możliwe jest przywrócenie stoczniowej funkcji temu terenowi? Czy zostaną podjęte kroki w kierunku odbudowy przemysłu, który przez dziesięciolecia był dumą Świnoujścia? To pytania, które wciąż pozostają bez odpowiedzi – ale coraz głośniej domagają się jej od decydentów.

(Autor: Mieszkaniec Świnoujścia)

Źródło: https://iswinoujscie.pl/artykuly/85081/