Zaniepokojenie Czytelnika
„Widziałem, jak strażacy biegają między torami, a obok stała lokomotywa z czarnymi śladami na obudowie. Byłem przekonany, że to pożar” – relacjonował nam Czytelnik, który zaniepokojony sytuacją postanowił skontaktować się z redakcją.
Sprawdziliśmy u źródła
Po uzyskaniu informacji od Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu okazało się, że w rzeczywistości nie doszło do żadnego pożaru. Strażacy rzeczywiście byli obecni na torowisku, ale powód ich działań był zupełnie inny.
„W dniu dzisiejszym nie odnotowano tego typu zdarzeń. Na torowisku przy ul. Wolińskiej odbywały się ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze w ramach doskonalenia zawodowego działań na torach” – wyjaśnił st. kpt. mgr inż. Paweł Piorun, Oficer Prasowy Komendy Miejskiej PSP w Świnoujściu.
Ćwiczenia strażaków – ważne dla bezpieczeństwa
Strażacy regularnie przeprowadzają tego typu manewry, aby doskonalić swoje umiejętności w sytuacjach zagrożenia na kolei. Tego dnia trenowano działania ratowniczo-gaśnicze, a czarna lokomotywa, która zwróciła uwagę, była jedynie elementem otoczenia – jej wygląd mógł sugerować pożar, ale był to jedynie zbieg okoliczności.
Warto sprawdzać informacje
To wydarzenie pokazuje, jak ważne jest sprawdzanie informacji, zanim wyciągnie się pochopne wnioski. Na szczęście w tym przypadku nie doszło do żadnego realnego zagrożenia, a strażacy mieli okazję przećwiczyć swoje procedury w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.
Jeśli zauważysz podejrzaną sytuację, zawsze warto zgłosić ją odpowiednim służbom. Jednak zanim rozpowszechnimy informację o rzekomym zagrożeniu, warto upewnić się, że mamy do czynienia z prawdziwym zdarzeniem – tak, jak w tym przypadku, gdzie zamiast pożaru mieliśmy do czynienia z rutynowymi ćwiczeniami.