iswinoujscie.pl • Piątek [29.03.2024, 18:14:47] • Świnoujście

Wywiad z kandydatami do Rady Miasta popieranymi przez PSL w Świnoujściu

Wywiad z kandydatami do Rady Miasta popieranymi przez PSL w Świnoujściu

fot. Organizator

Redakcja: PSL w Świnoujściu chce zmian – jakich? Marek Granisz: Zmian na lepsze dla mieszkańców. Jako asystent społeczny posła na Sejm RP Pana Jarosława Rzepy uczestniczę w wielu spotkaniach, których celem podstawowym jest włączenie w proces decyzyjny Nas - mieszkańców, osoby których te decyzje dotyczą. Absolutnie i zawsze sprzeciwiamy się pomijaniu głosu osób najbardziej zainteresowanych.

Dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy zmienić kulturę władzy i kulturę polityczną w naszym mieście. Mieszkańcy potrzebują pełnej transparentności władz miasta. Te działania są możliwe do realizacji już od pierwszego dnia po zmianie władzy w mieście. A tak dla porządku:

1. Kandydatem z poparciem PSL na Prezydenta Miasta Świnoujście jest orędowniczka zdecydowanych zmian na lepsze Joanna Agatowska.
2. Kandydatem Trzeciej Drogi - Polskiego Stronnictwa Ludowego do Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego jest Piotr Piwowarczyk - znany społecznik, prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej, gospodarz Fortu Gerharda i Podziemnego Miasta na Wyspie Wolin, popularyzator historii i lokalny patriota.
3. Kandydatem do Rady Miasta Świnoujście w okręgu nr 1 jest tu z nami obecny Michał Faligowski – hasło „Zielona Turystyka”.
4. Kandydatką do Rady Miasta Świnoujście w okręgu nr 2 jest tu z nami obecna Karolina Czajka – hasło „Zielone Wyspy”.
5. Kandydatem do Rady Miasta Świnoujście w okręgu nr 3 jestem ja – Marek Granisz – hasło „Zielona Przyszłość”.

Przy czym kandydaci do Rady Miasta startują z Komitetu Wyborców Joanny Agatowskiej Świnoujście „Wspólne Wyspy” z poparciem Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Nasze Stronnictwo wywodzi się z ludzi, którzy słuchają głosu innych, głosu swoich sąsiadów, swoich znajomych. Taki stan rzeczy powoduje, że nasi radni będą bliżej ludzi, bliżej tego co się dzieje tu u Nas, na naszym podwórku.

Redakcja: Dziękuję za to szczegółowe wprowadzenie. A z czego powinniśmy w mieście zrezygnować, a co jest najważniejsze i do natychmiastowej realizacji?

Karolina Czajka: Miasto natychmiast powinno wstrzymać wydawanie pozwoleń na budowę apartamentowców, a istniejącą zabudowę uzupełniać zielenią. Bardzo dobrym pomysłem na zieleń i śpiew ptaków na osiedlach są mikrolasy japońskiego botanika Akiry Miyawakiego wprowadzane w wielu nowoczesnych miastach na świecie. Jeden taki mikrolas potrzebuje tylko 200 m2 powierzchni. 

Pilnie, wzorem wielu nowoczesnych miast należy stworzyć Lasy Miejskie, zarządzające w granicach miasta Świnoujście parkami i terenami zielonymi, lasami i melioracją oraz siecią zbiorników wodnych i stawów. Dzięki takiemu podmiotowi będzie możliwa kompleksowa ochrona naturalnych zasobów naszej wody pitnej oraz rozwijanie małej architektury turystycznej i  rekreacyjnej dla mieszkańców. Utworzenie zbiorników wodnych umożliwi lepszą meliorację całego miasta, w tym ogrodów działkowych, a stawy będzie można zarybiać, tworząc miejsca wypoczynku i wędkarstwa.

Redakcja: A czy jest to prawnie możliwe?
Karolina Czajka: Tak, reguluje to ustawa o lasach, w szczególności rozdział 3 “Lasy ochronne”.

Michał Faligowski: Uzupełnię temat tego co najważniejsze i najpilniejsze. Wyzwaniem nadchodzących lat będzie woda. Należałoby już teraz zacząć tworzyć system komunalnej gospodarki wodą. Zająć się retencją deszczówki, kłaść nawierzchnię przepuszczającą wodę, budować nowe zbiorniki wodne, udrożniać rowy, itd.
Zrezygnować należałoby z dalszego powiększania zasobu apartamentowców, z betonu na rzecz zieleni oraz nadmiaru biurokracji, w tym ciągłego wzrostu zużycia papieru.
W przyszłości miasto powinno również zrezygnować z ręcznego sterowania turystyką i scedować te zadania i kompetencje na Świnoujską Organizację Turystyczną.

Redakcja: Panie Michale, Pana życie zawodowe to branża turystyczna, co punktu widzenia Pana jako przedsiębiorcy i przewodnika turystycznego należy zmienić w Świnoujściu?

Michał Faligowski: To czego na dziś najbardziej w Świnoujściu brakuje – z punktu widzenia grup turystycznych – to kilka przystanków dla autokarów, wyposażonych w ławki i toalety.

Ponadto można by pomyśleć nad nadaniem nazw naszym wszystkim plażom, a następnie wybudować atrakcyjne artystycznie napisy, przy których turyści będą mogli się fotografować.
Cieszy to, że Świnoujście jest miastem otwartym dla rowerzystów. Mamy sporo ścieżek rowerowych. Ich sieć należy rozwijać. Trzeba stworzyć również spójny system drogowskazów i tablic informacyjnych dla pojazdów, pieszych i rowerzystów.

Ale to nie wszystko… Samorząd Świnoujścia powinien prowadzić aktywną politykę zapobiegającą wykluczeniu komunikacyjnemu naszego miasta. W tej chwili dojazd do Świnoujścia stanowi nie lada wyzwanie. Nawet oddanie w 2025 brakującego odcinka S3 nie rozwiąże tego problemu.
Moim zdaniem należałoby doprowadzić do sytuacji, kiedy pociągi na trasie Świnoujście -Szczecin będą jeździły (podobnie jak do Niemiec) przez cały dzień w takcie co 60 minut. Zawsze o tej samej godzinie zegarowej. W tej chwili po godzinie 19 nie ma jak dostać się pociągiem ze Szczecina Dąbia do domu.

Samorząd powinien również lobbować za stworzeniem bezpośrednich połączeń kolejowych ze wszystkimi aglomeracjami w Polsce i z Berlinem oraz przynajmniej jednego połączenia dalekobieżnego z pominięciem Szczecina. Tak jak to było jeszcze w latach 90-ych, kiedy po Goleniowie następną stacją był Stargard.

Przy okazji trzeba by również zadbać o stworzeniu dogodnego połączenia komunikacją publiczną z portem lotniczym Szczecin – Goleniów.

Wywiad z kandydatami do Rady Miasta popieranymi przez PSL w Świnoujściu

fot. Organizator

Redakcja: Pani Karolino, prowadzi Pani swój pensjonat, a co Pani sądzi o gospodarce morskiej?

Karolina Czajka: Tak, owszem od prawie 20 lat prowadzę pensjonat Pod Kasztanami, ale wcześniej byłam armatorem Brzydkiego Kaczątka. A jeszcze wcześniej pracowałam kilka lat w firmie portowo-spedycyjnej Czajka i Syn. Mój Ojciec był pierwszym prywatnym armatorem statku handlowego w Polsce. W 2003 r. rozpoczęłam renowację kamienicy, za którą zostałam wyróżniona w 2004 r. nagrodą Prezydenta Miasta Świnoujście „Tryton” w kategorii Obiekt Roku. Jednocześnie, w latach 2000-2022 byłam członkiem zarządu Spółki Czajka i Syn. Dlatego moje spojrzenie na nasze miasto jest bardziej wyważone niż większości branży turystycznej.

Port jest bardzo ważną częścią życia naszego Miasta i powinien przynosić zdecydowanie więcej profitów dla mieszkańców. Nic o nas bez nas! Najwyższa pora, żebyśmy podejmowali samodzielnie decyzje dotyczące portu leżącego w obrębie naszego miasta.
Zrównoważony i harmonijny rozwój gospodarki morskiej, uzdrowiska i turystyki to podstawa naszego dobrobytu. Umiejętne połączenie tych branż i mądrej ekologii, gwarantuje nam sukces.

Redakcja: Panie Marku, Pana życie zawodowe to usługi bankowe, czy według Pana władze miasta mogą sensowniej zadbać o lokalnych biznesmenów płacących tu podatki? Czy Pana zdaniem mali i średni przedsiębiorcy są w Świnoujściu odpowiednio traktowani?

Marek Granisz: Tak, z perspektywy mojej pracy – licznych i szczerych rozmów z przedsiębiorcami z naszych wysp – najgorszy jest fakt, że brakuje dialogu i współpracy pomiędzy władzami miasta a przedsiębiorcami.

W chwili obecnej nie mamy żadnych ulg ani korzyści z tego, że jesteśmy z Świnoujścia i tu prowadzimy swoją działalność.
Nie mamy, żadnych informacji o jakichkolwiek możliwościach wsparcia jakie są oferowane przedsiębiorcom, takich jak wsparcia Unijne, środki z KPO, możliwości inwestycyjne itp.

Najlepszym przykładem tego jest fakt, że obecnie w naszym magistracie nie ma nikogo powtarzam nikogo, kto by zajmował się pomocą i wsparciem przedsiębiorców w pozyskiwaniu takich środków z funduszy Unijnych lub z innych źródeł.

A tych środków i programów wsparcia jest bardzo wiele, np. na zatrudnianie nowych pracowników, na inwestycje proekologiczne, na innowacyjność lub zwiększenie konkurencyjności. Jednak obecna władza to pomija i konsekwentnie ignoruje lokalnych przedsiębiorców.
Do miasta wpuszczani są wielcy inwestorzy z kraju i zagranicy, a pomija się tu Nas, lokalnych przedsiębiorców, Nas którzy tu płacą podatki, Nas którzy zatrudniają tu pracowników, Nas którzy żyją tu i tu mieszkają.
Dlatego też, chcemy to zmienić, chcemy dać wsparcie wszystkim przedsiębiorcom nowym i obecnym oraz stworzyć taki system, który by dawał wszystkim przedsiębiorcom narzędzia oraz możliwości nie tylko do utrzymania swojej działalność, ale także do dalszego rozwoju tych działalności.

Redakcja: A coś dla mieszkańców i dla przyszłości młodych pokoleń?

Michał Faligowski: Ożywmy to miasto – wrócimy do tradycji, aby kurort żył całą noc i cały rok! Uczyńmy dzielnicę uzdrowiskową przyjazną dla mieszkańców i turystów/
Zorganizujmy też pomoc prawną dla wyspiarzy pracujących/prowadzących działalność w Niemczech.
Trzeba by się było też pochylić nad infrastrukturą sportowo-rekreacyjną i budową np. tunelu aerodynamicznego, czy zadaszonego skateparku.
Świnoujście zasługuje również na przywrócenie mu domu zdrojowego, łazienek i molo, oczywiście z zaangażowaniem wsparcia zewnętrznego. To lekki absurd, że największe miasto na Wyspie Uznam nie posiada tych atrybutów dobrego kurortu.
Na koniec sprawa wydająca się błahą, ale tak naprawdę niezmiernie ważna. Chodzi o stworzenie systemu toalet miejskich.

Wywiad z kandydatami do Rady Miasta popieranymi przez PSL w Świnoujściu

fot. Organizator

Marek Granisz: Przede wszystkim należy wprowadzić zmiany w polityce mieszkaniowej miasta, aby ułatwić dostęp do lokali komunalnych osobom, rodzinom o niższych dochodach oraz osobom młodym chcącym się wprowadzić do Świnoujścia.

Następnie, na podstawie zebranych informacji oraz wprowadzonych, zmian należy opracować długoterminową strategię rozwoju budownictwa społecznego w Świnoujściu.

Strategia ta powinna obejmować konkretne cele, harmonogram działań oraz źródła finansowania. Ważna tu też będzie współpraca władz miasta z organizacjami pozarządowymi, spółdzielniami mieszkaniowymi i prywatnymi inwestorami w celu realizacji rozsądnej i efektywnej polityki mieszkaniowej.

Karolina Czajka: Zależy mi na tym, aby w naszym mieście żyło nam się dobrze i bezpiecznie. Marzy mi się, żeby młodzież miała warunki do uprawiania sportów i czynnego spędzania czasu również
w miesiącach zimowych. W tym celu potrzebny jest kryty skatepark z pełną pasji młodą kadrą, do której młodzi ludzie będą lgnęli, chcąc się od nich uczyć. Mamy na to doskonałe miejsce na Basenie Północnym w niszczejącej od wielu lat hali przy Parku Zdrojowym. Byłby to element większego przedsięwzięcia - Centrum Edukacji Morskiej i Żeglarskiej.
Ważna jest przyszłość naszych dzieci i młodzieży, dlatego konieczne jest zwiększenie różnorodności kierunków kształcenia zawodowego w ścisłej współpracy z przedsiębiorcami. Młodzież przez praktykę uczy się najlepiej.
Dla naszego zdrowia i relaksu ważna jest ochrona i udostępnienie mieszkańcom dobrze zagospodarowanych terenów zielonych. Chcę, żeby Świnoujście znów było nazywane “Zielonym Miastem”.

Źródło: https://iswinoujscie.pl/artykuly/81783/