"Indolencja służb miejskich poskutkowała tym, że przed chwilą bandyta pobił na ulicy Konstytucji 3 Maja swojego koleżkę od kieliszka. Dziki Zachód !!!"
fot. iswinoujscie.pl
Niedawno opisywaliśmy zachowanie agresywnego, notorycznie pijanego mężczyzny, który grasuje w centrum naszego miasta. Napada przypadkowych przechodniów, atakuje, domaga się pieniędzy. Czytelnik, który poinformował o wyczynach tego człowieka, zastanawiał się, dlaczego służby odpowiadające za bezpieczeństwo, nie reagują w tym konkretnym przypadku. Okazuje się, że bandyta nadal ma się dobrze i w biały dzień tak pobił człowieka, że skończyło się to interwencją policji i pogotowia. Sytuację opisał świadek zdarzenia.
"Indolencja służb miejskich poskutkowała tym, że przed chwilą bandyta pobił na ulicy Konstytucji 3 Maja swojego koleżkę od kieliszka. Dziki Zachód !!!"
fot. Czytelnik
Pobicie miało miejsce 13 września przed godziną 19.00 przy budce z kurczakami z rożna. Ofiara to mężczyzna przebywający tam w towarzystwie bandyty. Na miejsce przyjechali policjanci, potrzebna okazała się także pomoc ratowników medycznych.
Czy ten incydent sprawi, że agresywny kloszard wreszcie zostanie ukarany i zniknie z naszych ulic?