Najgorzej było na ulicy Słowackiego, Chrobrego oraz Sikorskiego. Zalany został również parter świnoujskiego szpitala.
fot. Sławomir Ryfczyński
Zalane piwnice, garażem, domy wczasowe, kotłownie, powalone drzewa i uwięzieni w windach ludzie- telefony z takimi informacjami pojawiały się do parę minut. Strażacy interweniowali ponad 50 razy. W usuwaniu skutków nawałnicy wzięła udział nie tylko Państwowa Straż Pożarna, a także strażacy z Wojskowej Straży Pożarnej i OSP Karsibór.
Najgorzej było na ulicy Słowackiego, Chrobrego oraz Sikorskiego. Zalany został również parter świnoujskiego szpitala.
fot. Sławomir Ryfczyński
W poniedziałek przy ulicy Kochanowskiego strażacy usuwali niebezpiecznie zwisającą gałąź. Usuwanie skutków nawałnicy wciąż trwa.
fot. Marta Konczalska