Po ostatnich opadach i silniejszych podmuchach wiatru mieszkańcy uważniej patrzą pod nogi i koła. Jeden z naszych Czytelników zauważył uszkodzoną pokrywę studzienki znajdującą się bezpośrednio na trasie przejazdu rowerów. Według niego ubytki są na tyle duże, że mogą stworzyć zagrożenie, szczególnie gdy ktoś najedzie na nie rowerem.
Czytelnik nie kryje zdenerwowania jakością wykonania takich elementów infrastruktury:
„Z tymi studzienkami telekomunikacyjnymi to jest komediodramat. Czy naprawdę »fachowcy« od zabezpieczeń tych studzienek nie potrafią wykonać pokryw tychże. Niech więcej dają cementu dobrej jakości, a mniej piasku czy żwiru. Oto kolejny bubel tym bardziej bulwersujący, że zagraża bezpieczeństwu rowerzystów na ścieżce rowerowej na ul. Wojska Polskiego vis a vis Urzędu Miasta.
Wyszczerbiny w tej pokrywie są tak głębokie, że można na niej wywinąć fikołka.”


















Na Kościuszki chyba z miesiąc temu malowali pasy już prawie ich nie widać co za farby używają 🤨🤨🤨
Tak wygląda polskie niechlujstwo i bylejactwo.
A wiecie, skąd takie olewactwo urzędnikow? Miasto jest... UBEZPIECZONE. Upadniesz na rowerze? To miasto wypłaci odszkodowanie. Ubezpieczylo się w agencji Wiener Coś Tam... Opłaca składkę NASZYMI PIENIEDZMI z podatkow i w d* ma, czy dziura jest dwa dni czy 4 miesiące. Znam takie przypadki wsród moich znajomych - wypłacono im odszkodowania, ale to tylko rozleniwia i rozzuchwala żlopiących kawę tyłkowysiadywaczy-urzędasów. Oni mają czas...
Co do zagrożenia rowerzystów na miejskich scieżkach rowerowych to KTOŚ powinneń za to odpowiedzieć?? Gdzie SĄ" bezradni" Pamiętam że swego czasu wczesniejsi pisowcy - każdy się interesował bezpieczenstwem rowerzystów bo jak Mnie pamieć nie myli to własnie tyko Oni jezdzili na rowerach po miescie
Prosiłam o odświeżenie znaków poziomych na ścieżkach rowerowych, a gdzie tam, bez rezultatu. Nia niektórych w ogóle ich nie ma, np. przy ulicy Prusa prowadzącej do wejścia na plażę nr7.
Koleżanka Joanna w towarzystwie" asystenta" (bezpieczniej) powinna w weekendy czynić objazdy ścieżkami rowerowymi. Asystent notowałby uwagi Joanny dotyczące stanu chodników i ścieżek. Joanna nie jest moją koleżanką- zastosowałem zwrot ostatnio stosowany wśród polityków unikających nazwisk i stanowisk a dotyczący ich kolegów.
Czego wy czepiacie się miasta które ma inne zadania, nieważne jakie ale zadania. Czepcie się właścicieli tych studzienek gdyż to do ich obowiązków i odpowiedzialności za straty należą te studzienki. Zwykły mieszkaniec tego czy innego miasta gdzie są takie studzienki może sobie porobić miliony zdjęć napisać miliony pism nawet do właściciela o ile potrafi zidentyfikować i nic to nie da gorzej gdy przez taką studzienkę straty w mieniu czy zdrowiu poniesie ktoś ważny lub bardzo ważny to wtedy właściciel czytając najczęściej w mediach szybko naprawia dane miejsce lub dokonuje oględzin wszystkich w pobliżu i on jest czysty. Czy jest ktoś lub coś kto zmusi daną firmę do szybkiej reakcji i akcji na problem? Chyba tylko klan sędziowski czy prokuratorski o adwokackim nie wspomnę jeśli przedstawiciel tych zawodów poniesie stratę
Czego oczekiwać od UM, a raczej właściwego Naczelnika odpowiedzialnego za infrastrukturę drogową w mieście, skoro ON nie posiada wykształcenia kierunkowego żeby pełnić to stanowisko !
wszystkie sciezki rowerowe do naprawy, studzienki z dziurami cegly wybite itd itp
Potwierdzam studzienka na tyłach kamienicy u zbiegu Kościuszki z Konstytucji 3 maja dalej nie NAPRAWIONA to są kpiny URZĘDU MIASTA osób odpowiedzialnych za taki stan !!
Mnie zastanawia za co biorę wynagrodzenie te pierdzistołki z urzędu? Wszystko im trzeba pokazywać palcem.
O, moje zaniedbanie. Zrobiłem zdjecie tej studzienki jeszcze w lutym, zamierzałem przesłac wniosek do UM (a vis a vis tego miejsca jest Wydział Komunikacji UM!) zapomniałem o tej sprawie. ●●● Ale prośba do Moderatora - proszę, sprawdźcie, co się dzieje z zarwaną studzienką na drodze rowerowej na tyłach kamienicy u zbiegu Kościuszki z Konstytucji 3 Maja - pokazywaliście podstawkę pachołka ostrzegawczego, bo pachołek ktos zabrał. Minęły juz dwa miesiące od tego czasu, teraz nawet podstawkę ktos usunął i Urząd Miasta NIC NIE ROBI, a odoba odpowiedzialna z UM może ponieśc surowe konsekwencje prawno-karne, bo sprawa była publicznie sygnalizowana i NIC nie zrobiono - a w każdej chwili może dojsc do wypadku. Drugie miejsce, gdzie pokrywa jest naruszona - przy ul.Grunwaldzkiej, z skrzyżowaniem z Krzywą, na drodze rowerowej. To trwa juz KILKA MIESIĘCY!
A gdyby tak jechała sobie tędy staruszka ? A to mogła być akurat wasza matka ! Albo jakby tak jechała tam sobie procesja ?
Ile studzienek jest uszkodzonych to głową boli
Czy nie ma w tym mieście nikogo odpowiedzialnego za te studzienki? Czy nie powinna osoba za to odpowiedzialna robić przeglądu w całym mieście 🤔🤔🤔
Takich studzienek w mieście jest kilkadziesiąt, postawione słupki i to nie wszędzie i temat załatwione
Brak kierownika Urzędu Miasta, to personel odpowiedzialny za różne dziedziny miasta po prostu się nie angażuje w wykonywanie swoich zakresow obowiązków." Ryba gnije od głowy".
Pani prezydent sie zaraz tym zajmie tylko zejdzie z przed kamery piatkowej kawki i swojej codziennej aktywnosci na mediach spolecxnosciowych tudziez imprezach plenerowych
dziury, zwisające nisko gałęzie, ubytki w kostkach, pozarastane po bokach ścieżki i inne przeszkody to norma - łatwiej zrobić potańcówkę w drogim hotelu