W niedzielę o godzinie 14:50 Morskie Pomocnicze Centrum Koordynacyjne w Świnoujściu (MPCK) otrzymało zgłoszenie o tonącym mężczyźnie w Międzywodziu.
Do działań natychmiast skierowano jednostki Brzegowej Stacji Ratowniczej SAR w Dziwnowie. W akcji poszukiwawczo-ratowniczej uczestniczyły także jednostki WOPR oraz OSP Międzywodzie.
Około godziny 15:30 ratownikom udało się odnaleźć poszkodowanego. Mężczyzna został przekazany załodze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Śmigłowiec LPR wylądował bezpośrednio na plaży, gdzie prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową.
Niestety, mimo intensywnych działań ratunkowych życia 42-letniego mężczyzny nie udało się uratować.
Jak poinformowała rzeczniczka Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, do tragedii doszło na niestrzeżonej plaży.
„Dziś o godzinie 14:50 Morskie Pomocnicze Centrum Koordynacyjne w Świnoujściu (MPCK) otrzymało zgłoszenie o tonącym mężczyźnie w Międzywodziu (woj. zachodniopomorskie). Do działań zadysponowano jednostki Brzegowej Stacji Ratowniczej SAR w Dziwnowie. W akcji poszukiwawczo-ratowniczej uczestniczyły również jednostki WOPR i OSP Międzywodzie. Około godziny 15:30 odnaleziono mężczyznę i przekazano go załodze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Śmigłowiec LPR wylądował bezpośrednio na plaży. Pomimo podjętej i prowadzonej na miejscu resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się uratować życia 42-letniego mężczyzny. Do zdarzenia doszło na niestrzeżonej plaży. Morska Służba SAR apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą oraz o dostosowanie aktywności do aktualnych warunków panujących na morzu.” – przekazała Katarzyna Czaplicka, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Ratownicy przypominają, że korzystanie z kąpielisk niestrzeżonych wiąże się z większym ryzykiem. Apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą oraz dostosowanie aktywności do warunków panujących na morzu.





















Ktoś wie kto to?
A na mszy w niedziele bylo? Bez Boga Ani zza proga!
Pamiętajcie aby nie pić alkoholu i aby nie wbiegać do wody tylko powoli schładzać ciało. Życie jest kruche. 40 minut spędził bez oddychania i koniec. Szkoda, że nie uczą dzieci jak ratować życie, a zamiast tego chcą uczyć jak zakładać kondoma na banana albo uczą języków obcych.
Z tego wynika że 42 - letni mężczyzna utonął z powodu że w Międzywodziu w Bałtyku była za rzadka woda.💋💋
🙏😥