Do redakcji iswinoujscie.pl trafiły dokumenty przygotowane na Walne Zgromadzenie SML-W „Słowianin”. Wynika z nich, że członkowie spółdzielni będą głosować między innymi nad uchwałą umożliwiającą zaciągnięcie przez spółdzielnię zobowiązań finansowych do kwoty 50 milionów złotych w latach 2026-2027.
Równocześnie przygotowano uchwały dotyczące nowych inwestycji mieszkaniowych w Świnoujściu, Wolinie i Kamieniu Pomorskim.
Redakcja postanowiła zapytać o szczegóły. Interesowało nas między innymi:
- na co konkretnie mają zostać przeznaczone środki z planowanych kredytów,
- czy 50 milionów złotych dotyczy wszystkich inwestycji, czy tylko części z nich,
- jaki jest koszt poszczególnych przedsięwzięć,
- ile mieszkań ma powstać,
- czy sporządzono analizy ekonomiczne i biznesowe,
- jakie są źródła finansowania poza kredytami,
- czy planowane zobowiązania będą zabezpieczone majątkiem spółdzielni,
- jakie ryzyko ponoszą członkowie spółdzielni (audyt).
Zamiast odpowiedzi otrzymaliśmy krótkie pismo:
„Uprzejmie informujemy, iż tematy poruszone w przesłanej przez Pana wiadomości e-mail są sprawami wewnętrznymi i poufnymi tylko dla członków Spółdzielni.
Wszelkie informacje zostaną szczegółowo omówione i przedstawione dla członków Spółdzielni, którzy wezmą udział w obradach Walnego Zgromadzenia.”
Na tym odpowiedź się kończy. Nie przedstawiono żadnych wyjaśnień dotyczących planowanych inwestycji ani skali zadłużenia.
To nie jest decyzja zarządu. To decyzja członków
Warto pamiętać, że spółdzielnia nie jest własnością zarządu. Tworzą ją tysiące członków posiadających mieszkania i lokale w jej zasobach. To oni finansują funkcjonowanie spółdzielni poprzez opłaty eksploatacyjne, fundusze remontowe i inne należności.
To również oni będą podejmować decyzje podczas Walnego Zgromadzenia.
Dlatego trudno uznać za nieważne pytania dotyczące 50 milionów złotych planowanego zadłużenia, źródeł finansowania inwestycji czy analiz ekonomicznych uzasadniających takie działania.
Nie chodzi o strach. Chodzi o wiedzę
Nie przesądzamy, że planowane inwestycje są złe. Nie przesądzamy również, że zaciągnięcie kredytów będzie błędem.
Przy inwestycjach o wartości dziesiątek milionów złotych naturalne jest jednak zadawanie pytań i oczekiwanie szczegółowych analiz. Takie analizy przygotowują samorządy przed dużymi inwestycjami. Robią to przedsiębiorstwa przed realizacją strategicznych projektów. Oczekiwanie podobnych materiałów przy decyzjach dotyczących majątku spółdzielni wydaje się czymś oczywistym.
Tym bardziej że członkowie mają głosować już w najbliższych dniach.
Nie pozwólcie, aby zdecydowała garstka osób
Od lat problemem wielu spółdzielni mieszkaniowych jest niska frekwencja podczas walnych zgromadzeń. Nierzadko o sprawach mających wpływ na tysiące mieszkańców decyduje niewielka grupa najbardziej aktywnych uczestników.
Dlatego niezależnie od poglądów na działania zarządu warto zainteresować się dokumentami przygotowanymi na Walne Zgromadzenie, zapoznać się z materiałami udostępnionymi przez spółdzielnię, zadawać pytania i rozmawiać z osobami posiadającymi wiedzę z zakresu finansów, inwestycji i prawa spółdzielczego.
Dopiero wtedy warto podjąć decyzję, czy poprzeć proponowane uchwały, wstrzymać się od głosu czy zagłosować przeciwko nim.
Jedno jest pewne. O przyszłości „Słowianina” nie powinno decydować kilkadziesiąt osób przy bierności kilku tysięcy członków spółdzielni.






















drukować listy do mieszkańców członków spółdzielni o walnych zgromadzeniach i wysyłać na adres a chyba do zaakceptowani czego kolwiek musi być dobra frekwencja a nie ze robimy co chcemy bo mamy 10 procent mieszkańców ? (dla prezesów to tylko dym...c nas mieszkańców a oni robią kasę na sprzedaży działek remontach itp )
Kondycja spółdzielni to bangladesz na Szkolnej 11 a / b. Cały czas obiecywany remont elewacji i balkonów, Windy grozy. A obok wspólnota do porównania.
Te molochy będące spuścizną po PRL-u powinny zostać rozwiązane. We wspólnotach opłaty za mieszkania są o wiele, wiele niższe niż w spółdzielniach. Nie mówiąc optymizmu jak czyściutkie i systematycznie remontowane są klatki i bloki
No cóż jest takie powiedzenie że pieniądze leżą na ulicy tylko że mogą je podnieść tylko: swoi czyli ci co wiedzą gdzie ile i jak je podnieść. A reszta czyli wszyscy mają głosować i tylko głosować Jeśli mieszkańcy się nie obudzą to szybko zrozumieją że jeśli nogą podłużnie się budowniczym to oni odpowiedzą majątkiem czyli własnymi mieszkaniami za to że tak a nie inaczej głosowali. Czyli jeśli coś pójdzie nie tak to komornik nie będzie się pytał jak głosowałeś zedrze że wszystkich członków i właścicieli mieszkań z tej spółdzielni cale zadłużenie plus odsetki o opłatach komornika nawet nie wspomnę To że ktoś chce zbudować następny wieżowiec czy coś innego to jego problem niech idzie do banku a nie wciąga ludzi których nawet nie zna w bagno. Jeśli chcesz budować to tylko na koszt tych którzy tak wykupią przyszłe mieszkania a nie że zbudują i nikt ich nie kupi gdyż prawo się zmieni czy coś innego nastąpi
Wiedzą tylko kombinują jak połowę upłynnić i podnieść czynsz.
Oj ciekawe. Jak się oczka otworzyły adriankowi. Pamiętajcie że nowy dyrektor do były deweloper. A nowe inwestycje z deweloperem będą budowane jak ten Brezze? Jestem ciekawa?
nie ma możliwości głosowania online?
Niezły wałek się szykuje w całej Polsce tylko przekręty