Inwestycja otrzymała wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Miasto pozyskało na ten cel 3 252 322 zł dofinansowania, co stanowi około połowę wartości przedsięwzięcia. Pozostałą część kosztów pokryje samorząd.
Przebudowa obejmie około 636 metrów ulicy Jachtowej, od skrzyżowania z ulicą Rogozińskiego do ulicy Parkowej. W ramach zadania powstanie nowa asfaltowa jezdnia o szerokości 6,5 metra, chodnik oddzielony pasem zieleni, zatoka autobusowa, nowe zjazdy do posesji oraz energooszczędne oświetlenie LED. Przebudowane zostanie także odwodnienie, infrastruktura energetyczna i telekomunikacyjna, a wzdłuż ulicy pojawią się nowe nasadzenia zieleni.
Prace drogowe będą prowadzone w ścisłej koordynacji z inwestycjami realizowanymi przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji oraz Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, które wcześniej wykonają modernizację swoich sieci. Dzięki temu po zakończeniu inwestycji nie będzie potrzeby ponownego rozkopywania nowej nawierzchni.
Zgodnie z obecnym harmonogramem przekazanie placu budowy wykonawcy planowane jest na początek września. Jeśli procedura przetargowa przebiegnie bez przeszkód, pierwsze prace powinny rozpocząć się już na początku września.
Wojciech Basałygo
Inspektor
Biuro Prezydenta Miasta




















Aneksy zmienią koszty przebudowy.
Kostka brukowa musi zostać. Takie są wytyczne od Wojewódziego Konseratora Zabytków.
Kolejny raz, bodajże po raz trzeci portal informuje o tej wielkiej inwestycji za 4 mln. zł. Za chwilę poinformuje o wyborze wykonawcy, następnie o podpisaniu umowy z wykonawcą (oczywiście fotka JA) następnie zdjęcia z placu budowy i na koniec uroczyste przecięcie wstęgi. Ta funkcjonuje propaganda w naszym urzędzie. Byle co jest pokazywane wiele razy, aby mieszkańcy odnieśli wrażenie jak wiele w naszym mieście się buduję.
Sam bruk po oczyszczeniu będzie miał niebotyczną wartość to pierwsze a co z bliskością osuwiska do wody które już zbliża się do krawędzi dzisiejszej drogi a było wiele metrów bo około 30 metrów w latach 90 tych, każdy sztorm czy cofka podmywa i już niedługo woda będzie w parku o ile nie będą umocnione brzegi choćby zbudowaniem nabrzeża i taka przebudowa jest bez tego skazana na porażkę. A tam mogło by powstać lekkie nabrzeże dla niej floty która kiedyś musi powstać Na starych mapach terenu parku który powstał z urobku z budowy kanału piastowskiego (wtedy cesarza) widać że te tereny były podzielone wodami którymi cieśnina łączyła się z morzem i teraz widać stara się to odtworzyć No ale kto w UM o tym myśli? Koszty i jeszcze raz koszty wrzuci się wszystek gruz jak to ma miejsce od dawna i po sprawie a potęga natury to drobiazg