iswinoujscie.pl • Poniedziałek [01.06.2026, 13:54:16] • Świnoujście
Kierowcy zgłaszają problem na S3. Systemy w autach pokazują błędne ograniczenia mimo aktualnych aktualizacji

fot. iswinoujscie.pl
Choć odcinek drogi ekspresowej S3 między Świnoujściem a Międzyzdrojami funkcjonuje już zgodnie ze stałą organizacją ruchu, wielu kierowców nadal otrzymuje w swoich samochodach informację o ograniczeniu prędkości do 90 km/h. Problem szczególnie dotyczy nowoczesnych pojazdów wyposażonych w systemy rozpoznawania znaków i aktualizowane mapy na bieżąco. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyjaśnia, że nie ma wpływu na dane wyświetlane przez samochodowe systemy nawigacyjne.
Do redakcji od dłuższego czasu docierają sygnały od kierowców korzystających z nowych samochodów. Mimo że trasa S3 pomiędzy Świnoujściem a Międzyzdrojami jest już dawno oddana do użytku, systemy pokładowe wielu pojazdów nadal wskazują maksymalną dopuszczalną prędkość 90 km/h.
W związku z tym zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z pytaniem o obowiązujące ograniczenia oraz ewentualną aktualizację danych w systemach nawigacyjnych.
Jak wyjaśnia Mateusz Grzeszczuk z GDDKiA:
„GDDKiA nie odpowiada za funkcjonowanie map samochodowych i zawarte w nich dane oraz systemy odczytywania informacji o ograniczeniach prędkości zamontowane w samochodach.”
Dyrekcja podkreśla, że obecnie oznakowanie na trasie jest zgodne ze stałą organizacją ruchu.
„Odnośnie tego odcinka S3, to obecnie wprowadzone ograniczenia prędkości są zgodne ze stałą organizacją ruchu. Zwracam uwagę, że przed węzłem Świnoujście Terminal LNG zaczyna się stopniowe ograniczanie prędkości związane z układem drogowym węzła Świnoujście i zakończeniem drogi S3. Za węzłem Świnoujście Terminal LNG w kierunku węzła Łunowo i dalej Międzyzdrojów jest już standardowe ograniczenie prędkości na drodze ekspresowej - 120 km/h.”

fot. iswinoujscie.pl
Oznacza to, że na zasadniczej części trasy między węzłem Łunowo a Międzyzdrojami kierowcy mogą poruszać się z prędkością do 120 km/h, o ile nie obowiązują czasowe ograniczenia związane z pracami utrzymaniowymi lub sytuacją na drodze.
GDDKiA przypomina również, że okresowo mogą pojawiać się dodatkowe ograniczenia wynikające z prowadzonych robót.
„Oczywiście na trasie, tak jak na każdej innej drodze mogą pojawiać się dodatkowe ograniczenia prędkości związane z robotami szybko postępującymi, wymianą uszkodzonych po wypadkach barier itp.”

fot. iswinoujscie.pl
W praktyce oznacza to, że kierowcy powinni przede wszystkim zwracać uwagę na znaki stojące przy drodze. To one są nadrzędne wobec wskazań wyświetlanych przez samochodowe systemy nawigacyjne, które mogą korzystać z nieaktualnych danych lub błędnie interpretować oznakowanie.
źródło: www.iswinoujscie.pl
Prawo jazdy powinno być wydawane tylko od odpowiedniego poziomu inteligencji. Może współczynnik IQ to nie jest najlepszy miernik ale od IQ 90 mogłaby się ta granica zaczynać. Z artykułu wynika że poprzeczka jest ustawiona o kilka rzędów niżej.
kamera w moim aucie odczytuje znaki. drodzy kierowcy w tunelu jedziemy 50 nie mniej! macie popsute liczniki, czy nawigacje czy cos z głową.
To ci sami kierowcy którym nawigacja kierowała na promy Karsibór
Ale moment... Kierowcy mają pretensje do władz (miasta/kraju) o to, Google / producent oprogramowania stosowanego w ich autach nie zaktualizował map? Jak nie zaktualizujecie sobie Androida w telefonie też żalicie się na grupie?
polskie badziewie zawsze i wszędzie...
CHA CHA CHA OGŁUPIANIE TŁUSZCZY TRWA.
Niestety ale firma odpowiedzialna za drogi powinna aktualizować na bieżąco na mapach i wtedy samochody miały by aktualne. Ale zaniedbania są ze strony. Mi pokazywało długi czas że jakiś remont jest na zjeździe na z S3 na Międzyzdroje i tak samo wjeździe. Nie było żadnych znaków a wyświetlał na monitorach ROBOTY DROGOWE. Rok po otwarciu i było tak cały czas. Czyli drogowcy nie aktualizują map a potem głupoty wyświetla w samochodach mimo że na bieżąco im aktualizuje. Burdel w tej Polsce był i jest dalej.
mapy google też pokazują ograniczenia do jakichś śmiesznych prędkości
Problemem to są kierowcy. Znaki pionowe i poziome nadal obowiązują a nie systemy czytania znaków w samochodach które mogą przekłamywać w swoich samochodach.Trzeba skupić się na drodze a nie na gadżetach.
Prawko z chipsów? Oddać lejce i przestać jeździć.
A kogo obchodzą jakieś gówniane systemy w autach dla ubezwłasnowolnionych od samodzielnego myślenia?
Bo systemy w autach mają w doopie poslkie autostrady i polskich kierowców.Polska jest wyrobnikiem dla UE, czego tu nie rozumiecie?Po za tym trzeba patrzeć na drogę i znaki a nie systemy barany.
Bo systemy w autach mają w doopie poslkie autostrady i polskich kierowców.Polska jest wyrobnikiem dla UE, czego tu nie rozumiecie?
A tablicy z napisem" TUNEL ->" już nie potrzebują?
Macie zapłon temat znany od początku kwietnia
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
Mój system nic takiego nie pokazuje. Bzdura!
Uśmiechnijcie się brygada heeeeeeeeeej dziś mija rok od dwu godzinnej prezydentury trzask jest co świętować.
U mnie w aucie system rozpoznawania znaków kiedyś pokazał że mogę jechać 200km/godz. Nie wiedziałem co mam zrobić a najważniejsze zastanawiałem się gdzie ja jestem.😲
Serio - tacy malkontenci nie powinni zwać się kierowcami
obowiązują znaki ja też ma taki system w aucie ale najpierw znaki potem system
To pewnie ci sami kierowcy, którzy słyszą" skręć w lewo" i lądują w jeziorze. Problem z d**y
Toja propponuje kierwocom zglaszajacym te problemy oddac uprawnienie do prowadzenia pojazdow... najwazniejsze sa znaki na drodze... apki to to tylko dodatek do jazdy, a nie wyrocznia...
A było kupować nowe auta? Stare nie pokazują i też jadą.
na terenie miasta też są różnice. I różne samochody w tym samym miejscu różnie pokazują. Znaki są najważniejsze