Do poważnych utrudnień doszło w sobotę, 23 maja, na jednej z najważniejszych tras kolejowych Pomorza Zachodniego. Jak przekazało POLREGIO, problemy spowodowała awaria sieci trakcyjnej na odcinku Białuń - Kliniska. W efekcie konieczne było czasowe wstrzymanie ruchu pociągów, co przełożyło się na opóźnienia składów kursujących między Szczecinem a Świnoujściem.
Pasażerowie przez wiele godzin zmagali się z utrudnieniami, a część połączeń była znacząco opóźniona. Problemy dotknęły zarówno mieszkańców regionu, jak i turystów podróżujących nad morze.
Jak poinformował Jakub Hoffmann, rzecznik prasowy Zachodniopomorskiego Zakładu POLREGIO:
„Utrudnienia w ruchu pociągów na trasie Szczecin - Świnoujście w sobotę, 23 maja, zostały wywołane awarią sieci trakcyjnej na odcinku Białuń - Kliniska. Awaria ta wymusiła czasowe wstrzymanie ruchu pociągów i wpłynęła na opóźnienia w realizacji połączeń.”
Rzecznik dodał również:
„Szczegółowe informacje dotyczące przyczyn oraz przebiegu usuwania awarii znajdują się w dyspozycji zarządcy infrastruktury kolejowej - spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.”
To kolejna sytuacja pokazująca, jak bardzo wrażliwa na awarie pozostaje linia kolejowa łącząca Świnoujście ze Szczecinem. Wystarczy jeden problem techniczny, by ruch pociągów w regionie został sparaliżowany na wiele godzin.






















Jestem emerytem pkp przepracowałem ponad30 lat awarie sieci trakcyjnej to nie nowość ale normalność Zawsze w takich sytuacjach lokomotywy spalinowe dawnego pkp cargo dołączano do składu i ruch pociągów odbywał sie po torach na których odłączono zasilanie.Teraz widać jakie zmiany zaszły na pkp Ważne stanowisko spora pesyjka a pasażera to tylko dodatek który sie nie liczy. Odczułem to na sobie Odchodząc na emeryturę nikt mi nawet nie powiedział Dziekuje. WSPÓŁCZUJĘ PASAŻEROM I PRZYSZLYM EMERYTOM TEJ FIRMY. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!
Polska kolej to największa porażka jaka tylko moze być
Najpierw promy, teraz pociągi. Coś czuję, że muszę kupić auto...
To w końcu jaka była przyczyna?
To jest kolejny przyczynek za budową grobli drogowo-kolejowej przez Zalew Szczeciński do Nowego Warpna, by pojawiła się alternatywna droga do Szczecina. Zamknięta granica, uszkodzony tunel, uszkodzona kolej - i jesteśmy więźniami we własnym mieście. To mniej jak 40 km przez wodę, a da możliwość w pół godziny znaleźć się na dworcu głównym w Szczecinie szybką koleją. To połączenia dla wszystkich, co chcą pojechać na studia, do lekarza specjalisty, czy na zakupy. Zamiast wydawać kasę na jakieś durne unijne pseudoekologiczne projekty, trzeba te pieniądze lepiej wykorzystywać, a nie na coś, co nikomu nie jest potrzebne, jak np. dofinansowanie z KPO na kluby dla swingersów Koalicji Obywatelskiej z Kłodzka.