Takie sytuacje wracają praktycznie co roku wraz z nadejściem cieplejszych dni. Ławki, które dla seniorów, osób z niepełnosprawnościami czy mieszkańców mają być miejscem odpoczynku, bywają zajmowane przez osoby śpiące lub przesiadujące tam przez wiele godzin.
Mieszkańcy podkreślają, że problem nie dotyczy wyłącznie estetyki miasta, ale również zwykłego komfortu życia. Szczególnie w centrum i w miejscach uczęszczanych przez turystów coraz częściej pojawiają się głosy, że przestrzeń publiczna powinna być bardziej zadbana i bezpieczna dla wszystkich.
Z drugiej strony wiele osób zwraca uwagę, że problem ma także wymiar społeczny i często dotyczy ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej, wymagających pomocy, a nie wyłącznie krytyki.
Jedno krótkie zdjęcie i dwa słowa od czytelnika wystarczyły jednak, by ponownie wywołać dyskusję o tym, jak wygląda codzienność w mieście tuż przed rozpoczęciem sezonu turystycznego.


















Bezdomność i znieczulica idą parze.
oby mieszkanca kiedys nie spotkal podobny los, a to moze byc bardzo szybko
Drogi czytelniku, " sezon" na ulicy Konstytucji 3-maja trwa cały rok, pogody ducha.
Apeluję o trochę empatii dla tych biednych ludzi, przecież to też mieszkańcy naszego miasteczka, tyle tylko tylko, że okrutnie obszedł się z nimi los.
Przecież to Fred kompan Shreka. Widocznie Prosiaczkowa pogoniła albo przestała piniądze dawać
skoro głosowali to mogą tu mieszkać :-)
Na zdjęciu nie widać browaru pod ławką - biedny człowiek z ławką żałujcie go.
U nas przed Robalem koczuje cały dzień bezdomny. Brudny, cuchnący. Miał dobrą pracę, mieszkał od zawsze z rodzicami. Popadł a alkoholizm. Pracę porzucił, albo go zwolnili za pijaństwo. Rodzice zmarli - sprzedał mieszkanie i przepił. Był na kilku detoksach. Jest na dnie. A pamiętam go z podstawówki, mój rocznik. Żal człowieka. Gdyby mi ktoś 20 lat temu powiedział, że on zostanie żulem, w życiu bym nie uwierzył. Alkoholizm to straszna choroba.
Wspolczuje !! Temu Panu i innym śpiącym na ławkach! Wiem ze maja możliwość zamieszkania w domu dla bezdomnych ALE !! Sa chorzy z alkoholem! Co za życie? Wspolczuje!!
Mieszkancu, a rozpoczęty dla ciebie, byś wezwał w razie potrzeby pomoc dla takiego człowieka? Ja wzywałem, nawet w okresie ciepłym, zawsze sprawdzam, czy dany delikwent żyje, choć obawiam się sytuacji, gdy kogos powalił udar a ja tego nie rozpoznam, no uznam, że...żyje - oddycha. Iswinoujscie pl opisywal sytuację, gdy SOKista spostrzegł - tu nie pamietam, czy leżącego na ławce w obrębie dworca czy nieprzytomnego w pociagu- i nie uznał tego za zwykły obrazek, wezwal pomoc i okazało sie, że to nie byl bezdomny, lecz czlowiek wymagajacy pomocy szpitalnej. Było to bodaj jesienią 2024 r.
Na Warszowie w Biedronce w wejściu ciągle koczują bezdomni jeden na wózku.sa nawet agresywni.odór.czy policja nie może zrobić z tym porządku??
To tylko można krzyknąć, , hura, hura, , ,