Do redakcji wpłynęła relacja mieszkańca, który opisuje poważne i powtarzające się awarie wind w budynku przy ulicy Matejki 12c. Jak wynika z przekazanych informacji, problem trwa od wielu miesięcy, jednak w ostatnim czasie sytuacja znacząco się pogorszyła.
„tak jak pisałem na Matejki 12c od wielu miesięcy ale od około miesiąca notorycznie zacinają się windy do tego stopnia że moja mama kilka razy dziennie pomaga komuś się wydostawać z windy. Sama kilkukrotnie też czekała na pomoc, dziś stała 20 minut i nikt nie przyjechał. Pomógł jej sąsiad z 6 piętra. szedł do góry po piętrach aż znalazł ją na 10 ,pomogło mocne szarpanie.”
Jak podkreśla autor zgłoszenia, sytuacje te są szczególnie niebezpieczne dla osób starszych i schorowanych. Jego mama cierpi na miażdżycę i nadciśnienie, a stres związany z uwięzieniem w windzie może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia.
„Wiesz sytuacja może nie była by aż tak stresująca jak by to miało miejsce n parterze ale wiesz jak działa psychika, moja mama ma miażdżyce i nadciśnienie, więc odraz jazdy że spadnie i ciśnienie do góra a nie miała tabletek.”
Mieszkańcy próbowali szukać pomocy, jednak jak relacjonują bezskutecznie.
„Po rozmowie z policją nic się nie stało, natomiast pogotowie technicznie też powiedziało że nie mogą pomóc, ponieważ mnie są w stanie.”
Z informacji przekazanych przez lokatorów wynika, że problem nie dotyczy wyłącznie jednego budynku. Podobne usterki mają występować także w innych blokach w okolicy.
„Dowiedzieliśmy się że w taki samym stanie jest elektronika w windach ma ulicy Wyspiańskiego i Matejki i że to nawet nie dyrektor a cały zarząd musi podjąć decyzje o renowacji lub wymianie, której nie chce podjąć.”
Mieszkańcy podkreślają, że regularnie opłacają fundusz remontowy oraz czynsz, który jak wskazują sięga już około 1000 zł miesięcznie. Mimo to problem wciąż pozostaje nierozwiązany.
„Fundusz remontowy jest płacony, a czynsz wynosi teraz już 1000zł. moja mama jeszcze może czasem wejść na 10 ale mieszkają tam też ludzie dużo starsi od niej i czasem przez to są uwięzieni.”
Sprawa wymaga pilnej reakcji zarządcy i odpowiednich służb.















