Jesienią 2026 roku planowany jest kolejny konkurs z funduszy europejskich dla samorządów na tworzenie i rozwój SAN-ów. Na ten cel przeznaczonych ma zostać 60 mln zł.
W ramach projektu Świnoujście otrzyma bezpłatne wsparcie dostosowane do lokalnych potrzeb. Obejmie ono m.in. analizę sytuacji mieszkaniowej, ocenę dostępności lokali – także w zasobach prywatnych – oraz konsultacje prawne, podatkowe i komunikacyjne. Przewidziano również warsztaty, spotkania i bieżące doradztwo ekspertów, a także przygotowanie rekomendacji dotyczących ewentualnego uruchomienia Społecznej Agencji Najmu.
SAN-y działają jako pośrednicy między właścicielami mieszkań a osobami, których dochody lub sytuacja życiowa utrudniają wynajem na rynku komercyjnym. Pozyskują lokale – głównie z rynku prywatnego – i oferują je na bardziej stabilnych i przystępnych warunkach, często łącząc najem ze wsparciem społecznym.
W Polsce funkcjonuje obecnie 15 SAN-ów, a trzy kolejne są w trakcie tworzenia. Ich rozwój wspiera Ośrodek Rozwoju Najmu Społecznego, który pomaga samorządom w przygotowaniu i prowadzeniu takich inicjatyw.
– Udział w programie nie oznacza automatycznego utworzenia SAN. Daje nam jednak konkretne narzędzia i dostęp do wiedzy eksperckiej, które pozwolą podjąć najlepsze decyzje z myślą o mieszkańcach – tłumaczy Arkadiusz Mazepa, zastępca prezydenta Świnoujścia. – To kolejny krok w kierunku nowoczesnego i bardziej dostępnego mieszkalnictwa w mieście.
Według danych Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej w Polsce jest około 2 mln pustostanów, a 144 tys. osób oczekuje na mieszkanie komunalne. Społeczne Agencje Najmu mają pomóc w lepszym wykorzystaniu istniejących lokali i zwiększeniu dostępności mieszkań dla osób w trudniejszej sytuacji.
W 2025 roku w Świnoujściu oficjalnie na mieszkanie komunalne oczekiwało 565 gospodarstw domowych – 408 ubiegało się o mieszkanie na czas nieoznaczony, a pozostałe o lokale socjalne. W 2026 roku – według wstępnych danych (listy mają zostać zatwierdzone do końca kwietnia) – na mieszkanie na czas nieoznaczony ma oczekiwać 345 gospodarstw domowych, a na lokale socjalne 136.
Wojciech Basałygo
Podinspektor
Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
















Kolejne pijarowe działanie obecnych władz. Pytanie czy ta działalność zwiększy ilość mieszkań, czy przybędzie dodatkowo choć jedno mieszkanie. Odpowiedż jest oczywista nie. Powstanie nowy twór, zatrudni kilkoro znajomych królika i tyle. Agatowska i Mazepa zaliczą kolejny sukces wydając nasze pieniądze.
Podatek od pustostanów by szybko rozwiązał problem plus wzmocnienie wynajmujących swoje mieszkania w walce z nieuczciwymi i niepłacącymi najemcami… absurdalne jest też to, że podatek od lokaty to 19%, a od najmu mieszkania 8, 5% - należałoby znieść podatek Belki (wprowadzony niby na chwilę). Te wszystkie programy takie jak ten SAN, choć słuszne w swojej idei, to nalewanie do dziurawego wiadra…
My tu nie chcemy żadnych imigrantów.Już kiedyś za czasów Tuska, Kopaczowa chciała ulokować nam imigrantów, dobrze że nic z tego nie wyszło.
Najważniejsze w tym programie są " warsztaty i spotkania " i to będzie realizowane, a mieszkania to sobie kupcie.
To pod nielegalnych imigrantów. Chyba nie myślicie, że UE chce dopłacać Polakom do czynszu.
nie ślińcie się, szykują mieszkanka dla migrantów
Niech wybudują te komunalne! Od własnościowych precz !!
Prosze o stawki najmu za te mieszkania
Jak w Świnoujściu za sam wynajem trzeba zapłacić 3500-4000 złotych to miasto powinno ogłosić od dawna jakiś program, przecież w Świnoujściu pracuje i mieszka wielu przyjezdnych i należy pomóc żeby Ci ludzie mogli wynająć mieszkanie bo dokładają się do budżetu miasta.
To może wreszcie pustostany zostaną zagospodarowane.Jeden z nich od lat już mocno zdewastowany czeka na wielodzietną rodzinę lub przebudowę na mniejsze dla co najmniej 2 rodzin. Uchwałą rady miasta kilka lat temu ukryto je w miejskiej instytucji i czeka na swojaka. Tak się gospodaruje pustostanami w tym mieście.
Od lipca zaczyna się relokacja Uchodźców. I teraz zgadnijcie dla kogo szykują te programy i fundusze, które oczywiście mi i nasze dzieci będziemy spłacać.
Może warto przypomnieć o polityce mieszkaniowej za czasów tow. Gierka ? Ile wówczas oddano mieszkań. Ile rodzin cieszyło nowe mieszkanie, na które czekali latami, ale doczekali się/ sprawdżcie, kiedy powstały budynki przy ul. Grunwaldzkiej ;czy przy ul Matejki //. A jak wielu mieszkańców Świnoujścia uczestniczyło w, , budownictwie patronackim" / przy ul.Konstytucji 3 maja/. Oni to własnymi rękami budowali swoje mieszkania. Ci odważniejsi budowali dla swoich rodzin domy własnymi silami / przy ul Markiewicza/. Fakt, że działki kosztowały kilka pensji / cena państwowa/. Kolejne polityczne wynalazki -to patologia i kretactwo. A kto weżmie za to odpowiedzialność. ..
Jak popatrzę wstecz to może jest dzisiaj bardziej kolorowo, ale jest znacznie trudniej. Mieszkania na wolnym rynku są poza zasięgiem rodzin z dwójka dzieci. Kiedyś firmy budowlane budowały a rodziny dostawały przydział na mieszkanie i każdy miał swój kąt i dach nad głowa. Służba zdrowia była dla ludzi, a nie odwrotnie. Pogotowie ratunkowe było czynne 24 godziny. Szpital nie wypisywał pacjentów na ławkę przed szpitalem. Na wizytę u lekarza nie czekało się dwa lata. Śmieci były śmieci i nikt ich nie sortował na 12 frakcji. Mleko było w szklanych butelkach i roznoszono je pod drzwi. Edukacja była bezpłatna włącznie ze szkołami wyższymi. Podatki były ale nie rosły co rok według potrzeb urzędników. To tyle na razie moich uwag do tej nowej, wspaniałej rzeczywistości.
Czyli co - zaczynają zabierać mieszkania… to pierwszy krok?