iswinoujscie.pl • Środa [29.04.2026, 12:10:24] • Świnoujście
Dziury, kruszący się asfalt. Coraz bardziej zdegradowane ulice

ulica Grunwaldzka(fot. Sławomir Ryfczyński
)
To dziś jeden z najczęściej powtarzanych problemów w komentarzach mieszkańców Świnoujścia. Chodzi o codzienną jazdę po mieście. O ulice, po których każdego dnia jeżdżą mieszkańcy, rodzice z dziećmi, taksówkarze, autobusy, dostawcy i służby.
Świnoujście potrzebuje dziś przede wszystkim systematycznej naprawy dróg. Nie tylko wielkich remontów, które wymagają projektów, przetargów i milionowych nakładów, ale codziennego, konsekwentnego łatania nawierzchni tam, gdzie asfalt już się kruszy, zapada albo rozpada na skrzyżowaniach.
Mieszkańcy od dawna wskazują ulice, na których problem widać gołym okiem. Wśród nich są między innymi Moniuszki, Grunwaldzka, Chrobrego, Matejki, Piastowska, Szkolna czy Uzdrowiskowa na odcinku od Radissona w kierunku Interferie. To nie są boczne, zapomniane drogi. To ulice codziennego ruchu, ważne dla funkcjonowania miasta.

ulica Grunwaldzka(fot. Sławomir Ryfczyński
)
Coraz częściej widać pękające łączenia, wykruszenia nawierzchni, nierówności przy skrzyżowaniach i zapadnięte studzienki. Dla kierowcy oznacza to uderzenia w koła, niszczenie zawieszenia, większy hałas i zwyczajnie mniej bezpieczną jazdę. Zdegradowany asfalt przed pasami dla pieszych czy bezpośrednio na skrzyżowaniach. Dla miasta - rosnący problem, który z każdym miesiącem będzie droższy.

ulica Grunwaldzka(fot. Sławomir Ryfczyński
)
Stan nawierzchni ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i komfort jazdy. Zły stan nawierzchni powoduje także wstrząsy, obniża komfort jazdy, zwiększa zmęczenie kierowcy i może wpływać na dekoncentrację.
Dlatego mieszkańcy pytają wprost: dlaczego tych napraw nie widać więcej? Wiosna już przyszła. Po zimie ubytków jest dużo. To właśnie teraz ulice powinny być łatane od rana do wieczora.

ulica Piastowska(fot. Sławomir Ryfczyński
)
Nie chodzi o to, by udawać rzeczoznawcę i rozstrzygać, czy asfalt był słabszej jakości, czy po prostu zużył się po latach. Chodzi o prostą rzecz: jeżeli nawierzchnia się rozpada, trzeba ją naprawiać. Jeżeli skrzyżowanie wymaga większej łaty, to nie wystarczy garść masy wrzucona w dziurę, a należy łatać całość.
Świnoujście przez lata korzystało z dużych remontów i inwestycji drogowych. Wiele ulic zostało przebudowanych, część wyglądała po remontach bardzo dobrze. Teraz jednak coraz wyraźniej widać, że miasto weszło w etap, w którym najważniejsze nie są tylko nowe inwestycje, ale utrzymanie tego, co już istnieje.

ulica Chrobrego(fot. Sławomir Ryfczyński
)
To powinien być jeden z priorytetów obecnych władz. Nowe drogi, obwodnice i większe układy komunikacyjne są ważne, ale codzienne życie mieszkańców zaczyna się od tego, czy da się normalnie przejechać przez miasto bez slalomu między dziurami, bez drgań na zawieszenie auta.

ulica Szopena(fot. Sławomir Ryfczyński
)
To podstawa funkcjonowania miasta. To bezpieczeństwo, niższe koszty dla kierowców, sprawniejszy ruch, ekologia i mniej codziennej irytacji. Dlatego dziś mieszkańcy mówią jasno: Świnoujście trzeba naprawiać od ulic. Drogi, drogi i jeszcze raz drogi. Dobre drogi to nie luksus to normalność.
źródło: www.iswinoujscie.pl
Macie balety i potańcówki to nie marudzić.
zróbmy impreze najlepiej kosztem dzieci i nauczycieli w majówkę np i kto tam będzie na dziury patrzył
Obraz nędzy i rozpaczy! I to nie są dziury które powstały wczoraj I nikt z urzędu nie zdążył tego zauważyć... Po prostu my mieszkańcy mamy dalej sobie auta rozwalać bo wszyscy mają yo w du**** Najważniejsze że już potańcówka na 30.04 na muszli ogłoszona i darmowe wejściówki na koncert Blanki rozdają
Ale nowojachtowa jest super. .. Obietnica spełniona
Dokładnie! Dziury po zimie dalej nie zalepione a jak zalepione to tak z łopaty że jest jeszcze gorzej niż było a najlepsze jest to że na te dziury oni pasy malują 🫣🤦🏻♂️ ZRÓBCIE COŚ Z TYM W KOŃCU!!