Weekend, podobnie jak poprzedni, nie rozpieszczał pogodą. Chłód, kurtki, czapki i kaptury - taki obraz dominował na promenadzie. Mimo tego życie w tej części miasta wyraźnie budzi się po zimowej przerwie.
Punkty gastronomiczne, które jeszcze niedawno były zamknięte, zaczynają się otwierać. Na zdjęciu widać jeden z nich - niewielki lokal oferujący gofry i lody, przy którym ustawiła się kolejka klientów. To wyraźny sygnał, że nawet niskie temperatury nie są w stanie powstrzymać spacerowiczów przed małymi przyjemnościami.
Wielu z nich to osoby, które wykorzystały niedawny długi weekend świąteczny, by odwiedzić Świnoujście. Teraz, mimo chłodu, wracają na promenadę - na spacer, rower, chwilę odpoczynku. Ruch jest jeszcze daleki od letniego szczytu, ale kierunek jest już widoczny.
Świnoujska promenada przy ulicy Żeromskiego powoli odzyskuje swój rytm. A apetyt na gofry i lody - jak widać - nie zna sezonu.




















