Marek Błuś — kapitan żeglugi wielkiej, dziennikarz, redaktor w czasopismach branżowych. Zajmował się czynnie sprawami bezpieczeństwa na morzu, uczył w Ośrodku Szkolenia Ratowniczego. Występował jako pełnomocnik stron przed izbami morskimi m.in. w takich sprawach jak zatonięcie jachtu Bieszczady i pogłębiarki Rozgwiazda. Był członkiem honorowym nieistniejącego już Stowarzyszenia Rodzin marynarzy Jana Heweliusza, przygotował wdowom skuteczną skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jest autorem kilkuset haseł do encyklopedii w tym 350 do Wielkiej Encyklopedii Powszechnej PWN, napisał przeszło 40 artykułów o promie Jan Heweliusz.
Wstęp wolny!

















Przyszedł tam ktoś ?
Zainteresowani tam dotrą. Też jestem na statku. Ale, czy to ma sens rozdrapywanie ran z szacunku dla zaginonych... kiedy to już ponad 30 lat minęło. Prawdy nigdy nie dojdziemy.
Przyszedł tam ktoś ?
Wiemy że komunistyczny strażaków.poerwsxy zapakował się do tratwy. A kombinezony były.posklejane i.nie dostępne dla podróżnych. Smutne ale prawdziwe.
Z ogromna przykroscia nie moge byc na tym arcy ciekawym spotkaniu poniewaz jestem na statku.
To teraz czekać na książkę p.Molendy o promie Heweliusz
Z całym szacunkiem do Pana kpt. i jego ogromu wiedzy ale głową się muru nie przebije raz zamiecione pod dywan na zawsze tam zostanie...Chyba nikt z rodzin niestety nie dowie się nigdy jak było tam naprawdę i jak te ostatnie minuty ich życia wyglądały...