Jak relacjonuje, budynek mimo swojego stanu technicznego pozostaje łatwo dostępny, a brak zabezpieczeń sprawia, że wchodzą tam dzieci.
„Jestem mieszkanką przy ulicy Wyspiańskiego. Na terenie opuszczonego koszarowca dzień w dzień wchodzą tam dzieci. Wczoraj to już przeszło wszelkie granice - dzieci były na dachu, zrzucały dachówki, chodziły po dachu. Są to dzieci, które mają może 12 lat. Policja, która wczoraj przyjechała po mojej interwencji, niestety bezskutecznie, gdyż dzieci uciekły. Czy dopiero ktoś coś zrobi, jak dojdzie do tragedii?” - pisze mieszkanka.



















Naklonic wlasciciela do natychmiastowego remontu albo odebrac za demolke i oszpecanie miasta, to samo z domem rybaka. Zabrac i wybudowac hotel na wzor dawnych fotografii
zakładając że budynek jest zmura lub innego aparatczyka należy złożyć interpelację do UM i zgłosić sprawę do CBA proste co ?
prymitywy zbudujcie galerię dla DZIECI jaką będą chcieli, dajcie termin rozbiórki lub co tam wymyślicie takie problemy są do załatwienia od ręki
Ktos sie interesuje, pisze o tym, wzywa policję - źle. Nikt nie bedzie sie intersował, nikt nie podniesie alarmu - też źle, no bo taka znieczulica... jak wasz bąbelek spadnie z takiego dachu i się połamie (w najlepszym przypadku) to nie miejcie pretensji do nikogo.
Taki budynek oddał około 30 lat temu jeden były, prymitywny urzędnik tej wioski" golasowi" bez pieniędzy. No i mamy PAT. Golas nie będzie nic robił z tą już posuniętą ruderą bo nie ma" kapuchy", a mieścina nie może nic tam robić, bo to nie własność mieściny. Takich prymitywów wybieramy i takie prymitywo mamy !
A gdzie prawni opiekunowie tych, , dzieci, , ?
A gdzie rodzice tych dzieci?
Coś się stanie to się obudza
Jeżeli budynek został sprzedany to kupujący ma określony czas na zagospodarowanie obiektu lub działki- gdzie problem ?
Dzieciaki się bawią, tak samo jak my się bawiliśmy...nie raz uciekało się przed ochrona w szpitalu ruskim...będą mieli co wspominać, a i może historia tego budynku się zainteresują...jak nie spadną to ja dobre im to wyjdzie
A rzeczywistośc skrzeczy też w zakresie promów. Od czasu awarii jednego z" Bielików" sprawny, pozostały" Bielik" odpływa co godzinę, a lukę po drugim niekursujacym wypełnia autobus zastępczy. Oto tekst na stronie pod rozkładem jazdy promów:" Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc dla rowerów w autobusie zastępczym rowerzystów uprasza się o planowanie podróży promem z odpowiednim wyprzedzeniem". Patrzcie, nie zapewniono hulajnogistom i rowerzystom moźliwosci przejazdu tunelem, taki byl projekt, tak zbudowano tunel. Ale teraz, gdy jest awaria, ci jednośladowcy sa zepchnięci do statusu mieszkańców drugiej kategorii. Jesli planują dojazd do pracy na rowerze, a dla niektorych to jedyna możliwosć, mogą byc odprawieni z kwitkiem, bo..."miejsca nie ma". Może byc tak nie tylko w tym autobusie zastępczym, ale i liniowym, jest zapis, ze mogą wywalic kogos z rowerem, gdy wejdzie np.rodzic z wózkiem, mojego znajmoego jadącego z rowerem do pracy tak wywalono. Tak złych czasów dla komunikacji między wyspami jeszcze nie było
Nareszcie normalność! Kiedyś wejścia z klatek schodowych bloków nie były zamykane i jak frajda była wejść na dach! Rodzice w pracy nie mieli pojęcia co robią dzieci. Miało się w sobie poczucie odpowiedzialności za własne czyny. Dziś nic dzieciakom nie wolno, dwunastolatki są odprowadzane i przyprowadzane ze szkoły. Zero zabaw na podwórkach, zero samodzielności. I tak rosną okaleczeni dorośli.
11:31 - są. Technicznie i mandatami.
Ciekawi mnie gdzie Rosjanie zakopali jakieś podarki będąc tu wiele lat a mam na myśli całą wyspę i jeszcze rejony za wyspa Uznam, czyli okolice gdzie magazynowania amunicję u inne tym podobne przedmioty A znając ich stosunek do tych terenów i do sposobu ochrony amunicji to myślę że do dzisiaj są miejsca gdzie utylizowali zbędne przestarzałe zapasy
A czy są metody aby zabronić takim podrostkom dostania się tam gdzie chcą?
No i jeszcze rasistą jestem, zapomniałem dopisać
37.248.223 teraz każdy chce być ruskim trolem bo taka jest moda, ale prawdziwym ruskim trolem jestem ja i w dodatku antysemitą
Te opuszczone obiekty są chyba prywatne?
Budynek ma na pewno właściciela. Ten właścicel jest zobowiazany do ogrodzenia budynku. A tymczasem czeka się, aż ktoś spadnie.
) szacunku dla cudzej własności ! Wandalizm ! Pewnie rodzice zajęci przeglądaniem smartfonów cieszą się z samodzielności swoich dzieci ? Czy Policja, Straż Miejska ma zastąpić rodziców. A gdyby tak za te zniszczone dachówki zapłacili rodzice. .?
podobno to stara komenda KGB za czasow slusznie minionych !!
Najdziwniejsze, że to 100 m od magistratu i Straży Miejskiej. Urzędnicy z okien to widzą. Gdy 30 marca 2025 r oodbywał się na placu obok magistratu pokaz starych autobusów, rozmawiałem z dwoma mieszkancami miast w głębi Polski - dziwili się oni ruinie obok. Trudno było mi im wytlumaczyc, dlaczego to tak wygląda.
223*wyjdź czasem z domu, wyłącz tv, zobaczysz co na mieście się dzieje tetryku
Za wybryki kaszojada odpowiada rodzic!!
Darwin nie miał bym nic przeciw.
To nie brak odpowiedniego zabezpieczenia terenu jest problemem, tylko brak odpowiedniej opieki na własnym potomstwem oraz brak poszanowania cudzej własności. To jest główny problem.
na dach żaden nie powinen wchodzić to niebezpieczne i powinno być jakieś ogrodzenie że nie wolno tam wchodzić.
Moje Pokolenie miało, lepsze zabawy, fakt, nie wszyscy, , przeżyli, , Ale efekty nie do zapomnienie.
normalne dzieci a nie ciotodrony co paznokcie maluja
Po tym budynku, piwnicach i dachu to biegałem już ćwierć wieku temu. Na szczęście nie każdy wtedy miał aparat w telefonie.
Ten budynek, to powinien być Miejski Dom Kultury z prawdziwego zdarzenia. Jest potencjał. Komu to miasto sprzedało, pewnie za parę groszy?
Do-Gość • Sobota [04.04.2026, 17:32:17] • [IP: 46.112.232 ogarnij się co ma do tego SM 🤔, czekam na odpowiedź.
No tak, to przy Wyspiańskiego. Czyli nie z dala od um 😂🤣
I to pod nosem samorządowców.🤣
Paździoch Sobota [04.04.2026, 18:00:04]. Wszędzie widzisz ruski trollu Ukrów?? Masz traumę bo nie dość że Wam w doope dają to jeszcze nie możesz szerzyc dezinformacji...heheeeee.
jaka tam tragedia...selekcja naturalna
w czym problem? spadną to się nauczą
Urbex to fajna pasja, miłego zwiedzania
Jakiego opuszczonego jak to Zmurka.
Zawsze dzieciaki tam łaziły :)
To dla.nich plac zabaw. Wcale mnie to nie dziwi. Za małolata u mnie na wsi mieliśmy do dyspozycji dwa duże budynki w stanie surowym. Wlasnie tam sie spędzało najwięcej czasu przeróżne zabawy, melanże, pierwsze wsady 😀 i co najważniejsze nigdy nikomu nic sie.nie stało. Dzis zostały tylko wspomnienia i pusty plac po rozebranych blokach.
Małe ukry tam biegają
Codziennie bąbelki okupują tzw. Koszary Sztuki, wycia, ryki, bluzgi słychać na całą okolicę, niestety nie słyszy i nie widzi tego urzędująca obok SM ani urzędnicy, oby nie doszło do tragedii bo wtedy wszyscy będą się mądrować!