Przy wjeździe do Basenu Północnego widać pracownika porządkowego, który za pomocą dmuchawy usuwa z jezdni kurz, piasek i drobne zanieczyszczenia. Problem w tym, że taka metoda sprzątania w praktyce często nie oznacza usunięcia brudu, lecz jedynie jego przemieszczenie.
Podmuch powietrza powoduje, że pył i drobiny unoszą się w powietrzu, tworząc chmurę kurzu. Część zanieczyszczeń trafia na pobocze lub chodnik, część wraca na jezdnię wraz z wiatrem. Efekt jest więc krótkotrwały, a sprzątanie przypomina bardziej „rozdmuchiwanie problemu” niż jego rozwiązanie.
Tymczasem przy wjeździe do Basenu Północnego można było zobaczyć scenę, która budzi pytanie: czy to naprawdę sprzątanie, czy tylko przesuwanie kurzu z miejsca na miejsce?















jpewnie im wolno dmuchawy i kużyć a niech cwaniaki miotly wezmom i zamiotom ina firma nie może dmuchaw używać a oni mogom gdzie sprawiedliwośc
PODOBNO PRZYGŁUPI TRAMPEK CHCE ATOMÓWKAMI WALIĆ W IRAN. WOJNA ŚWIATOWA ESKALUJE O KOLEJNE POZIOMY. MAMY JUŻ ZBUDOWANE SCHRONY GAZOSZCZELNE DLA LOKALNEGO MOTŁOCHU? CZY TO WSZYSTKO MA POZDYCHAĆ JEŚLI ZWYROLE GLOBALISTYCZNE UŻYJĄ TABUNU, LUB TYM PODOBNEGO GUFNA?
Te dmuchawy ogólnie są do d. ...y wymiatają przy krawężnikach a cały syf leci na samochody i na chodniki. 🤨
Chyba, to jest normalne, ze jak się dmucha, to jest kurz. Wy ludzie macie naprawdę ostro nasrane w głowach.