Do zdarzenia doszło w podwórzu pomiędzy budynkami mieszkalnymi przy ulicy Marynarzy. Na miejsce około godziny 13 przyjechały służby ratunkowe.
Niestety mimo podjętych działań ratunkowych 70 letnia kobieta zmarła. Na miejscu pracowali policjanci, którzy ustalają dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Strażacy zabezpieczyli teren zdarzenia, ustawiając parawan ochronny.
Według wstępnych ustaleń kobieta spadła z trzeciego piętra. Na obecnym etapie nie są znane szczegóły tego, co doprowadziło do tragedii. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Na czas działań służb ratunkowych miejsce zostało zabezpieczone, a dostęp do części podwórza ograniczony. Policja prowadziła czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia.















Nieszczęśliwy wypadek. Szczere kondolencje dla rodziny. Kobieta zmarła a Wy - komentujący - doszukujecie się sensacji...
Większa tragedia to będzie za rok, bo uśmiechnięta koalicja planuje odebrać emerytom 13 i 14.
Zawyzone rachunki mieszkaniowe i za energię, doslownie zabijaja ludzi, te wszystkie rachunki musza byc obnizone o 50%W sklepah tez towar zawyzony o 100%
Samotność, starsi nie mają FB
Emerytury głodowe a rachunki coraz wyższe. Przecież niektórym na opłaty nawet brakuje
Sprawę trzeba zbadać. Może być wypadek, samobójstwo albo morderstwo.
70 lat to starsza? patzrac na 70 latków sa zdrowsi niz 20 latki
Tam na osiedlu mieszka strasznie bojowy taki garus może już siedzi bo go nie widać , strach się go bać normalnie bo on sterydy zażywa to wtedy a tak jak już nie zażywa to chodzi kanałami.
Moze zasłabła. Wyrazy współczucia.
Gość • Niedziela [08.03.2026, 00:05:24] • [IP: 93.159.63.**] Wezwij Boga o pomoc. Jedyna nadzieja w Bogu na tym łez padole.
Zaświtało słonko to i mycie okien się zaczęło... a podczas tak prostej czynności ludzie przestają myśleć...
Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny
co ja moglo zmusic do takiego czynu samotnosc bieda i brak jaki kolwiek zainteresowanie sie ludzi znieczulica
cdn . ... co ma wieksza wartosc. ...pokonanie razem problemow czy jednak zarzucenie wspolnychplanow, poniewaz bycie razem to nie tylko akceptowanie tylko kogos w wersji demo, ale rowniez w wersji " demonicznej. Bardzo czesto sie okazuje, ze nowy partnej jest czesto o wiele mniej wartosciowy od tego ktorego sie porzucilo w chwili zwatpienia, ale odwrotu juz czesto nie ma i pozostajemy sami. Latwe i szybkie decyzje to czesto decyzje krotko terminowe. ... z marnymi efektami w skali dlugoterminowej, To jednak czestorozumieja osoby starsze z duzym doswiadczeniem zyciowym.
cdn - jest to typowy porzepis na wykonanie tego ostatecznego i juz nieodwracalnego w skutkach kroku. Dle taj osoby nie jest to akt deperacji, jest to uwolnienie sie od ciaglego i niewyobrazalnego dla innych stresu. Tak naprawde jest to akt wielkiej desperacji (dla postronnych) a dla tej osoby i osob bedacych w temacie. . akt wielkiej odwagi o nieznanych skutkach. Smier jest wybawieniem od pernamentego bolu, ale jesli dany czyn tego nie spowoduje to moze byc kalectwo . ... cos czego kazdy sie boji - mysle, ze dla wielu jest to w tym momencie jasne. Meritum - jesli jest mozliwosc to nalezy walczyc o kazdy zwiazek poniewa tylko on jdaje kazdemu sile. ... zwiazek daje sile podwojna sile (nie mowimy o patologi) . Niech sobie kazdy odpowie co daje wieksza satysfakcje. pozucenie danego zwiazku czy jego odbudowanie na nowych zasadach kiede obie osoby sie juz znaja (swoje myslenie, swoje postepowanie, swoje oddanie czy budowanie czegos odnowa z kims nie znanym . .. cdn
Samotnosc to jest jednak straszny stan. Czlowiek czuje sie odrzucony, porzucony, bezsilny i bezwartosciowy a w szczegolnosci kiedy jeszcze ktos zostanie opuszczony przez bliska osobe czy to w wyniku smierci czy z powodu odejscia ze zwiazku (i nie mowimy tu o patologi) . Zycie zaczyna tracic sens, chec odejscia i nie obudzenia sie zaczyna powracac co raz czesciej, az w koncu zamieszkuje w nas na stale i juz tylko jest kwestia czasu kiedy ten ostateczny krok zostanie wykonany, aby pernamentny bol samotnosci po utracie bliskiej osoby przestal juz bolec, bol ktorego juz nie mozna opanowac, pernamentny bol w zoladku (stres) , pernamentny pisk w glowie (to nie choroba psychiczna) to zwykly bol samotnosci i utraty osoby bliskiej, ktora byla i wciaz jest bardzo wazna w naszym zyciu, ktora wciaz pomimo odejscia kochamy a ktora odeszla . .. ktora jednak (a bywa i tak) wciaz spotykamy czesto nie tylko w naszych wspomnieniach, ale i w realu - cdn. ...
Ja tez mam mysli smobojcze
Często przejeżdżam tam drogą rowerową - przykre. Ale oby Bóg ukoił ból i wynagrodził Wiecznością.
Strasznie smutne.Niech Pani spoczywa w pokoju.
Przykra sprawa kobieta nie żyje śmierć z wysokości współczuję serdecznie rodzinie świec panie nad jej duszą