Był czwartek, 5 marca, kilka minut po godzinie 18. Jeden z mieszkańców zauważył mężczyznę leżącego w trawie w pobliżu budynków przy ulicy Matejki w Świnoujściu. Zaniepokojony mieszkaniec zatrzymał przejeżdżający radiowóz i wskazał miejsce.
Okazało się że mężczyzna znajdował się w bardzo silnym stanie upojenia alkoholowego. Nie był w stanie samodzielnie wstać ani zrobić kilku kroków w stronę domu. Możliwe że był po wypłacie.
Na miejsce do pomocy wezwano drugi radiowóz. Z daleka wyglądało to tak, jakby trwała poważna akcja.
Podali mężczyźnie ręce, pomogli mu wstać i podtrzymując go ruszyli razem w stronę jednego z pobliskich budynków. To było około 200 metrów drogi. Niewiele, a jednak dla niego tego wieczoru była to najtrudniejsza droga do domu.
Została tylko zwyczajna ludzka historia, taka, która nie trafia do policyjnych statystyk, ale czasem znaczy więcej niż niejedna interwencja.















Po prostu ludzka, przyzwoita pomoc. Szacunek Panowie.
Gratulacje dla mundurowych...
😆😆😆