Do zdarzenia doszło w środku tunelu. Kierująca samochodem kobieta jechała normalnie, gdy nagle pojazd przestał reagować i nie chciał dalej jechać. Auto zostało ustawione na poboczu, a na miejsce przyjechał patrol policji, który zabezpieczył sytuację i informował kierowców o utrudnieniach.
Jak widać na nagraniu z samochodowej kamery, radiowóz ustawił się przy unieruchomionym aucie i włączył sygnały świetlne, aby ostrzec innych uczestników ruchu. Ruch w tunelu odbywał się, ale kierowcy musieli zachować szczególną ostrożność. Po około pół godzinie pojazd został odholowany i przejazd odbywał się już bez przeszkód.
Zdarzenie rodzi jednak pytanie, które coraz częściej pojawia się wśród kierowców: dlaczego właśnie w tunelu w Świnoujściu zdarzają się awarie samochodów?
Eksperci wskazują, że najczęściej nie jest to problem samego tunelu, lecz pojazdów i ich stanu technicznego. W tunelu panują specyficzne warunki jazdy stała prędkość, brak możliwości zatrzymania się w dowolnym miejscu oraz często nagła zmiana temperatury i wilgotności powietrza. Jeżeli samochód ma już usterkę np. problemy z układem paliwowym, elektryką czy czujnikami silnika może ona ujawnić się właśnie w takich warunkach.
Nie bez znaczenia jest także elektronika nowoczesnych pojazdów. W niektórych modelach samochodów zdarza się, że czujniki odpowiedzialne za pracę silnika lub systemy bezpieczeństwa reagują na zmianę warunków jazdy, a komputer pokładowy przechodzi w tryb awaryjny, ograniczając lub wyłączając pracę silnika.
Służby przypominają, że w przypadku awarii w tunelu należy jak najszybciej zjechać na pobocze, włączyć światła awaryjne i skontaktować się z obsługą tunelu lub służbami ratunkowymi. Dzięki monitoringowi i patrolom sytuacje takie są szybko zauważane, a ruch zabezpieczany.
Choć awarie w tunelu zdarzają się sporadycznie, każdy taki przypadek pokazuje, jak ważny jest dobry stan techniczny pojazdu przed wjazdem do podziemnej przeprawy.















Wóz widząc różnice cenową paliwa przed wyspa Uznaj-dubaji zachował się przytomnie.
zwykła głupota kierowców czyli zabrakło paliwa oto prawdziwy powód
Tunel bermudzki
Może paznokcie akurat robiła?
Te nowe są bardzo wrażliwe. Wystarczy trochę spalin w tunelu i już wariują.
Klątwa Michalskiej...
Bo tam mieszka zły tak jak na Betonce też mieszka zly
Silnik stanął bo wyczerpało się paliwo, a niewiasta nie wiedziała, że w tunelu nie ma stacji paliw.
A moze z innej beczki w tunelu jest takie zadymienie że czasami nie widać końca tunelu a wentylatory wyłączne moze nowszym autom brakuje powietrza
Tak,. . o tym zdarzeniu pisały wszystkie światowej agencje. 😆
Do poprawnego spalania paliwa potrzebny jest tlen. W tunelu jest tylko dwutlenek węgla. Samochody się dusza. I tak rozwiązaliśmy zagadkę
Znając opinie internautów to pewnie woda cieknąca po ścianie tunelu zgasiła zapłon. :P
"strefa kobiet"
Bo w tunelu jest za dużo spalin i nie ma tlenu i silnik gaśnie :D :D
A nie jest to przypadkiem spowodowane mniejszą ilością tlenu w tunelu z powodu dużej ilości spalin i słabej wentylacji? Wszyscy mieszkańcy wiedzą że przed wjazdem do tunelu trzeba wlączyć obieg zamknięty bo inaczej kręci się w glowie. Smród jest silny a do tego w godzinach szczytu widoczność ograniczona.
Obsługa tunelu powinna być wyposażona w ciągnik ewakuacyjny i w takim przypadku odholowanie takiego pojazdu po za tunel trwałoby 10 minut