iswinoujscie.pl • Czwartek [26.02.2026, 13:04:56] • Świnoujście
Szkoła w Świnoujściu w cieniu strachu. Rodzice alarmują - problem trwa od miesięcy

fot. Sławomir Ryfczyński / archiwum
W jednej ze szkół w Świnoujściu od wielu miesięcy dochodzi do poważnych i niebezpiecznych zdarzeń z udziałem jednej z uczennic. Rodzice alarmują o przemocy wobec pracowników i dzieci, groźbach karalnych oraz próbach samookaleczeń na terenie placówki. Sprawą zajmują się służby, jednak jak twierdzą rozmówcy redakcji iswinoujscie.pl - realnego rozwiązania wciąż brak.
Do redakcji iswinoujscie.pl od dłuższego czasu napływają sygnały od zaniepokojonych rodziców. Z ich relacji wynika, że w jednej ze szkół podstawowych w Świnoujściu od ponad roku dochodzi do eskalujących incydentów z udziałem uczennicy, która ma poważne problemy emocjonalne.
Rodzice mówią o przemocy słownej i fizycznej wobec uczniów oraz pracowników szkoły. W ostatnich dniach według przekazanych informacji miało dojść do kolejnego incydentu, w którym poszkodowana została pracownica szkoły. Wcześniej jak relacjonują nasi rozmówcy poszarpana miała zostać nauczycielka oraz pracownica szkoły.
Największe obawy budzą jednak groźby kierowane wobec innych dzieci. W jednym z przypadków uczennica miała krzyczeć, że zabije jednego z uczniów. Dziecko, wobec którego padły groźby, zostało natychmiast odizolowane dla zapewnienia mu bezpieczeństwa.
Z relacji rodziców wynika również, że na terenie szkoły dochodziło do dramatycznych prób samookaleczeń oraz zachowań zagrażających zdrowiu i życiu samej uczennicy. Każdorazowo konieczna była interwencja dorosłych oraz służb ratunkowych. Karetka pogotowia i patrol policji jak twierdzą rozmówcy pojawiają się pod szkołą regularnie.
Sprawa ma być prowadzona przez sąd rodzinny. Interweniować miały także policja, MOPR, kuratorium oświaty oraz Urząd Miasta. Mimo to – jak podkreślają rodzice - sytuacja trwa, a społeczność szkolna żyje w napięciu i strachu.
- Boimy się, że jeśli to się nie zakończy systemowym rozwiązaniem, finał może być tragiczny - mówi jeden z rodziców, który skontaktował się z redakcją.
Podkreślamy: nie wskazujemy winnych. Problem wyraźnie przekracza możliwości samej szkoły. To sytuacja wymagająca skoordynowanych działań wielu instytucji z jednej strony dla zapewnienia bezpieczeństwa uczniom i pracownikom, z drugiej dla zapewnienia specjalistycznej pomocy dziecku i wsparcia rodzinie. Nie obwiniamy nikogo, ale problem trzeba jak najszybciej rozwiązać.
Z informacji przekazanych redakcji wynika, że uczennica wcześniej zmieniała już szkołę. Pojawiają się pytania, czy samo przeniesienie do innej placówki będzie realnym rozwiązaniem, czy jedynie przesunięciem problemu.
Na podstawie art. 3a Prawa prasowego skierowaliśmy pytania do sądu, prokuratury, policji, szkoły, Urzędu Miasta, kuratorium oraz MOPR-u. Czekamy na odpowiedzi. Do tematu będziemy wracać.
Sprawa jest niezwykle delikatna. W centrum znajduje się dziecko wymagające pomocy oraz społeczność szkolna, która oczekuje bezpieczeństwa. Milczenie i przerzucanie odpowiedzialności - jak podkreślają rodzice - nie są rozwiązaniem.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Dzień dobry, potwierdzam, że w Sądzie Rejonowym w Świnoujściu toczy się kilka postępowań wobec nieletniej, która jest podejrzewana o popełnienie czynów karalnych i demoralizację. Odbyło się już kilka rozpraw, a następna wyznaczona jest na 17 marca 2026 r. Wobec nieletniej stosowane są środki wychowawcze. Ze względu na to, że sprawa toczy się z wyłączeniem jawności, więcej szczegółów nie mogę podać. Wobec osoby nieletniej stosowane są przepisy ustawy o resocjalizacji i wspieraniu nieletnich - informuje SSO Michał Tomala.
- Dzień dobry, w odpowiedzi na przesłane pytania informujemy, że bezpieczeństwo wszystkich uczniów oraz pracowników szkoły jest dla nas priorytetem. Każda sytuacja mogąca stanowić zagrożenie jest traktowana z najwyższą powagą i podlega ocenie na podstawie procedur obowiązujących w placówkach oświatowych.
Ze względu na fakt, że sprawa dotyczy osoby niepełnoletniej, nie możemy udzielać szczegółowych informacji. Dobro dziecka oraz jego prawo do prywatności są najważniejsze.
Podkreślamy, że sprawa jest wielowątkowa i bardzo skomplikowana. W działania zaangażowani są specjaliści – psychologowie oraz pedagodzy – a także rodzice dziecka. Szkoła aktywnie współpracuje również instytucjami i służbami w zakresie przewidzianym przepisami prawa.
Podejmowane działania mają na celu przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa całej społeczności szkolnej oraz przywrócenie poczucia bezpieczeństwa wśród uczniów i pracowników placówki, przy jednoczesnym zagwarantowaniu dziecku odpowiedniego wsparcia specjalistycznego.
Rozumiemy emocje i obawy rodziców, jednak w tej i podobnych sprawach szkoła musi przestrzegać procedur i działać zgodnie z przepisami prawa - informuje Wojciech Basałygo Podinspektor z Biura Informacji i Konsultacji Społecznych w Świnoujściu.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kontynuacja. Nowa informacja od rodzica
Teraz do redakcyjnej skrzynki mailowej wpłynęła kolejna wiadomość od jednego z rodziców. To następny sygnał w sprawie, o której informujemy:
Z relacji wynika, że już we wrześniu podczas zebrania z wychowawczynią - rodzice usłyszeli, że wobec agresywnej uczennicy zostały uruchomione „procedury”.
- We wrześniu na zebraniu wychowawczyni córki mówiła, że zostały rozpoczęte „procedury” wobec agresywnej dziewczynki. Mamy koniec lutego, a w sprawie żadnych zmian. Córka wciąż obawia się chodzenia do szkoły - pisze matka jednej z uczennic.
Rodzic odnosi się także do wiadomości przesłanej w grudniu po kolejnym incydencie i interwencji służb.
- W grudniu po kolejnym napadzie agresji oraz interwencji służb pani dyrektor wysłała wiadomość, według której moim zdaniem jeśli moje dziecko boi się chodzić do szkoły przez agresywną dziewczynkę, to mam je wysłać do psychologa i z nim rozmawiać. I co miałabym dziecku powiedzieć? Idź śmiało, może dziś zaatakuje kogoś innego, a nie ciebie.
- To jest chora sytuacja. Tamto dziecko potrzebuje konkretnej pomocy, a nie rozpoczętych procedur.
Rodzice podkreślają, że problem trwa od miesięcy, a poczucie bezpieczeństwa wśród uczniów ich zdaniem wciąż nie zostało przywrócone.
źródło: www.iswinoujscie.pl
To jest ważny wpis: •••••••22:
00 • [IP: 176.221.124.***] "Prawda jest taka, że szkoła w zasadzie nie ma narzędzi w takich sytuacjach. Nawet jeśli dziewczynka ma autyzm, inne zaburzenie, rodzic nie ma obowiązku dostarczać orzeczenia szkole.(...)". ••••••• W jednej ze szkół srednich w Ś-ciu rodzice nie kierowali na badania chłopca z zesp.Aspergera, a to, że był aspergerowcem jest niezwykle ważne, by nauczyciele dostosowali swoje nauczanie i srodki wychowawcze do jego ograniczeń (choć też i do mocnych stron, jak często wyjatkowo dobra pamięc szczegółów). Pedagog nieoficjalnie powiedziała nauczycielom: to aspergerowiec! Dlatego to później chłopak ukonczył te szkołę i ją chwalił, bo mógl sie tam dobrze czuć - a rodzice byli uparci, stłukli termometr, by dalej życ w matriksie. Niestety, w szkolach jest dużo mlodych niezdiagnozowanych, przez co cierpią oni i otoczenie.
21:01 - współczuję. Z tego co się czyta w komentarzach wydaje się, że odizolowanie tej dziewczyny od rówieśników lub szkoła specjalna to najlepsze wyjście + osobnym torem profesjonalna terapia. Dopiero po terapii powrót do społeczeństwa. Dziewczyny szkoda, ale nie może się to odbywać kosztem innych dzieci i zwiększaniem ich lęku i dodawaniem im cierpienia..
To czas wbijać do szkoły w biały dzień, jak dorośli ludzie nie potrafią zatrzymać dziewczynki 13l to na mnie będzie potrzebna pewnie cała kadra
Ci rodzice są robieni miękkim ch., że nie są wstanie zapewnić bezpieczeństwa własnym dzieciom.
równość jednostek, wolność obyczajowa i inne ideologie lewicowe doprowadzają do takich kryzysowych absurdów
Każdy jest winny kto głosował na PO i SLD. Rządy liberalno-lewicowe są niszczycielskie, bo służą diabłu. Są przeciwko kościołowi i Bogu, a promują demoralizację, dewiacje i wszystko co złe. Najpierw laleczki monster high, halloween i niszczenie mienia jak to było ostatnio, a potem taka patologia jak w komentarzach. Nowacka pewnie będzie z niej dumna i może da jej 🏅 lub stypendium, bo przecież wprowadza do szkół wszystko co najgorsze.
Przenieść dziewczynkę do szkoły specjalnej. tam są prawdziwi nauczyciele z powołania, zwłaszcza ta starsza kadra. Polecam z całą świadomością. matka dziecka ze spektrum autyzmu
Przechodzę przed tą szkołą co dzień i, rzeczywiście, widok radiowozu na sygnałach jest tam normalką !
Zawiesić w prawach ucznia i niech starzy się patusiarą zajmują jak tak wychowali.
Wezwijcie egzorcystę i zobaczycie co się będzie działo.
Hahaha 😆😆😆😆 co za nieudacznicy rządzą tym miastem. Sterroryzowała ich dziewczynka z podstawówki 🤡🤡🤡. Będą teraz sobie pisemka pisać 😆😆😆
Kiedyś takie dzieci dostawały bilet do ósemki i tyle je widziano. Nie rozwiązywało to ich problemów ale chociaż chroniło inne dzieci przed przemocą. A teraz ani jednego ani drugiego, wszystkie do jednego kotła mimo że likwidacja gimnazjów miała takie sytuacje rozwiązać.
zamiast odizolować sprawcę odizolowali ofiarę? Nie od dziś wiadomo że w polsce na nauczycieli idą ci mniej lotni ale żeby aż tak źle było to nie wiedziałem
Dlugopisy dekiel odbija
Obecny lewacki uśmiechnięty rząd promuje takie zachowanie. Teraz jest modne wychowanie bez stresu i rupta co chceta Owsiaka. Szkoła już nie jest miejscem nauki. Więc małolata czuje się bezkarna i robi co chce, bo jest chroniona przez system. Jak można atakować nauczyciela i uczniów? Jak ona podrośnie to pobije swoich rodziców. Dawniej dziecko za takie zachowanie dostało pasem po dupie, musiało wszystkich przeprosić i szybko przestało dokuczać innym. Nikt nie mówił zaburzeniach, dla chuliganów był poprawczak. Dzieci w szkole były bezpieczne. Teraz strach dzieci do szkoły posyłać, bo nie wiadomo czy wrócą żywe. Kolejny sukces ministry Nowackiej.
Wziąć pasa i jej przyłożyć oraz przenieść do szkoły nr 8. Tak się kończy bezstresowe wychowanie. Rodziców do odpowiedzialności pociągnąć jak nie potrafią terrorysty wychować.
Prawda jest taka, że szkoła w zasadzie nie ma narzędzi w takich sytuacjach. Nawet jeśli dziewczynka ma autyzm, inne zaburzenie, rodzic nie ma obowiązku dostarczać orzeczenia szkole. Można zgłosić do MOPRu, ale prawda jest taka, że co innego w domu, a co innego w szkole wśród innych ludzi. Poza tym MOPR musi się zapowiedzieć. Tak to wygląda. Jedynym wyjściem z sytuacji jest właśnie dzwonienie na policję, po karetkę. Dopuku rodzice nie będą współpracować, nic tu się nie zmieni.
A co Dyrekcja na to?
Czwartek [26.02.2026, 19:08:33] [IP: 188.29.223.***] daruj sobie takie komentarze niedouczony pajacu
Za moich czasów jak ta szkoła powstała to jedyne spektrum o którym była mowa w tamych czasa to ZX Spectrum 😁 a takie przypadki rozwiązywało się w inny sposób.
Jakim człowiekiem trzeba być żeby taki lincz na dziecko spuścić. Ludzie, zapytał ktoś czy pomóc jakoś? Zapytały Wasze dzieci tej dziewczynki czy jest ok? Czy od razu łatka nadana? Typowe polskie cebulaki. Może dziecko ma poważne zaburzenia, może rodzice robią co mogą. Że dzieci odtrącają dziewczynkę to zrozumiem bo to DZIECI... Ale, że rodzice idą do mediów z problemem? O zgrozo. Współczuję rodzinie tego linczu, pewnie mają dużo stresu teraz. Mam nadzieję, że jakoś to przetrwacie. Trzymajcie się i trzymam kciuki za to dzieciątko. Oby trafiła na wspaniałego psychologa, który jej pomoże.
Ci dwaj panowie - to nauczyciele. Ochraniali panie nauczycielki jak pracownicy SOP- u. Brawo. A dziewczyny szkoda.
Za moich czasów wkładało się takiej uczennicy czy uczniowi łeb do kibla i potem był spokój.
Dokładnie jak dziecko choruje to się szuka pomocy i działa by dziecku pomóc.Jak brakuje specjalistów w Świnoujściu to się jeździ do większych miast. Choroba nie wybiera, ale są specjaliści którzy mogą pomóc. Szkoła jest od edukacji i integracjii. Nie jest placówką leczniczą. Nie jestem za izolacją jeżeli dziecko z autyzmem nie stanowi zagrożenia dla siebie i innych wręcz przeciwnie. Jednak agresji i przemocy mówię NIE.
Jest tu wiele wypowiedzi takich i owakich. Jestem mama dziecka które było ofiarą przemocy, gróźb śledzenia po szkole przez te uczennice już w poprzedniej szkole czyli szkole numer 4. Moje dziecko i ja byłam zadowolona ze szkoły numer 4 w klasie 1/3 problem zaczol się w klasie 4 gdy dana uczennica dołączyła do klasy córki. Nagle stała się ofiarą bez powodu w skrócie była obrzucania kamieniami podczas lekcji wf na boisku szkolnym szkoły numer 4, Codziennie była zaczepiana, bita pięścią po brzuchu klatce piersiowej rękach, a nawet głowie.Cprka wracała z siniakami, namawiała.klse do wyzywania córki, urzywala gestów że coś jej zrobi podczas lekcjiii pod okiem nauczyciela !! Wstawała podczas lekcji i podejmowała próby bicia podczas zajęć bo nagle miała taką potrzebę. Nie było tygodnia/dnia abym nie miała telefonu ze szkoły lub od córki że coś się stało. Robiłyśmy obdukcję, kilka razy byłam z córką na policji były pisma grupowe już w roku 2023. Policja zapewniała.mnie że sprawa się rozwiąże jak MK skończy 13 lat. Szkoła już w tedy nie radziła sobie z sytuacją, nie objęli pomocą mojego dziecka, w sumie nie działo się nic aż do mojej interwencji pisemnej (pamiętajcie nic na słowo wszystko na piśmie trzeba składać do szkoły za potwierdzeniem odbioru i wszelkich wiadomości róbcie screeny) . Dostawałam rady aby moje dziecko chodziło w inne strony korytarza niż kat !!to było skandalem moje dziecko miało się ukrywać. Po interwencji jedna z mam napisała kuratorium a moje dziecko mogło liczyć na pogadanki z pedagogiem. Ataki tak się nasiliły że córka nie chciała chodzić do szkoły płakała, prosiła aby tylko do niej nie iść mówiła że tak się boji że nie da rady, trzęsła się nasiliły się jej wszystkie choroby i w tedy zabrałam ja z tamtej szkoły. W ostatnich dniach została popchnięta i zaatakowana gdy wracała ze swoją wychowawczynią od pedagoga i rozmawiała że cieszy się że to już jej ostatni dzień i że będzie miała.spokoj w nowej szkole numer 1. Dochodziła do siebie bardzo długo chodziła do psychologa, bała się tego jak nawet ktoś ją stuknol na przerwie lub powiedział odrazu płakała. Gdy myślałam że już będzie dobrze w nowej szkole, zmieniły się w placówkach dyrektorki i nagle Osoba która była katem znalazła się w szkole numer 1 na co odrazu interweniowałam złożyłam pismo, byłam na spotkaniu u dyrektorki szkoły numer 1 aby sytuacja się nie powtórzyła !!opisałam wszystko. Były próby kontaktu jakieś podchodzenie, groźby że niedługo znajdzie się w klasie córki itd, na więcej nie pozwolę i przenosić drugi raz córki nie zamierzam bo nie jest niczemu winna. A tu nagle dostałam sygnały że syn znajomej został zaatakowany, że inne dzieci, również że jakieś nauczycielki że ktoś miał rękę szyta, że policja w pełnym uzbrojeniu danej uczennicy pilnowała, że uczniom nie wolno np schodzić na dane piętro, że mogą iść do szatni o wyjść a tak nie mogą się poruszać. Kto da gwarancję że nie wniesie przedmiotów niebezpiecznych do szkoły, kto da gwarancję że szkoły nie podpali, nie wypchnie kogoś z okna, kto weźmie za to odpowiedzialność dyrekcja, policja, nasz nieudolny sąd ?? Dlaczego nie odbierze się tego dziecka rodzicom i nie zapewni odpowiedniej pomocy. Rodzice długo bagatelizowali problem przeżyłam konfrontacje właśnie z nimi i znam podejście -szkola nie ma możliwości zapewnienia profesjonalnej pomocy temu dziecku jakiego potrzebuje. i dlaczego to trwa tyle lat i musi być tyle ofiar. Szkoła organizuje pogadanki o hejcie o przemocy daje namiary gdzie szukać pomocy ale młodzi ludzie uczą się życia na przykładzie tego co widzą i skoro ktoś może atakować nauczycieli i uczniów z uszczerbkiem na zdrowiu i nic się nie dzieje i historia może się powtarzac -to co mogą sobie pomyśleć
Dokładnie jak dziecko choruje to się szuka pomocy i działa by dziecku pomóc.Jak brakuje specjalistów w Świnoujściu to się jeździ do większych miast. Choroba nie wybiera, ale są specjaliści tylko nikt za nikogo tego zrobi.
Widziałam jak dwoch panow chronilo nauczyciwlke bo dxiewczyna sie rzucala do bicia.Cos niessmowitego.Mysle ze problemem nie jest sxkola
Dyrekcja do dymisji !! Boją się o własne stołki !!
Jeszcze na początku lat 2000 za takie coś to wyrzucali ze szkoły. Też chodziłem do tej szkoły do gimnazjum i działo się też źle.
Czekajmy aż dojdzie do tragedii…. Dopiero faktyczne procedury zostaną uruchomione… :(
Nagłośnić sprawę w TVN 24 i w Kuratorium ! To zaraz będzie problem rozwiązany.To jest karygodne! Tyle miesięcy i nadal problem nie rozwiązany! Ktoś chyba w mieście odpowiada za oświatę??
Wiedźmin się nada.
Świetny jesteś z tą procesją - czytam to zawsze z uśmiechem
Jesli dziewczynka ma stwierdzone spektrum to powinna byc pod stala opieka psychiatry i brac leki. To juz rola rodzicow. Tez mam dziecko w spektrum i nie bylo takich akcji. Jezeli rodzice by sie dobrze dzieckiem zaopiekowali to sytuacja by calkiem inna byla. Tu widac ze rodzice ignoruja problem.
Natychmiast usunac psychola ze szkoly, inaczej uczniowie zlinczulja zlo w toalecie i w tedy befxie ryk na cala polske ze dzieci zabily xlego szatana. Bez boga nie podchodz do proga. Wrzody sie usuwa natychmiast. Chuligan i bandzior to sie nazywa a nie autyxm. Do szkoly specjalnej to wydlac bo zobaczycie grznica juz przektrocxona.
Nie uczyć wariata
Ja uwazam, ze tu powinni udać sie rodzice do poradni i zbadać dokładnie dziecko. Ma zachowania osoby z autyzmem i ADHD. Nie moze byc tak, ze okalecza siebie i inne osoby w kolo. Na co czekają rodzice? Jak komuś nóż wsadzi w brzuch? Prawda jest taka, ze dziecko zrobi to nieświadomie ze względu na choroby, a winni będą rodzice. Nie umiem zrozumieć faktu, ze na siłę trzymają tam corke bez zadnej pomocy. Na bank, jako rodzic, szukałabym pomocy dla mojego dziecka. Pytala, szukała, pukała do różnych drzwi. A tu, , ma orzeczenie, , i po temacie. Wy się martwcie...
Rodzice chyba muszą mieć niezłe plecy skoro taka mała terrorystka jest chroniona a nie inne poszkodowane dzieci czy dorośli.
To ja jestem tom dziewczynkom. AWE SZATAN
To może domowe nauczanie? Dlaczego jeżeli dziewczyna przejawia agresję inni muszą cierpiec i to znosić.?Dzieci chodzą do szkoły by się uczyć jak w takich warunkach mają się skupić na nauce? Jeżeli się samookalecza w szkole to znaczy, że nosi niebezpieczne narzędzie do szkoły? Na to jest zgoda wszystkich instytucji?? Z pracy można wyrzucić dyscyplinarnie a nieletnia osoba jest bezkarna? No jeżeli tak jest to nie dziwmy się tragedii z Jeleniej Góry. Od czego jest minister edukacji?
W Przytorze od czasów przedszkola jest dwójka chłopców którzy demolują szkołę, gryzą nauczycieli, wyzywają niszczą mienie szkolne ale tam się to załatwia inaczej tam się matkę mianuje do rady rodziców i wszystko zamiata się pod dywan a wina obwinia się inne przypadkowe osoby. Takie są realia gówniarz zniszczył toaletę w szkole wyrwał deski sedesowe, rzucał śliwkami po suficie i winnych nie ma… bo mamusia się udziela i teraz jej żyje się lepiej tak wyglądają procedury. Za remont zapłaciła szkoła
autyzm, teraz urwa wszyscy autystyczni, wojskowy pasek i antena od cb ja szybko by wyleczyla
Zatem zmienić szkołę na szkołę specjalną w Świnoujściu. Tam są cudowni specjaliści. I dodatkowo przecież można zastosować farmakologię u dziecka. TYLKO RODZICE MUSZĄ CHCIEĆ JEJ POMÓC!!
Dla wszystkich znawców, którzy nawet nie przechodzą obok szkoły: Dziewczyna ma orzeczenie o spektrum autyzmu, ma prawo chodzić do tej szkoły tak jak inne dzieci. Autyzm to nie choroba! Ale autyzm nie jest też wytłumaczeniem dla takiej agresji! Według mnie powinna być diagnozowana w kierunku zaburzeń dwubiegunowych. Dziewczyna terroryzuje wszystkich. Moja córka chodzi tam do szkoły i temat jest co chwilę ponawiany, dodam, że córka również na diagnozę bycia w spektrum i nigdy nie byla agresywna. Co kilka tygodni w szkole są służby, które nic z tym nie robią. Do czasu postępowania karnego ta dziewczyna powinna być odizolowana, a nie dzieci, które straszy! To jest jakiś chory system.
Proszę Państwa, szkoda dziecka, szkoda rodziców. Jedno jest pewne, dziecko nie jest winne, problem tkwi gdzie indziej.Faktem niepodważalnym jest, że dziewczynka rzucała się z pięściami na inne dzieci, okaleczała siebie, rzucała się na nauczycieli, którzy zgłaszali to organom ścigania. Rozumiem też i ojca. Każdy chce dobrze dla dziecka. Rodzice muszą zrozumieć, że szkoła nr 1 nie jest odpowiednią dla tego dziecka. Tata powinien pojąć, że to nie wina szkoły. Pisanie skarg na nauczycieli do wszystkich możliwych instytucji, zawsze ma dwa końce. Niezaprzeczalnym faktem jest, że dziecko biło nauczycieli, panią wicedyrektor, pedagoga, psychologa i kliku innym panom- zazwyczaj dość postawnym też się oberwało choć może nie tak jak paniom nauczycielkom. Nawet jeśli dziecko ma stwierdzone zaburzenie to nikt nie może pozwolić sobie na to, aby dziecko podnosiło rękę na kogokolwiek. To jest tragedia przede wszystkim dwóch stron : rodziców i nauczycieli. Patowa sytuacja
Proszę tutaj nikogo nie straszyć droga rodzinko dziewczyny. Dziecko ma sprawy o demoralizację więc wszystko w waszych rękach! Szukanie winnych zacznijcie od siebie! Zachowania wynosimy z domu i nie zawsze są one uznane za normy społeczne.Demoralizacje zawsze można naprostować stawiając dziecku granice.Nawołujac rodziców na panią psycholog i jej uzębienie.Prosze pamiętać że za IP jest numer a za nim człowiek.Pomóc dziewczynie mogą tylko rodzice.Dziecko potrzebuję uwagi i prawdziwej miłości której jak widać brakuję w tej rodzinie.Pieniadze to nie wszystko.Szkoła edukuje a rodzic wychowuje!
Księdza i egzorcystę wynająć, a nie wszystkie nieudolne służby, instytucje czy procedury! Ludzie, macie problem, nagrajcie to i w media, internet i do sądu! A jak nie, sprawiedliwość wymierza inni.
Może inspektor Basałygo wraz z panią naczelnik Sawicką z wydziału edukacji i czegoś tam jeszcze zorganizują debatę w sprawie niegrzecznych dzieci które terroryzują świnoujską oświatę i wypaczają system kształcenia.
Gówniara nie ma żadnych hamulców! Znam wiele dzieci w spektrum i tka spektrum autyzmu nie jest. Ja znając osobiście to dziecko obstawiałabym jakas psychoze czy inna dwubiegunowość, ona lubi jak cała atencja przypada jej. Jak jej sie nudzi to wtedy znajduje sobie ofiarę, zazwyczaj jest to ktoś przypadkowy i z uśmiechem na twarzy przyjmuje to jak wszyscy sie nad nią kulą i wręcz blagaja zeby sie uspokoiła i porozmawiała. Ona sie tym karmi, jara ja to. I nie patrzy na to czy to nauczyciel czy inny uczeń. Idzie jak taran abh tylko cała uwaga była skupiona na niej jednej.
A gdyby tak szalała staruszka a to mogła być wasza matka a gdyby tak szalał starzec a to mógłby być wasz ojciec a gdyby tak szalała procesja. To co??
Jeżeli dziecko ma orzecznie o spektrum autyzmu, a w obecnych czasach kazde dziecko jest równe więc ma prawo chodzi do tej szkoły. Jeżeli to prawda, a są komentarze jakie są to rodzice powinni dochodzić swoich praw przed sądem za hejt itp... Choroba nie wybiera
Stepan B. • 16:22 • [IP: 37.109.162.***] -- nie bredź, nie prowokuj, to Polka!
Powiem jedno: slyszalem obszerna relację o tym osoby zainteresowanej, rodzica, ktory zarazem jest nauczycielem w innej szkole, więc jest kompetentny. Dziewucha zachowuje się skandalicznie, na miare Tworek czy Gorzowa, różne tam byly wizyty, też z Kuratorium, a NIC sie nie robi. Jedna zwichrowana dziewucha sieje strach, nawet nauczyciele sa zastraszeni - przez co? Przez kilka przyczyn na raz, przez biernosc Kuratorium, slużb czyli połykanie żaby pod pretekstem uczonych i kunsztownie wysmażonych opinii kontrolnych oraz przez wyjatkową agresję i nieobliczalnosc tej chorej nastolatki.
Przecież to się ciągnie juz od paru miesięcy z tego co wiadomo, reakcja bedzie jak dojdzie do nie szczęścia
bez stresowe wychowanie
W szkole w Wapnicy 5.03 będzie na wizycie Minister Edukacji proponuje aby grono rodziców zawitało na to spotkanie i przedstawiło sytuację!
Zapraszamy na Ułańska 14, tu dopiero mamy cyrk nie z dzieckiem, a z kims kto zachowuje sie gorzej niz dziecko
czy ta małpa ma kolorowe włosy i kolczyk w nosie? IZOLACJA NATYCHMIAST
Spektrum autyzmu to nie choroba! Nie może być wytłumaczeniem, że nic nie można zrobić. Co to w ogóle jest, żeby dziecko sterroryzowało całą szkołę, z nauczycielami włącznie?? Ot, bezstresowe wychowanie zbiera żniwo.
to jest bardzo dziwne że w XXI wieku ludzie odpowiedzialni za taką sytuację nie umieją sobie poradzić z nie letnią dziewczynką...wstyd dla ludzi odpowiedzialnych za taką sytuację...a pieniądze chcą brać za pracę...
Była w 4 jest w 1 to teraz została jej jeszcze 6! Na bank ją przeniosą i teraz tam będzie" rządziła". To się nazywa edukacja WŁĄCZAJĄCA. Szkoły nie radzą sobie z dziećmi, które powinny znaleźć się w szkołach specjalnych! Dyrektorzy chcą zapewnić godne warunki nauki dla dzieci ze stwierdzonym autyzmem, ADHD, zaburzeniami integracji społecznej a WCALE nie dbają o dzieciak bez zaburzeń! Chory system!
Więcej lewicowego ścierwa!! I będzie dobrze. Głosowaliście to macie szkole gdzie ma być tolerancja. Tfuuu z cala wasza koalicją...
Polka nie ukra
W pigułce obecne polskie państwo... bezsilne wobec debili i przestępców. Niech podłączy się jeszcze Lempart, Unia europejska, obrońcy praw LBGTiQ, Soros, Sikorski, Żeleński. .. a co nie wolno?
Bardzo dobry artykuł, dobrze, że się pojawił, zgadzam się ze wszystkim, co zostało napisane
Gdzie naczelnik oświaty?
Dobrze byłoby porozmawiać z nauczycielami. Dziecko wymaga pomocy, ale szkoła z tego co wiem robiła wszystko. Poszkodowani są zarówno dzieci jak i nauczyciele, którzy dostawali w przysłowiowy w...l od dziecka, które jest chore. Czy rodzice zdają sobie sprawę? Czy to będzie jedynka czy czwórka, problem jest
Za czasów PRL nauczyciele wiedzieli co robić
Pewnie Ukra, deport razem ze starymi.
W przedszkolu na B.Chlopskich władze miasta zmusiły dyrektora do przyjęcia 7 letniego autystycznego chłopca, wyrośniętego ponad wiek, który kopnął pracownicę w kolano co spowodowało niemożność pracy, długie zwolnienie i skomplikowaną operację
Tutaj problem jako pierwszy rodzice!z tego co wiadomo, od nich trzeba zacząć bo inaczej nic się nie zmieni.
Zróbcie coś z nią w końcu moja przyjaciółka boi się chodzić do szkoły przez to dziecko nawet do toalety nie można iść ostatnio chciałam wyjść się załatwić a pani zabroniła mi dla mojego bezpieczeństwa ponieważ ona akurat goniła jakieś dziecko z innej klasy to nie jest normalne, czy w końcu ktoś coś z tym zrobi?
Orzeczenie, czyli ma stwierdzoną niepełnosprawność wydaną przez powiatowy zespół? Bo orzeczenie o kształceniu specjalnym to co innego. Gdzie jest zalecenie lekarzy? Sytuacja jest taka jak wszyscy piszą.
Ta dziewczynka siała postrach w szkole nr 4 i została przeniesiona. Jest chora i trzeba koniecznie ją odizolować gdyż to jest kwestia czasu jak zrobi komuś krzywdę. Nie ma na co czekać. Rodzice nie zostawiajcie tak tego. Uderzajcie do wszystkich organów. To jest niepojęte, żeby jedna osoba terroryzowała szkołę.
Powinni ją skierować na przymusowe leczenie. Teraz wszystko autyzm, autyzm a choroby psychiczne już zniknęły?
Nauczanie indywidualne.
proponuje egzorcystę
Nierozumiem uczennica w wobec której padły groźby została odizolowana?? Czyli ofiara przemocy została ukarana izolacją a bandyta dalej sobie chodził po szkole i mógł krzywdzić inne dzieci, czy to nie powinno być odwrotnie, że bandytę izoluje się od społeczeństwa, i co to znaczy, że od roku z tym bandytą niemożna sobie poradzić ku...rwa jego mać to w jakim państwie my żyjemy, ja rozumiem że kibol ćpun oszust złodziej został pierwszym obywatelem ale są chyba jakieś granice
Najwięcej komentują ci którzy nie mają pojęcia o sprawie.
Jak ktoś ma spektrum autyzmu, czy to oznacza ze ma zagrażać innym? Moze szkoła w chmurze i zajecia terapeutyczne? Przy takim stałym poczuciu zagrożenia w kontakcie z osobą chorą to inne dzieci też beda potrzebowały terapii
Do IP 231 jeżeli dziecko ma stwierdzone spektrum autyzmu to do szkoły specjalnej a nie tu terroryzować inne dzieci 😠
To chyba tę psychopatyczną osobę należy odizolować od ogółu, a nie dziecko które padło ofiarą psychopaty. Ktoś tu działa na opak. Chyba że" teoria spiskowa" szkoła już jest tak liberalno lewicowa że zgodnie z zaleceniami Min.Eduk.Narod. tak ma być. Nie możemy różnić się od krajów europ. zach. krajów starej unii. Gdzie degradacja i degeneracja społeczeństwa sięgnęła dna. Rodzice nie ulegajcie presji.Nie może być tak żeby jedno psychopatyczne dziecko terroryzował całą szkołę. Takie dziecko powinno być odizolowane od. ogółu To ono stanowi zagrożenie dla ogółu, a nie ogół dla niego. Dość liberalno lewicowego podejścia do tego rodzaju incydentów. Czyżby ktoś oczekiwał znów następnej tragedii, w postaci ataku jakimś ostrym narzędziem, zgonu i przez wszystkich robienia demonstracji typu" Stop agresjl, Stop mowie nienawiścii" i inne pierdamony? Kuratorium, Nauczyciele, Rodzice, Ogarnijcie się wszyscy.
Gość • Czwartek [26.02.2026, 15:26:26] • [IP: 93.205.231.**] Dziecko trafiło czyli do nieodpowiedniej placówki oświatowej już drugi raz.
Nareszcie sprawa została nagłośniona. Dobrze że na razie nic poważnego się nie stało. 😱 Dziewczyna nadaje się do zakładu zamkniętego, skandal żeby tak długo terroryzowała inne dzieci a szkoła skutecznie nie reagowała🤬
Czy wyście powariowali? Ta dziewczynka jest chora, ma orzeczenie o spektrum autyzmu. Jak można tak pisać o chorych dzieciach? Szkoła dobrze o tym wie, a nie stosuje się do zaleceń lekarzy. Tam jest kompletnie inna sytuacja niż tutaj jest to opisywane.
Gdzie toczy się postępowanie? Jeżeli na naszym 13 posterunku to nigdy się nie skończy bo nasi policjanci są bardzo chorowici i na długich zwolnieniach lekarskich.oby nie doszło do tragedii mam nadzieję że teraz odpowiednie organy zadziałają i rozwiążą problem.
Sie mano, kochani, róbta co chceta!
To chyba żart. Jak nie można nic zrobić. Dzieci zastraszeni nauczyciele jeszcze bardziej. Bo jedna smarkula rozrabia. Zamknąć i leczyć a nie pozwalać żeby inni na to patrzeli. Dzieci mają fobię na imię Maja czy to jest normalne. Za chwilę połowę uczniów będzie potrzebować pomocy.
A dlaczego takie bzdury tutaj wypisujecie kompletnie nie znając sprawy??
Wina rodzicow Bezstresowe wychowania Pozwalać na więcej i się cackać z gówniarstwem Zamknac na leczenie bo dojdzie do tragedii Rodzicow tez zbadac
Bo u nas to dopiero jak sie coś stanie to będzie reakcja
toczy się kilka postępowań wobec nieletniej, która jest podejrzewana o popełnienie czynów karalnych i demoralizację... tylko czekać jak ktoś zginie. ...
A jakby tak się chciała okaleczyć staruszka a to mogła być wasza matka a gdyby tak groźby kierowała procesja z ksiendzem. To co??
Sprawa ma być prowadzona przez sąd rodzinny. Interweniować miały także policja, MOPR, kuratorium oświaty oraz Urząd Miasta. Mimo to – jak podkreślają rodzice - sytuacja trwa, a społeczność szkolna żyje w napięciu i strachu. Nie do wiary tyle instytucji zaangażowanych i każdy umywa ręce zasłania się procedurami. W takiej sytuacji nie puścił bym swojego dziecka do szkoły aż ta cała spraw nie zostanie całkowicie załatwiona.
Warto by sprawdzić skąd takie zachowanie dziecka. Czy może ciepri na jakąś chorobę i może pewne słowa wzbudzają w niej agresję lub jakieś inne przyczyny. Nie można wykluczyć tak małego dziecka ze społeczeństwa bez dobrej weryfikacji problemu, może da sie pomóc danej osobie.
Izolować to trzeba sprawcę, a nie ofiarę. W Polsce taką osobę zamyka się dopiero jak zrobi komuś krzywdę. Ta dziewczyna potrzebuje specjalistycznej pomocy w ośrodku zamkniętym.
„Dziecko, wobec którego padły groźby, zostało natychmiast odizolowane dla zapewnienia mu bezpieczeństwa.” To żart jakiś, a dlaczego nie odizolowano napastnika?
Dziewczyna wymaga terapii leków od psychiatry i szkoły specjalnej. Naprawdę musi dojść do tragedii żeby coś w tym kierunku zaczęło się dziać? Tu nie tylko cierpi ta dziewczyna tylko cała szkoła
Wszyscy wiemy o jaką szkołę chodzi. Najbardziej szkoda dzieci, ale i też nauczycieli. Widziałem jak byli oni szarpani przez te dziecko. Policja ma dużo zawiadomień, say i prokuratura też Oberwało się dyrekcji. pedagogom, psychologom szkolnym Dostawali zarówno nauczyciele jak i nauczycielki. Tata ponoć tylko skargi pisze i obwinia za to wszystko szkołę i nauczycieli.. Szkoła w tej chwili jest niebezpieczna- może dojść do tragedii. Prosimy o natychmiastową reakcję wszystkih organów ścigania,
W" Czwórce" też siała terror. znalazła sobie ofiary i się nad nimi pastwiła. Wielokrotnie byłam ja i inni rodzice na policji w sprawie znęcania się przez nią na naszych dzieciach. Niestety jej rodzice nie widzą problemu, wszyscy inni są winni a nie ona i woleli dziewczynce zmienić szkołę niż realnie jej pomóc. Tylko dzieciaków szkoda.
Natychmiast do psychiatryka ba badania taka osobe dysfunkcyjna a nastepnie do osrodka wychowawczego i bedzie spokuj.Nie mizna pozwolic zeby jedna osoba terroryzowala cala szkole. Odizolowac zlo natychmiast.
Rodzice powinni się zebrać, wyp...olić psycholce bez świadków
A dlaczego nie ma nic o nauczycielach, którzy są bci przez dziecko
Dzisiaj było poruszane w Radiu Szczecin, na jutro też przewidziana audycja. Także już idzie dalej, może tv coś wskóra 👍
Szkola Lewackiej to DNO.Do domu poprawczego bachora o zaostrzonym rygorze na zachodzie takie sa.A unas nie ma? Za to molestowac sie trzeba na terenie szkoly Wymog Lewackiej.
Nie rozumiem dlaczego temat nie trafił jeszcze do ogólnopolskich mediów. Sprawa morderstwa z Jeleniej Góry jest na tyle świeża, że raczej ochoczo wszystkie redakcje podejmą i ten wątek i od razu wszystkie instytucje zaczną sprawnie i szybko działać bez czekania na kolejną tragedię.