iswinoujscie.pl • Sobota [21.02.2026, 10:26:09] • Świnoujście
Dwa sądy, dwa wyroki. Jak Gmina Miasto Świnoujście chciała usunięcia tekstu o służbowej Skodzie, a Sąd Apelacyjny wszystko odwrócił

fot. Sławomir Ryfczyński / archiwum
Od nakazu usunięcia do pełnej wygranej. Kulisy procesu miasta z iswinoujscie.pl. Świnoujski portal IS w pierwszej instancji przegrał proces o ochronę dóbr osobistych wytoczony przez Gminę Miasto Świnoujście w związku z tekstem „Czy Urząd Miasta ustawił zakup auta dla prezydenta Janusza Żmurkiewicza?”. Sąd Okręgowy nakazał usunięcie publikacji i przeprosiny na stronie głównej przez 7 dni. Jednak w drugiej instancji, w trzyosobowym składzie, Sąd Apelacyjny w Szczecinie zmienił ten wyrok: oddalił powództwo i zasądził koszty na rzecz pozwanych. Uzasadnienia obu rozstrzygnięć pokazują nie tylko, jak odmiennie można ocenić ten sam materiał prasowy, ale też jak wygląda realna, wieloletnia batalia małego, lokalnego medium z instytucją publiczną.
O co poszło: tekst o przetargu i pytanie „czy ustawiono” zakup
Pozew dotyczył artykułu z 23 lutego 2020 r. pt. „Czy Urząd Miasta ustawił zakup auta dla prezydenta Janusza Żmurkiewicza?” oraz tezy, że opis przetargu mógł eliminować konkurencję i pasować do konkretnego modelu. W pozwie Gmina Miasto Świnoujście żądała m.in. usunięcia artykułu (https://www.iswinoujscie.pl/artykuly/64112/ oraz publikacji przeprosin w ściśle określonej formie.
Pierwsza instancja: przegrana portalu, nakaz usunięcia artykułu i przeprosiny
Kto orzekał i kiedy
Wyrok zapadł 8 października 2021 r. w Sądzie Okręgowym w Szczecinie, Wydział I Cywilny. Przewodniczącym był SSR delegowany do SO Bartłomiej Romanowski.
Co sąd nakazał
Sąd Okręgowy:
nakazał usunięcie artykułu z portalu, nakazał publikację oświadczenia/przeprosin przez 7 dni na stronie głównej i w kolumnie „Wydarzenia”, przy wskazaniu wymogów technicznych (m.in. Arial 16, białe tło, czarna ramka), i zasądził koszty procesu.
W praktyce oznaczało to, że lokalne medium miało nie tylko zdjąć publikację, ale też eksponować przeprosiny w narzuconej formie i miejscu przez nieprzerwany tydzień.
Jak Sąd Okręgowy rozumiał „sugestię przestępstwa”
W uzasadnieniu Sąd Okręgowy krytycznie odniósł się do podejścia dziennikarskiego, wskazując m.in., że jeśli autor „zamierza sugerować” przestępstwo, powinien sprawdzić przesłanki w prawie karnym.
Jednocześnie sąd - redagując treść oświadczenia - przyjął, że w artykule nie padło to wprost, dlatego w oświadczeniu zastąpił słowo „informacje” określeniem „sugestie”.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Druga instancja: trzyosobowy skład i zwrot o 180 stopni
Kto orzekał i kiedy
Sprawę rozpoznał Sąd Apelacyjny w Szczecinie, I Wydział Cywilny. Wyrok wydano 23 czerwca 2022 r. w składzie:
SSA Dorota Gamrat-Kubeczak - przewodnicząca,
SA Edyta Buczkowska-Żuk - sędzia,
SA Zbigniew Ciechanowicz - sędzia.
To istotne dla czytelników: w apelacji w sprawach cywilnych standardem jest orzekanie w składzie wieloosobowym i tu właśnie zapadło rozstrzygnięcie, które całkowicie zmieniło sytuację dla portalu.
Co Sąd Apelacyjny zrobił z wyrokiem I instancji
Sąd Apelacyjny:
zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo w punktach kluczowych (I i II),
zasądził na rzecz każdego z pozwanych zwrot kosztów (w I instancji i w apelacji).
Co dokładnie napisał Sąd Apelacyjny: kluczowe fragmenty uzasadnienia
Poniżej najważniejsze tezy - pokazujące, dlaczego apelacja „utrzymała” sens publikacji dziennikarskiej, a nie roszczenia strony publicznej.
1) W artykule nie było zarzutu przestępstwa - ani wprost, ani jako sugestii
Sąd Apelacyjny wskazał, że w tekście nie pada ani razu słowo „przestępstwo” (ani równoważne wprost wskazanie), a odwołanie do służb i prokuratury nie przesądza o popełnieniu czynu zabronionego.
2) „Ustawić” - sąd wyjaśnił znaczenie kolokwialne i kontekst pytania
Sąd Apelacyjny wprost odniósł się do słowa „ustawić” w tytule: uznał, że użyto go w znaczeniu potocznym („spowodować korzystną sytuację”), a sam tytuł choć krytyczny nie wskazuje na przestępstwo.
Co więcej, Sąd Apelacyjny podkreślił różnicę między zdaniem pytającym a oznajmującym: w tytule chodziło o pytanie „Czy…”, a nie o kategoryczne twierdzenie.
3) Granice krytyki i rzetelność: sąd wprost o warsztacie dziennikarskim
Sąd Apelacyjny uznał, że artykuł nie przekroczył dopuszczalnych granic krytyki, a materiał nie był oparty na „pogłoskach”, tylko na korespondencji mailowej z osobą odpowiedzialną za kontakty z mediami w strukturze urzędu.
SA dodał też element merytoryczny, który w Świnoujściu stał się symbolem tej sprawy: wskazał na przykład zbieżności wymogów przetargowych i cech konkretnego modelu, m.in. wątek wycieraczki tylnej szyby w sedanie.
4) To jest kontrola społeczna - wydatkowanie publicznych pieniędzy interesuje mieszkańców
Sąd Apelacyjny podkreślił, że okoliczności wydatkowania środków publicznych zwłaszcza „na cele reprezentacyjne” budzą naturalne zainteresowanie opinii publicznej.
Co mówi zestawienie obu uzasadnień: dwie różne „opowieści” o tym samym tekście
Sąd Okręgowy uznał, że ogólna wymowa tekstu sugerowała przestępstwo i dlatego uzasadnione było usunięcie publikacji oraz przeprosiny.
Sąd Apelacyjny odciął sprawę od „testu prawdy” w kierunku: „czy było przestępstwo”, bo uznał, że sporne sformułowania nie są twierdzeniem o popełnieniu czynu zabronionego.
Sąd Apelacyjny wyraźnie zaznaczył też, że w tym procesie nie ustala się, czy ktokolwiek popełnił przestępstwo, a poza oceną sądu pozostaje wynik postępowania prokuratorskiego.
Dlaczego wracamy do tej sprawy w 2026 roku
Wyrok Sądu Apelacyjnego zapadł w 2022 r., ale z perspektywy lokalnych mediów to sprawa modelowa: pokazuje, jak daleko mogą iść roszczenia (usunięcie tekstu, tydzień przeprosin w narzuconej ekspozycji), jak długo trwa spór, jak wygląda ryzyko procesowe w redakcji i jak istotna jest druga instancja szczególnie wtedy, gdy pierwsze rozstrzygnięcie uderza w fundament: możliwość stawiania pytań o wydatki publiczne.
To także praktyczna lekcja dla czytelników: w podobnych sporach dopiero uzasadnienie pokazuje, czy sąd widzi w tekście „oskarżenie”, czy „krytykę” i „kontrolę społeczną”, do której prasa jest powołana.
Komentarz redakcyjny: mechanizm „procesów, które mrożą”
Każdy, kto nie prowadzi redakcji, może nie widzieć najważniejszego skutku takich pozwów: nawet gdy finalnie wygrywasz, sama wielomiesięczna (a czasem wieloletnia) perspektywa rozpraw, kosztów, dojazdów i ryzyka kolejnych spraw działa jak hamulec - redakcja zaczyna kalkulować, czy „warto wiercić temat”, skoro za pytanie o publiczny przetarg można dostać żądanie usunięcia tekstu i tygodniowe przeprosiny na stronie głównej.
W tej sprawie Sąd Apelacyjny w Szczecinie - w składzie SSA Dorota Gamrat-Kubeczak, SA Edyta Buczkowska-Żuk, SA Zbigniew Ciechanowicz - uznał jednak, że opisana publikacja mieściła się w granicach dopuszczalnej krytyki i rzetelności, a wydatkowanie publicznych pieniędzy jest sprawą, która „budzi naturalne zainteresowanie opinii publicznej”.
Sławomir Ryfczyński, redaktor naczelny iswinoujscie.pl
źródło: www.iswinoujscie.pl
Wolność słowa i prasy wygrała z partyjniacko-kolesiowskimi układzikami i kneblowaniem krytyki. Gratluję, panie Sławku, jest pan ostoją niezależnego dziennikarstwa w naszym mieście!
Tu widzę jakiś klasyczny przykład że jeden z sędziów chyba źle ocenia. Ale chwała za to że trzech sędziów o zdrowym umyśle. Brawa dla nich za rzetelne podejście do sprawy. Ale dlaczego aż trzech sędziów do takiej sprawy? Dziwne.
Brawo Sławek, dalej piętnuj patolę
Tu widzę klasyczny przykład jak jeden z sędziów źle ocenia. Ale chwała za to że trzech sędziów o zdrowym umyśle. Brawa dla nich za rzetelne podejście do sprawy. Ale dlaczego aż trzech sędziów do takiej sprawy? Dziwne.
Obiektywnie patrząc wolę nową władzę niż starą. Wyrok i batalia pana redaktora są dowodem że poprzednia władza traktowała miasto jak prywatny folwark. Dowód? choćby an tym zdjęciu widać, że Żmur jeździł nieoznakowanym samochodem słuzbowym. Od kiedy jest Agatowska wszystkie auta są oznaczone, czarna skoda prezydencka też. Gratuluję redaktorowi dociekliwości i wygrania, upór się opłaca bo prawda zwycieża!
Serdeczne gratulacje z okazji wygranej sprawy z miastem. To ogromny sukces i dowód Twojej determinacji, odwagi oraz konsekwencji w dążeniu do celu. Cieszę się, że sprawiedliwość zwyciężyła – w pełni na to zasłużyłeś. Brawo! 👏
Gość • Sobota [21.02.2026, 14:54:27] • [IP: 91.94.21.**] Skonczylo sie na przepaleniu publicznej kasy na glupstwa. Agatowska miala rozwalic stare uklady i poszlo jej to dosc skutecznie, po czym zalozyla swoje i robi dokladnie to samo co poprzednia wladza.
Sądy zarejestrowane jak spółki. Prezesi poza prawem rządzą się jak w prywatnych folwarkach!" ... sądy korporacyjne, patrz Prawo Morza, czyli admiralicji morskiej, nie obejmuje żywego człowieka, a w Polsce są tylko sądy arbitrażowe oparte na prawie administracji morskiej, przypomnę również, że za podszywanie się za urzędnika państwowego jest 10 lat więzienia, a taka osoba odpowiada całym swoim majątkiem, a jeśli Polakom uda się przywrócić konstytucję II RP, skorumpowany urzędnik państwowy podlega karze śmierci..."
Audyt, audyt w urzędzie miasta, audyt szpitala, audyt żeglugi swinoujskiej na czym się skończyło? Audytach wewnętrznych przez swoich ziomeczkow którzy nic nie wskazały?
Pamietliwy Lenin. ... A miał być audyt i wieka farsa przedwyborcza sie okazala. Agatowska gdzie obiecany audyt poprzedniej wladzy ??
Może teraztrzeba sprawdzić czy pieniądze na imprezy są wydawane z podatków miasta?
No i gitara, ten znak ??, niweluje wszelkie zarzuty. , , Czy, , ?, nie jest stwierdzeniem, wiec nie ma sprawy. To dziecko to wie.
Nie odpuszczać kłamstwa tamtej władzy. BRAWO Panie Sławku.
Brawo Sławku, Brawo Redakcjo. I tak trzymać !