Plaża w wersji premium. Lodowa przygoda bez granic. Zobacz film!
fot. Sławomir Ryfczyński
Odwilż przyszła nagle, przynosząc dodatnie temperatury i zapowiedź końca zimowej bajki. Zanim jednak tafla lodu ustąpiła pod naporem cieplejszego powietrza, mieszkańcy Świnoujścia i ich przyjaciele z Niemiec wykorzystali ostatnią szansę. W środę, 11 lutego, plaża była jeszcze naturalnym, kilkukilometrowym lodowiskiem - pełnym łyżwiarzy, spacerowiczów i mlecznej, niemal baśniowej mgły.
Nocą spadł delikatny śnieg, ale już nad ranem nadciągnął front z cieplejszym powietrzem. W mieście lód szybko zaczął ustępować – przy budynkach i na ulicach odwilż działa szybciej. Plaża jednak, otwarta i przewiewna, jeszcze przez kilka godzin utrzymała zwartą taflę. To wystarczyło.
Od samego rana na piasku, a właściwie na lodzie pojawili się pierwsi śmiałkowie. W ruch poszły łyżwy hokejowe, figurowe. Nie była to idealnie gładka tafla jak w hali lodowiska. Lód miał nierówności, miejscami przykryty był cienką warstwą śniegu, gdzieniegdzie. Ale frajda była ogromna.
fot. Sławomir Ryfczyński
Kilka kilometrów naturalnego toru szerokiego. Bez band, bez kółek w kółko, bez ograniczeń. Można było pojechać w stronę niemieckiej plaży, w stronę mgły, która tutaj niemal całkowicie zasłoniła charakterystyczny wiatrak Stawa Młyny. W pewnym momencie ledwo było go widać, zarys wieży ginął w mlecznym powietrzu.
fot. Sławomir Ryfczyński
W oddali majaczyła jednostka na wodzie. W takich warunkach wszystko wyglądało jak wyjęte z obrazu. Szarość nieba, biel lodu, sylwetki ludzi poruszających się w ciszy.
Na falochronie tłumy spacerowiczów. Jak na środek tygodnia frekwencja imponująca. Środa, 11 lutego 2026, a klimat jak w weekend. Rześkie powietrze, lekki plus na termometrze i świadomość, że to ostatni moment.
Mając darmowe (tak myślę) zimno i to bardzo zimno przez cały rok (wystarczą wymienniki i dogadanie się z gazoportem)abyśmy mieli w okolicach gazoportu dajmy na to kilometr a może i dalej czy to otwarte czy zamknięte lodowisko całoroczne. Ciekawe czy w Polsce są gdzieś takie warunki aby mieć w lato gdy żar leje się pełne lodowisko.
Mamy w Polsce parki rozrywki gdzie organizowane są wycieczki, mamy w mieście zjeżdżalnie ale to drogie gdyż prywatne, mamy basenik udający olimpijską pływalnię to może lodowisko zatrzyma turystów dla płaczącego za turystami Warszowa? Podhale ma otwarte baseny termalne gdyż wykorzystują naturalne położenie a dlaczego my nie mamy a zapomniałem, mamy sweet focie tak jak w czasie kampanii gdzie nie spojrzał to sweet focia.
Czas aby miasto, bo myślę że to zadanie miasta aby były dochody z czegoś innego niż podatki chyba że partnerstwo
i o to chodziło, wreszcie zaistnieliśmy jako miasto na skalę ŚWIATOWĄ nikt nie miał takiego lodowiska, tylko mam pytanie - dlaczego wiewióra nie walnęła sobie fotki, to dopiero REKLAMA
Przyjaciele z Niemiec? Nie ma czegoś takiego.
I przyjaciele z Niemiec, heheheee.
Mając darmowe (tak myślę) zimno i to bardzo zimno przez cały rok (wystarczą wymienniki i dogadanie się z gazoportem)abyśmy mieli w okolicach gazoportu dajmy na to kilometr a może i dalej czy to otwarte czy zamknięte lodowisko całoroczne. Ciekawe czy w Polsce są gdzieś takie warunki aby mieć w lato gdy żar leje się pełne lodowisko. Mamy w Polsce parki rozrywki gdzie organizowane są wycieczki, mamy w mieście zjeżdżalnie ale to drogie gdyż prywatne, mamy basenik udający olimpijską pływalnię to może lodowisko zatrzyma turystów dla płaczącego za turystami Warszowa? Podhale ma otwarte baseny termalne gdyż wykorzystują naturalne położenie a dlaczego my nie mamy a zapomniałem, mamy sweet focie tak jak w czasie kampanii gdzie nie spojrzał to sweet focia. Czas aby miasto, bo myślę że to zadanie miasta aby były dochody z czegoś innego niż podatki chyba że partnerstwo
a tyle wycia było że lodowisko jest w Niemczech.
i o to chodziło, wreszcie zaistnieliśmy jako miasto na skalę ŚWIATOWĄ nikt nie miał takiego lodowiska, tylko mam pytanie - dlaczego wiewióra nie walnęła sobie fotki, to dopiero REKLAMA