Prom, tak jak trzy pozostałe z tej serii, został zbudowany w nieistniejącej już stoczni im. A. Warskiego w Szczecinie w 1978 roku. Miasto próbowało sprzedać wysłużoną jednostkę kilkakrotnie, ale bez powodzenia.

fot. Urząd Miasta Świnoujście
Prom „Karsibór IV” zmienił właściciela. Świnoujście sprzedało prawie 60-latka w piątek za blisko pół miliona złotych. To oznacza, że miasto nie ponosi już kosztów utrzymania jednostki.
Prom, tak jak trzy pozostałe z tej serii, został zbudowany w nieistniejącej już stoczni im. A. Warskiego w Szczecinie w 1978 roku. Miasto próbowało sprzedać wysłużoną jednostkę kilkakrotnie, ale bez powodzenia.
Z całej kwoty sprzedaży nieco ponad 380 tysięcy zł netto trafi do Brukseli (przyp. funkcjonowanie promów jest wpisane w projekt stałej przeprawy, czyli tunelu, a ten dofinansowywany jest z budżetu Unii Europejskiej), natomiast do budżetu miasta pozostanie prawie 70 tysięcy netto. Dodatkowo ponad 100 tys. zł podatku VAT zasili Urząd Skarbowy. Oznacza to, że realny zastrzyk dla miejskiej kasy jest symboliczny, ale – jak podkreślają władze – utrzymywanie nieeksploatowanej jednostki generowało koszty.
Nowym właścicielem promu została firma Czerwony Szkwał z Kołobrzegu, specjalizująca się w usługach portowych i hydrotechnicznych. Spółka w ostatnich latach rozwija park maszynowy i wchodzi na nowe rynki.

fot. Urząd Miasta Świnoujście
– Prom Karsibór będzie wykorzystywany przy robotach hydrotechnicznych w portach, w których prowadzimy prace. Mamy już na niego pomysł – zapowiada Kacper Hudziak z firmy. – Naszym klientom proponujemy m.in. pogłębianie basenów portowych i torów wodnych, umacnianie dna przy nabrzeżach, prace infrastrukturalne w portach.
„Karsibór IV” to prom drogowy, samochodowo-osobowy, czołowy, z rampami wjazdowymi na obu końcach pokładu głównego. Konstrukcja pozwalała na jednoczesny wjazd dwóch ciężarówek lub trzech samochodów osobowych. Zdolność przewozowa wynosiła około 70 samochodów i 242 pasażerów.
Kadłub wykonano ze stali, w układzie poprzecznym, z sześcioma przedziałami wodoszczelnymi spełniającymi wymagania Polskiego Rejestru Statków. Na pokładzie znajdowały się nadbudówki pasażerskie, sanitariaty, pokład spacerowy i nawigacyjny oraz pełne zaplecze socjalne dla załogi – od kabin po kuchnię i pralnię.
Sercem jednostki były dwa silniki ZPM Sulzer Poznań o mocy 2 × 809,5 kW, współpracujące z pędnikami azymutalnymi. Problemem był jednak stan techniczny. Prom nie nadawał się do użytkowania zgodnego z pierwotnym przeznaczeniem. Był niesprawny.
Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska podkreśla, że decyzja o sprzedaży była podyktowana względami ekonomicznymi.
– Ten prom od dłuższego czasu nie był użytkowany ze względu na swój stan techniczny. Generował koszty postoju i utrzymania, nie dając miastu żadnych korzyści. Sprzedaż to racjonalne zamknięcie pewnego rozdziału – podkreśla prezydent.
Jak dodaje, to nie koniec zmian w miejskiej flocie.
– Przygotowujemy się także do sprzedaży kolejnego promu. Liczymy, że szybko znajdzie się kupiec i że jednostka, podobnie jak Karsibór IV, będzie mogła jeszcze wykorzystana.
Swój ostatni rejs Karsibór IV odbył 30 czerwca 2023 roku. Część z nas będzie tęskniła…
swinoujscie.pl
Niech tylko skończy się gwarancja na tunel szybko go odkupicie😆
Zaraz, zaraz. .. jezeli prom zostal zbudowany w 1978 roku a mamy 2026 tzn ze prom mial 48 lat a nie jak pan redaktor stwierdzil cytuje''prawie szescdziesieciolatka''. Dwoja na szynach z matmy panie redaktorze ;-)
Ciekawe skąd wam się wzieło te 60 lat, jak już to chyba 50 lat
Brawo ale ja jako mieszkaniec chciałbym wiedzieć w jakim stanie są pozostałe promy. Niech dyrektor pochwali się sukcesem ile w tej chwili jest sprawnych promow.
Za sam złom dostaliby więcej...
Jeszcze ulice sprzedajcie inni beda odsnierzac
Brawo pani prezydent, brawo panie Kacprze, dobra decyzja w obuch stronach. Niech służy jak najlepiej.
sprzedane w cenie złomu? masakra jakaś...jeszcze będziecie tego żałować
To znaczy tyle ze mamy o jeden prom mniej, nic po za tym. Nie mozna bylo bardziej kreatywnie? Sprzedac, wyburzyc, zniszczyc, spalic zawsze jest czas. Trzeba bylo trzymac i nie robic nerwowych ruchow. Obserwowac sale a nie sprzedac po cenie zlomu. A koszty utrzymania? Zaoszczedzilismy duzo na kosztach utrzymania chidnikow w miescie podczas tej lodowej katastrofy w miescie, ktora w dalszym ciagu z reszta trwa. Ale nic to, czego tu sie spodziewac..
Nie, no nie i tyle !!
"Z całej kwoty sprzedaży nieco ponad 380 tysięcy zł netto trafi do Brukseli (przyp. funkcjonowanie promów jest wpisane w projekt stałej przeprawy, czyli tunelu, a ten dofinansowywany jest z budżetu Unii Europejskiej)" Przecież dotacje jest co do zasady bezzwrotna... WIEC PYTAM O CO CHODZI ZE BRUKSELA MA DOSTAĆ KASĘ? Dobrze Nas Polaków łupią na forsę, ale trzeba Unie w dupę całować!!
Ale interes :(