iswinoujscie.pl • Środa [04.02.2026, 10:46:13] • Świnoujście
Samochód zaparkowany na Placu Wolności. Mieszkańcy pytają: jak to możliwe?

fot. Mieszkaniec
Na Placu Wolności w Świnoujściu zaparkował samochód osobowy. Nie na drodze technicznej, nie w strefie dojazdu, ale bezpośrednio w przestrzeni wypoczynkowej - przed drzewami ozdobionymi iluminacją, obok ławek i poidełka dla zwierząt. Zdjęcia trafiły do redakcji od mieszkańca.
Na przesłanych fotografiach widać samochód marki Volkswagen Golf stojący bezpośrednio na Placu Wolności. To nie jest deptak ani ciąg pieszo-jezdny. To centralna, reprezentacyjna przestrzeń miasta, przeznaczona wyłącznie dla pieszych i funkcji rekreacyjnych.
W miejscu, gdzie zaparkowano auto, znajdują się ławki, elementy małej architektury oraz poidełko dla psów i kotów. To strefa odpoczynku, a nie parkowania czy nawet dojazdu. Plac Wolności jest objęty zakazem ruchu i postoju pojazdów, poza ściśle określonymi wyjątkami technicznymi lub służbowymi.
Samochód miał rejestracje spoza Świnoujścia, co jednak nie ma znaczenia w kontekście obowiązujących przepisów.

fot. Mieszkaniec
Mieszkańcy pytają wprost, jak to możliwe, że auto znalazło się w takim miejscu i czy ktoś w ogóle kontroluje przestrzeganie zasad na Placu Wolności. Zwracają uwagę, że takie sytuacje tworzą niebezpieczny precedens - jeśli jeden samochód może wjechać i zaparkować, kolejne mogą uznać to za dopuszczalne.
Plac Wolności po przebudowie miał być wizytówką miasta i przestrzenią wspólną dla pieszych. Zdjęcia pokazują jednak, że zasady obowiązujące w tej strefie nie zawsze są respektowane.
źródło: www.iswinoujscie.pl
Tam są kamery miejskie buhahahahhahahahahah tule wart ten monitoring
Nikomu krzywdy nie robi ale zazdrosni ludzie az wyja !!
Chwilę postoi to autko i pewnie niedługo odjedzie. Nic i nikomu się nie stało! W minioną sobotę ok. godz.13. fragmentem deptaka- Bema/ Piłsudskiego/Piastowska przejeżdżali na skróty kierowcy - różnych marek. Zero reakcji ze strony służb!
Czepiacie się straży miejskiej a przypominam że mamy wydział ruchu drogowego w naszej Policji. Ja ich działań wcale nie widzę.
Redakcja moglaby zwrocic sie do SM w ramach dostepu do informacji publicznej - ile mandatow i pouczen wystawila SM w 2025 roku. Obstawiam, ze ilosc mandatow nie przekracza 500 przez caly rok. Efekty bezkarnosci widac na kazdej ulicy.
Dodam do mojego wpisu: strażników miejskich jest ZA MAŁO i może stąd wrażenie, że nie działają. Magistracie, zatrudnij więcej!!
7:47 -nie oceniam St. Miejskiej jako pogrążonej w marazmie, miałem dobre z nią doswiadczenia - interweniowałem kilka razy dla dobra publicznego i zawsze szybko reagowała, najpierw jej dawna załoga, ok.15 lat temu, gdy wezwałem SM na ul. Lechicką do ptaka z nogami splątanymi sznurkiem - rozplątali mu łapy, podziwiałem ich sprawność, tej niewyspecjalizowanej" zoologicznie" służby.Potem dzwoniłem w sprawach dziwnych, np.gdy zablokowano niebezpiecznym dla zdrowia wysypiskiem trakt turystyczny (śmieciarze to wyjątkowy podgatunek czlowieka, powinno sie przywrocic pręgierz, najlepiej na Beton Placu, i tam pokazywac ich zoologiczne pyszczki). Zawsze działali szybko, nie zbywali mnie, umieli rozmawiać, np.gdy podszedłem do nich w czasie, kiedy robili akcję" odławiania" nieuprawnionych aut przejeżdżajacych spowolnionym odcinkiem ul. Słowackiego - rzuciłem kilka uwag, bo stale widzę tam wręcz szyderstwo z prawa, choć należałoby zlikwidować te utopię Michalskiej. Na razie trzeba tam kamery ujmującej cały odc. 200 m ulicy
Zgadzamy się ulica SLOWACKIEGO zrobiła się jak autostrada szybkiego ruchu.Strach przechodzić na drugą stronę.
Przecież tam można legalnie wjechać dostarczyć towar !
Ja co? Biały VW gorszy od białego mustanga?
Bardzo bawi to przypominanie zasad w swietle tego, co sie dzieje na tzw. spowolnionym odcinku ulicy Slowackiego - codziennie ok.200 lub setki nieuprawnionych aut! (liczby wg doswiadczenia, np.latem za kazdym razem, gdy tam przejeżdzam rowerem, co jest dozwolone, mija mnie kilka aut - dwa, trzy, cztery - w ciągu ok.minuty przejazdu - aut nieuprawnionych, nie taksówek i nie jadących do posesji lub z niej, kierunek" posesja" jest uprawniony)
Cóż, to jeden z licznych dowodów indolencji Straży Miejskiej, której funkcjonariusze zachowują się tak, jakby bali się zdecydowanego działania w tym i w wielu podobnych przypadkach. Dołączam do chóru głosów, które pytają, czy nie szkoda pieniędzy na utrzymywanie pogrążonej w marazmie służby…
Mieszkańcy niech idą spac
Markiewicza od strony ul.szkolnej cały chodnik zajęty parkującymi samochodami. Przejść nie można bo mieszkańcy prywatnych posesji anektowali publiczny chodnik. Straż miejska od lat nie reaguje
Co nie jest zakazane to jest dozwolone
Możliwe.jak widać.
Coraz więcej mieszkańców i przyjezdnych dowiaduje się, że w tym mieście brak jest gospodarza - czyli kierownika Urzędu Miejskiego, więc stosują normy i postępowanie odpowiadające bezkresnym stepom syberyjskim.
wokół zielonego wynku jest zakaz parkowania, można parkowac tylko w wyznaczonych miejscach, straz miejska i policja jezdzi tam codziennie i nic nie robi. czasami nie mozna przejechac bo tyle aut stoi
a gdzie sraż wiejska
Jeśli znaków poziomych nie widać to jak ma parkować?
Co niektórzy przyzwyczaili niemców że im wszystko wolno bo euro zostawią to tak jest... Niedługo do restauracji wjadą, mandaty, blokady na koła, holowanie na parking płatny...tylko to pomoże na tych chamów
Pewnie przymarzł.
Z centrum. Wszedzie. Blisko. 🥳
ale burak
Na Grunwaldzkiej na zachodnim jest jeszcze gorzej. Żeby zaparkowac auta wjeżdżają przez przejście dla pieszych, następnie wzdłuż chodnika i nieważne czy idą piesi czy nie. Co gorsza codziennie kilkukrotnie przejeżdżają tamtędy patrole policji, straży miejskiej i nic. 0 reakcji ze strony służb