Port jachtowy zimą wygląda, jakby był na przerwie. Woda nie faluje, tylko trwa przykryta lodem, w którym odbijają się światła nabrzeża. Metalowe pomosty milczą, a maszty nie dzwonią wiatrem.
Nad tym wszystkim wisi księżyc. Jasny, pewny siebie, jak latarnia, która nie musi już nikogo prowadzić. Światła miasta odbijają się w lodzie, tworząc obraz, który bardziej się ogląda, niż opisuje.
Tu nie ma ruchu. Jest spokój. Port nie pracuje, ale żyje po swojemu, zimowym rytmem. Jakby Świnoujście na chwilę przestało być miastem w drodze, a stało się miejscem do bycia.
To nie jest widok, który krzyczy. To widok, który zostaje w głowie jeszcze długo po tym, jak zniknie za rogiem nabrzeża.

















Bardzo ładne zdjęcie pan zrobił
Ta Straż Miejska to tylko prywatne posiadłości kontroluje, przy blokach lodowisko to gdzie jesteście, ruszcie dupy z samochodów i chodzcie i sprawdzajcie.
Dzięki za opublikowanie pięknej fotografii. Dzięki za pobudzenie wyobraźni. Dzięki za piękno.
Gość • Wtorek [03.02.2026, 07:00:43] • [IP: 185.241.208.***]Aby zabronić precedensów księżyca świecenia w oczy to musisz napisać skargę do Torunia na Mikołaja Kopernika i wysłać ją do Ojca naszego Tadeusza.On to załatwi i księżyc przestanie świecić w ślepia..
ładny pejzarz.
Tekst chyba pisany przez Macieja, jego styl.
Ja bym tego typu precederów bym zabronił. Trzeba napisać odpowiednią ustawę i po prosto ją przepchnąć. Innego wyjścia nie ma, żeby Księżyc bez celu nam świecił w oczy o tak, o!
A znacie legendę o niemym Michałku, który tak żuł gumę, że aż oślepł?
Uwielbiam takie artykuły. Serdecznie pozdrawiam autorkę/autora. Świnoujście jest piękne!
Brakuje tylko potańcowki.