iswinoujscie.pl • Czwartek [15.01.2026, 13:23:47] • Świnoujście
33. rocznica katastrofy promu „Jan Heweliusz”. Pamięć, modlitwa i osobiste świadectwa

fot. Sławomir Ryfczyński
W środę, 14 stycznia, punktualnie o godzinie 9.00 na Placu Rybaka w Świnoujściu odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy promu „Jan Heweliusz”. To nie było jedynie symboliczne złożenie kwiatów, tegoroczne obchody miały wyjątkowo refleksyjny i poruszający charakter, z modlitwą, sygnałami syren okrętowych, wystąpieniem kapłana oraz osobistym świadectwem córki jednej z ofiar tragedii.
Środa była dla Świnoujścia dniem szczególnym. W rocznicę katastrofy sprzed 33 lat, gdy w nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku na Bałtyku zatonął prom „Jan Heweliusz”, mieszkańcy, przedstawiciele władz, służb mundurowych oraz środowisk morskich zgromadzili się przy pomniku „Tym, którzy nie powrócili z morza”. Padał deszcz, a nad miastem rozbrzmiały syreny, sygnały okrętowe, które jak co roku skłaniały do ciszy i zadumy.

fot. Sławomir Ryfczyński
Uroczystości towarzyszyła modlitwa oraz wystąpienie księdza Piotra Superlaka, który w swoim poruszającym słowie odwoływał się zarówno do historii tragedii, jak i do współczesnego sensu pamięci. Jak mówił kapłan:
„Najdrożsi, dzisiaj w Świnoujście, jako nasze miasto i port, słychać o nim we wszystkich środkach przekazu w naszej ojczyźnie, a może i poza jej granicami. Ale stajemy tu, aby Bóg Ojciec miłosierdzia i wszelkiej pociechy był zawsze z każdym z nas, kiedy budzimy tę pamięć po tej tragedii promu Jana Heweliusz…”
W dalszej części przypomniał, że prom wypłynął właśnie ze Świnoujścia, a sygnały syren i tyfonów morskich „pobudziły naszą uwagę i refleksję, abyśmy w tym wspomnieniu o kruchości życia przywołali tragedię sprzed 33 lat”. Ksiądz podkreślał, że Plac Rybaka stał się miejscem pamięci właśnie z powodu tej katastrofy i że co roku 14 stycznia mieszkańcy wracają tu, by przypominać o „symbolu życia, śmierci i wieczności”.
Nie zabrakło także elementów wojskowej i morskiej tradycji. Podczas uroczystości odegrano na trąbkach - jak co roku uczynili to marynarze z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu, nadając ceremonii podniosły, marynarski charakter.

fot. Sławomir Ryfczyński
Szczególnie poruszającym momentem była obecność Doroty Subickiej, która trzymała portret swojego ojca Janusza Słubickiego, oficera przeciwpożarowego, podpułkownika pożarnictwa, który zginął na „Janie Heweliuszu”. Po zakończeniu ceremonii krótko podzieliła się swoim świadectwem:
„Tak, mój tata, Janusz Subicki, oficer przeciwpożarowy, podpułkownik pożarnictwa… ta trauma rodzinna, ta osobista nasza tragedia jest tak żywa, że jakby czas niestety nie leczy ran. Może minąć 20 lat, tak jak najbardziej, to wszystko wraca, jest odnawiane.”
Jak mówiła, pamięć o tragedii nie znika mimo upływu lat:
„Wiadomo, gdzieś to cały czas jest w naszych umysłach, w naszej pamięci. Dziękuję również za pamięć, że inne osoby pamiętają, przychodzą mimo upływu lat, jednak jestem wdzięczna, że zawsze jest to tak ładna, elegancka uroczystość z udziałem władz miasta i wszystkich innych organizacji.”
Dorota Subicka odniosła się również do trudnych lat po katastrofie:
„To, co się działo później przez następne kilka lat, to były jedne z najgorszych lat w moim życiu mój początek studiów, wszystkie te inne historie. Był to bardzo trudny okres dla mojej rodziny, jednak udało się jakoś przetrwać.”
Dziś, jak podkreśliła, jej życie jest już poukładane:
„W tej chwili tutaj jestem na terenie Świnoujścia, pracuję w szpitalu w Świnoujściu, pełnię obowiązki dyrektora do spraw lecznictwa, więc myślę, że na ten moment już wszystko jest poukładane i że mój tata z góry jest ze mnie dumny.”
Tegoroczna, 33. rocznica katastrofy „Jana Heweliusza” miała jeszcze jeden ważny kontekst właśnie powstał film poświęcony tragedii promu, co dodatkowo przyczyniło się do odświeżenia pamięci i rozmowy o wydarzeniach sprzed lat. Środowe uroczystości w Świnoujściu pokazały, że pamięć o ofiarach nie jest jedynie rytuałem, lecz żywą, wciąż bolesną częścią historii miasta i jego mieszkańców.
źródło: www.iswinoujscie.pl
O Której berła ląd i morze słucha, jedyna moja po Bogu otucha, o Gwiazdo Morska, o Święta Dziewico, nadziei mojej Jedyna Kotwico...
Pani Dyrektor ma nazwisko Subicka, Jej ojciec także
09:52 •..227.**]Ty w ogole wiesz co to jest średniowiecze? gdy Kościół wykreował uniwersytety, gdy zakony rozpowszechniały najnowsze metody hodowli zwierząt, uprawy roli, reguły zdrowego trybu życia ("kultowa" dziś kompozytorka, zakonnica i propagatorka zdr.stylu źycia Hildegarda z Bingen- zresztą zakony słyną do dziś z tych rzeczy -por.słynny nasz o.Klimuszko, o.Grande, itd.). Okres średniowiecza - era genialnie projektowanych katedr, a styl gotycki stał się natchnieniem architektury i techniki aż do XXI wieku, bo buduje się, wykorzystując dawne reguły konstrukcyjne. Era pierwszych dalekich i odkrywczych podróży (Marco Polo, a Wikingowie odkryli Amerykę, dotarli do Kanady). Era wielkiej filozofii, sztuki niezwykle uduchowionej, era też pomyłek, ktore przejęli dziś czerwoni - ówczesni uczeni uważali, że po zaplodnieniu kobiety przez kilka tygodni nie mamy do czynienia jeszcze z człowiekiem (po tych tygodniach stają się nim prędzej. .chłopcy niż dziewczynki). Dziś lewica uważa to samo, ignoruje kod DNA zygoty
Kpt. jak by nie chcial, to by nie wyplynal.Jego decyzja zabila tych ludzi.
Co robi tam staruszek z Ognicy, członek upadłej PZPR ? Tak bardzo chcemy zapomnieć o PZPR i jej działaniach, a to powoduje przykre wspomnienia u każdego, kto w czasach PRL i nie zapisał się do PZPR.
byłem wtedy w morzu żona mi opowiadała jak strasznie wiało straszna tragedia pływałem 25 lat wiem co to żywioł morski, a szczególnie morze BERINGA NIECH IM ŚWIATEŁKO ŚWIECI
09:52:24] • [IP: 31.61.227.**] popieram, świetnie ujęte
W Ś-ciu wygrywa trzeźwe i racjonalne myślenie, zamiast ciemnoty i zacofania.Jak Ci jeden z drugim oszołomie brakuje życia w oparach światopoglądowego absurdu i ciemniactwa to wyprowadź się np.w podkarpackie.Tam Średniowiecze dalej funkcjonuje w wielu łbach.
17:18 - takie jest Ś-cie, skansen komunizmu, jedna z nielicznych gmin w Polsce, gdzie wygrywa w wyborach postkomuna, N.Lewica.
Przystojnych mamy strażników miejskich i ładne strażniczki. Byłam ostatnio po mandat a mnie pouczyli tylko. Fajnie. Nie spodziewałam się.
Po co hołd?A za zmarłych nie wolno się modlić. Śmierć jest definitywnym końcem łaski.Trzeba nawrócić się nowonarodzić z Ducha Bożego, tylko wtedy jest człowiek zbawiony.Wszyscy zmartwychwstaniemy tylko różnicą jest taka, że jedni powstaną do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, a drudzy na wieczne potępienie.I nie ma tu dyskusji tak mówi Boże Słowo, kto się z tym niezgadza to znaczy, że podważa Boże Słowo Pismo Święte Biblię.I kropka.
Naszego komunistycznego klauna juz nie pokazują tak xd zasłonięta w drugim rzędzie
Super akcja ratownicza niemieckich, duńskich i polskich służb ratowniczych w czasach Polski Lecha Wałęsy i co najbardziej tragiczne, z pasażerów nie uratował się nikt bo ani załoga ani służby ratunkowe nie mogły zrobić nic...
Biali na mrozie są zwykle czerwoni. mogłeś tam stanąć jak jesteś np. czarny, dodałbyś kololrytu. Tak samo jeśli mówisz o poglądach, oni tam byli, Ty piszesz w necie to kto miał tam być? Ofiary niech spoczywają w spokoju.
A w tle samo czerwone towarzystwo jak zwykle
spoczywajcie w spokoju😞