iswinoujscie.pl • Poniedziałek [12.01.2026, 12:38:42] • Świnoujście
„Wyprawy Antarktyczne. W poszukiwaniu kryla” Spotkanie z dr Konstantym Chłapowskim w Muzeum Rybołówstwa Morskiego

fot. Muzeum Rybołówstwa Morskiego
Zapraszamy w najbliższą środę, 14 stycznia, o godz. 17.00 do Muzeum Rybołówstwa Morskiego na spotkanie z dr Konstantym Chłapowskim. Tematem kolejnego spotkania z cyklu „Środa w Muzeum” będzie poszukiwanie kryla podczas wypraw antarktycznych.
Dr Konstanty Chłapowski to postać związana ze Świnoujściem. Przez kilkanaście lat pracował w Oddziale Morskim Instytutu Rybackiego w Świnoujściu, a przez kolejne kilkanaście lat w Przedsiębiorstwie Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Odra”. Jest autorem książki „Matka Odra”. W naszym Muzeum już niejednokrotnie opowiadał o pracy na morzu.
Muzeum Rybołówstwa Morskiego
ŁOWILIŚMY KRYLA DLA JAPOŃCZYKA BYŁEM NA ANTARKTYDZIE
Mądre Głowy z czasów akcja" Kryl" twierdziły, że chityna z kryla" dziurawi" jelita człowieka. Dzisiaj, AI podaje, że" Porównanie otoczenia regulacyjnego dotyczącego żywności i pasz w UE, Ameryce Północnej i Azji pokazuje, że występują luki w zakresie badań bezpieczeństwa na ludziach, zharmonizowanych norm i ocen techniczno-ekonomicznych."
Do: 12.01.2026, 13:00:53 i po co im ta wiedza? Ciekawe czy ty teraz wiesz co to chat GPT itd. czasy się zmieniają i potrzeba wiedzy też...
Pamiętam, jak mąż opowiadał, że łowią kryła.
Chcialbym dodac jako pracownik Wydziale polowow, ze problem z uzyskaniem kryla polegal na tym, ze zadna metoda odzyskiwania miesa z kryla nie gwarantowala separacji miesa od chityny, niestety chityny nie nie konsumujemy, . Jako pasza dla lososi I innych ryb jest ok, oczywiscie za wyjatkiem ceny, ale szczegolow juz nie pamietam
Pamiętam tamte czasy (zgadza się, to zdjęcie pokazuje połów kalmarów). Taka jest nasz historia ale to niepotrzebna i niezbyt ''ekologiczna'' jej część. Czemu?. Bo np. drobiu karmionego mączką z kryla nie dało się jeść. ''rybny'' smak i zapach były zbyt intensywne. No i jest negatywny aspekt przyrodniczy... eksploatacja kryla spowodowała jego przetrzebienie (nie tylko Polska się tym interesowała). Spadek liczebności kryla spowodował zmniejszenie populacji wielorybów które się nim żywią a wydalając resztki karmią nimi... STADA KRYLA!. To jest obieg zamknięty. Ingerencja człowieka ewidentnie zaburzyła relacje kryl - wieloryb i minie jeszcze wiele lat zanim wróci to do dawnego poziomu o ile połowy kryla ustaną i wieloryby znów będą się mogły najadać do syta.
A ja zdążyłem uratować kilkanaście kolorowych przynęt z hakami i chyba służyły one do połowy kalmarów.Statek odrowski Kaszalot był już cięty na złom.Mam jeszcze inne artefakty z tego statku łowczego, może jest ktoś zainteresowany?
Tak akurat się łapało kalmary, a kryła na sieci woziliśmy to dziadostwo cały rejs a później wszystko za burtę bo nie umieli tego zabezpieczyć i przerobić tak samo jak pomysł że skórkami układane w tacach łapaniem w specjalne sita a później za burtę o czym pisać o głupocie ludzi
na zdjeciu to polow kalmara anie kryla
Na zdjęciu widać połowy kalmara, a nie kryla. Wyprawa M/T Tazar była socjalistycznym pomysłem na pozyskanie nowego źródła białka. Niestety nadaje się tylko na paszę dla zwierząt.
Nie wiedziałem, że Odra przetwarzała tego skorupiaka, ciekawe.
Smutne, ale dzisiejsze małolaty nie wiedzą, co to" beczka", " bednarz"," śledzie upchane i zasolone w beczce". Nie potrafią nawet bez błędu napisać:" śledź", a co dopiero" Szkoła Rybołówstwa Morskiego" !