W Świnoujściu funkcjonują dziś strefy płatnego parkowania w centrum oraz w rejonie nadmorskim. Praktyka pokazuje jednak, że w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach system nie spełnia swojej podstawowej roli. Ulice biegnące równolegle do promenady Uzdrowiskowa i Żeromskiego są niemal nieustannie zastawione samochodami. Wielu kierowców zostawia tam auto na długie godziny, traktując pas drogowy jak parking całodzienny.
A przecież to właśnie tu koncentruje się życie miasta. Najbardziej rozpoznawalna promenada w Świnoujście, restauracje, kawiarnie, punkty usługowe, wydarzenia latem i zimą. Miejsce, do którego chce się podjechać choćby na godzinę, napić się kawy, zjeść obiad, spotkać się ze znajomymi, a potem odjechać. Dziś często jest to niemożliwe, bo miejsc zwyczajnie nie ma.
Pojawia się więc propozycja czy nie warto wprowadzić na tych dwóch ulicach najwyższej ustawowo dopuszczalnej stawki za godzinę parkowania? Chodzi nie o „karanie”, ale o wymuszenie rotacji. Wysoka cena sprawiłaby, że parkowanie całodniowe przestałoby się opłacać, a miejsca częściej się zwalniały.
Jednocześnie ulice położone nieco dalej od promenady mogłyby pozostać przy obecnych stawkach ewentualnie lekko skorygowanych tworząc naturalną gradację cen: im bliżej najbardziej atrakcyjnej przestrzeni miasta, tym drożej.
To rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
Z jednej strony większa dostępność miejsc dla tych, którzy naprawdę chcą zaparkować „na chwilę”. Mniej samochodów stojących cały dzień. Zachęta, by turyści korzystali z parkingów przy hotelach i pensjonatach, zamiast blokować ulice publiczne.
Z drugiej strony to kolejny koszt, który dotknąłby także mieszkańców. Pojawi się zarzut „dojenia” kierowców i przerzucania na nich skutków wieloletnich zaniedbań w polityce parkingowej.
Bo problem jest głębszy. Wciąż brakuje miejskich, wielopoziomowych parkingów z prawdziwego zdarzenia takich na kilkaset samochodów, a nie symbolicznych obiektów po 50-70 miejsc. W północnej części miasta potrzeba ich co najmniej kilku, możliwie blisko rejonu wydm i promenady. Bez tego każda zmiana stawek będzie tylko półśrodkiem.
Pozostaje też aspekt społeczny. Osoby pracujące, mające ograniczony czas, często nie są w stanie skorzystać z promenady właśnie przez problem parkowania. Z kolei ci, którzy mają więcej czasu emeryci, turyści radzą sobie rowerem lub komunikacją miejską. Miasto powinno być jednak dostępne dla wszystkich.
Pytanie do mieszkańców:
Czy zaakceptowalibyście najwyższą stawkę parkowania na ulicach Uzdrowiskowej i Żeromskiego, jeśli oznaczałoby to realną rotację i większą szansę zaparkowania?
Czy to dobry kierunek, czy raczej pudrowanie problemu, który i tak wróci, dopóki miasto nie zainwestuje w duże, publiczne parkingi?
To temat do poważnej dyskusji bo bez dobrej logistyki i przemyślanej komunikacji nawet najlepsza promenada w końcu przestaje być dostępna.
















Wolne strefy dla mieszkańców a dla aut na innych numerach niż ZSW 3 godz parkowania max to będzie rotacja!
Tak sobie tutaj przeczytałem, że najwięcej aut jest w sobotę i niedzielę. To by wskazywało nie na turystów z dala lecz na miejscowych i jednodniowych przyjezdnych. A wnioski z tego płynące są zgoła inne niż tutaj proponowane. Trzeba podnieść stawkę na pierwsze godziny postoju i objąć nią również miejscowych. Tak by wynikało z rozkładu obciążenia miejsc postojowych. Może zatem poszukajmy innego rozwiązania. Rozsądniejszego.
Wolne strefy dla mieszkańców a dla aut na innych numerach niż ZSW 3 godz parkowania max to będzie rotacja!
Na Uzdrowiskowej najwięcej parkują dzień w dzień przez cały dzień i blokują miejsca to ciągle te same auta firmowe biur wynajmu !! A właściciele apartamentów nawet nie mają gdzie stanąć. No i oczywiście niemieckie auta jak okiem sięgnął. CZAS ZROBIĆ PORZĄDEK !!
Jeszcze powinni wprowadzic platnosc cala dobe dla turystow!!
Każdy pretekst jest dobry żeby doić kierowców.
Ad Gość • Poniedziałek [12.01.2026, 15:04:06] • [IP: 89.46.11.***] Może chciałbyś aby tak było, ale nie jest. To coś mocno odmiennego.
wszyscy tu piszą o wysokich stawkach parkingowych tylko czy są chętni placić.
Dzielnica wokół promenady to jest tak samo jak ulcie wokół starego miasta w krakowie, Warszawie czy we Wrocławiu. Stawki powinny być jak największe aby rotacja aut była.
Bardzo dobry pomysł, przede wszystkim w dzielnicy nadmorskiej. Teraz prakują tam głównie turyści, a w weekeendy jest kompltny armagedon gdy parkingi są darmowe. Proponuje, aby były najwyzśze stawki i także w weekendy. Mieszkańcy mają darmowe dwie godziny i to wystarczy. Polecam komunikację autobusową, teraz linia 3 i 6 są super. Ewentualnie taxi, lecz nasze miasto nie jest tak duże, zeby trzeba było wszedzie autem.
banalnie proste rozwiazanie: wprowadzic parkowanie na max 2 godz
Będę kontrowersyjny a może tak mieszkańcom Świnoujścia zakazać wjazdu do dzielnicy zdrojowej? Wjazd tylko dla kuracjuszy na podstawie skierowania, bądź rezerwacji noclegu? Zaraz się rzuci na mnie stado hien. A to była tylko prowokacja pokazująca na logikę moich poprzedników we wpisach. Tak logiki w tym trudno się doszukać, ąle trzeba przyjąć założenia. To samo dotyczy propozycji aby wpuszczać tylko rowerzystów. Dzisiaj mamy bardzo zideologizowane myślenie, lecz gdy rozpoczynano ofensywę apartamentową, to nie pomyślano o tym zabudowując co się da. Oczywiście można ograniczyć liczbę miejsc postojowych i wyskoczyć z super wysoką opłatą. Tylko wtedy wpływy globalnie pewnie zmaleją. Zmniejszy się obłożenie miejsc noclegowych, zmniejszy się ruch w restauracjach. Zwolennicy pustego Swinoujscia wygrają. Miasto przegra. Na rowerze z Polski centralnej i południowej raczej niewielu przyjedzie, i to co najwyżej na 2-3 noce. Bo jeszcze muszą wrócić. Będzie spokój i bieda. Zatem nawarzyliście piwa to teraz rozwiążcie probl
Nie. W Hiszpanii są parkingi piętrowe oraz podziemne i to jest jedyne rozwiązanie na zwiększający się ruch turystyczny.
Po prostu niech zrobią parkowania skośne. Więcej aut się zmieści - nie dziękujcie. Bez odbioru
Kolejna odsłona dojenia mieszkańców pod płaszczykiem rotacji. Obcokrajowcy w tym Niemiecy nie zapłacą i co im zrobicie?? Pytanie brzmi ile należności miasto ściągnęło z tytułu ujawnionego parkowania bez uiszczenia wymaganej opłaty przez obcokrajowców?
najwyższa stawka tylko dla samochodów z rejestracją inną niż ZSW - proste
Oczywiście, że tak - pełna akceptacja. Pobierać najwyższą możliqą stawkę za godzinę.
W kampanii prezydenckiej były obietnice darmowego parkowania w strefach dla mieszkańców, i co ??
Nie kombinujcie.Mieszkanca dajcie darmowe parkowanie a turystą podnieście stawkę.
mój pomysł wybudować wielopoziomowy parking na relaksie na kilka tysięcy samochodów, pole namiotowe przenieść na dach parkingu.Właścicielem inwestycji byłoby miasto w 100%, a zyski pewne rok w rok powiedzmy 100 baniek.
Jak u niemców nie zapłacę to oni potrafią ściągnąć pieniądze ale odwrotnie to już się nie da? My przekazujemy im dane kierowcy ale oni chronią swoich
ALE JAJA! Nawet parkingowy to figura. I nie da się skorumpować za stówkę.
wystarczy zrobić miejsca parkingowe z zakazem zatrzymywania pow. 15 min. i po problemie
Wyższe stawki lub wyłączenie z ruchu i zakaz wjazdu pojazdów właścicieli na promenadzie a nie parkują cały sezon pod swoimi budkami
Januszku i Barbarko pamiętamy!