POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [07.01.2026, 18:28:36] • Świnoujście

Ostatnia służba bez syren. Rodzina i strażacy zbulwersowani po pogrzebie wieloletniego strażaka PSP

Ostatnia służba bez syren. Rodzina i strażacy zbulwersowani po pogrzebie wieloletniego strażaka PSP

fot. iswinoujscie.pl

Przez 30 lat był kierowcą wozu bojowego Państwowej Straży Pożarnej. Woził strażaków do pożarów, wypadków i akcji ratowniczych, służąc pod rozkazami kolejnych komendantów. Gdy odszedł zabrakło tego, co w strażackiej tradycji jest symbolem najwyższego szacunku. Na jego ostatniej drodze nie było wozów PSP ani ich syren.

Pogrzeb śp. Stanisława, wieloletniego strażaka, odbył się 3 grudnia. Dla rodziny, przyjaciół i strażackiej braci miał być godnym pożegnaniem człowieka, który niemal całe zawodowe życie oddał służbie. Jak podkreślają jego bliscy i koledzy wszyscy byli przekonani, że pojawi się strażacka oprawa.

Tak się jednak nie stało.
Na cmentarzu zabrakło samochodów Państwowej Straży Pożarnej. Które w takich momentach symbolicznie żegnają strażaka „odchodzącego na wieczną służbę”. Pojawił się jedynie wóz Wojskowej Straży Pożarnej - dzięki osobistej inicjatywie jednego z jej funkcjonariuszy.

Wdowa po zmarłym strażaku nie kryje rozgoryczenia:
„Mój mąż Stanisław przepracował w straży 30 lat był kierowcą. Był dobrym i szanowanym kolegą. Na pogrzeb przyjechali koledzy z odległych wiosek aby się z nim pożegnać i wszyscy byli pewni że będzie ładna oprawa czyli przyjadą samochody strażackie. Do mnie i do syna docierały sygnały że wszyscy zgłaszają gotowość ja nie byłam w stanie myśleć, Aby dzwonić i się dopytywać czy taka oprawa będzie.”

Jak podkreśla, rodzina nie była informowana, że musi składać jakiekolwiek formalne wnioski w tej sprawie. Co więcej według relacji bliskich, miała paść informacja, że to właśnie rodzina nie wyraziła zgody na obecność PSP, co stanowczo dementują.

Szczególnie bolesny jest fakt, że syn zmarłego kontynuuje strażacką służbę w tym roku mija mu 18 lat pracy w straży.

Rodzina zwraca również uwagę na brak elementarnych gestów ze strony przełożonych:
„My jako rodzina jesteśmy zawiedzeni do mnie nawet komendant nie podszedł po ceremonii pogrzebu.”

Głos zabierają także strażacy, którzy przez lata pracowali ze Stanisławem. Jedna z koleżanek ze służby nie kryje oburzenia:
„Cała Brać Strażacka jest zbulwersowana zaistniałą sytuacją, na ostatnim pożegnaniu, mojego męża Stanisława. Był, strażakiem oddanym całym sercem, do niesienia pomocy mieszkańcom i oddany swojej pracy. Zawsze można było na niego liczyć i dobrym przykładem dla młodszych kolegów. Koleżanki i koledzy są zbulwersowana, postawa komendanta, odnośnie pożegnania strażaka, który odszedł na wieczna służbę.”

Strażacy nieoficjalnie mówią wprost: gotowość była, chęć była, zabrakło zgody przełożonych. To kolejny sygnał narastającego napięcia i poczucia braku szacunku wobec ludzi, którzy przez lata budowali siłę i sprawność jednostki.

Stanowisko Komendy: oprawa tylko na wniosek rodziny

O sprawę zapytaliśmy Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu wprost czy potwierdza, że nie wyrażono zgody na udział samochodu gaśniczego wraz z załogą w uroczystościach pogrzebowych byłego funkcjonariusza PSP z 30-letnim stażem oraz jakie były powody tej decyzji.

W odpowiedzi Komenda wskazuje na procedurę:
„Delegacja Komendy Miejskiej PSP w Świnoujściu każdorazowo bierze udział we wszystkich ceremoniach pogrzebowych na terenie miasta emerytowanych funkcjonariuszy i pracowników cywilnych. Nadmieniam, że oprawa pożarnicza pogrzebu odbywa się na prośbę rodziny zmarłego.” - informuje st. kpt. mgr inż. Paweł Piorun, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu.

I właśnie w tym miejscu pojawia się zasadniczy konflikt narracji.

Rodzina podkreśla, że w czasie żałoby nikt nie informował jej o konieczności składania formalnej prośby, a ona sama nie była w stanie zajmować się procedurami. Strażacy jak mówią bliscy zgłaszali gotowość udziału w pożegnaniu, jednak nie uzyskali zgody przełożonych. Efekt? Poczucie krzywdy, żalu i przekonanie, że zawiodły nie procedury, lecz ludzie.

To nie jest jedynie historia jednego pogrzebu. To pytanie o szacunek dla służby, pamięć o tych, którzy przez dekady stali na pierwszej linii, i o to, czy w takich momentach naprawdę wszystko musi zależeć od formalnej zgody.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 74, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-25 z 74

Gość • Piątek [09.01.2026, 12:18:20] • [IP: 195.136.70.**]

Czyli jak wynika z tych niektórych wypowiedzi takie osobowości jak ten człowiek nie powinny przenigdy ani zarządzać ludźmi ani żadną jakąkolwiek jednostką zakładową !!

Gość • Piątek [09.01.2026, 09:41:22] • [IP: 80.78.161.***]

jaki zaklad pracy taka odprawa niestety ta cala straz pozarna to nadaje sie jedynie do zmiany

Gość • Piątek [09.01.2026, 09:19:32] • [IP: 37.248.177.***]

Nigdy nie trzeba było nikogo o nic prosić, teraz trzeba bo pan i władca Komendant tak chce...to jest kompletny de...il bez empatii i bez żadnego szacunku do innych ludzi a tym bardziej podwładnych won ze stanowiska przestań dręczyć tych biednych chłopaków. Dokładnie pamiętam jak rzucał butami bojowymi w pracownicę PSP była od niego starsza stopniem i o wiele starsza wiekiem i jak się zachowywał w stosunku do starszego kolegi którego zniszczył psychicznie wraz ze swoimi kumplami i nie chciej żebyśmy mówili więcej, dlatego nie zaprasza emerytów Ty też nie będziesz żył wiecznie, ale do ciebie nikt nie przyjedzie. Bardzo bardzo się cieszę że nie muszę już na niego patrzeć

Gość • Piątek [09.01.2026, 08:38:29] • [IP: 46.231.58.**]

BRAK SŁÓW !! karma wróci i to z podwójną siłą !!

Gość • Piątek [09.01.2026, 07:24:46] • [IP: 2.106.93.**]

Do:125 Był przedstawicie zakładu pracy, były kwiaty. Rodzinie mało, wycia syren się zachciało. Z pogrzebu imprezę chcieli zrobić? Po prostu żenada

Gość • Czwartek [08.01.2026, 18:24:07] • [IP: 37.248.220.**]

W każdym zakładzie to wyjście prywatne nie służbowe, wiec nie powinno być pretensji zs strony pracownika.A gdyby wydarzył się wypadek kto ponosi konsekwencję?

Gość • Czwartek [08.01.2026, 18:22:53] • [IP: 176.221.125.***]

Na wniosek rodziny? To rodzina ma wnioskować uczczenia pamięci wieloletniego pracownika przez zakład pracy?

Gość • Czwartek [08.01.2026, 18:15:58] • [IP: 92.118.164.**]

Bez przesady z tą celebracją pogrzebów, ma być skromnie jak przystało na taką okoliczność.

F-usz • Czwartek [08.01.2026, 16:36:55] • [IP: 88.218.254.***]

Niejednokrotnie wysyła się wóz bojowy z pełną obsada po byle pierdołe ze sklepu, bo osobówka nie wolno, gdyż nie będzie kierowcy na wóz bojowy w razie interwencji. Dowódca oczywiście nie raczy sam pojechać bo to ujma. Więc wysyła się taki wóz ciężarowy z pełnym składem osobowym. I w tym komendant nie widzi nic złego. Ale jak trzeba wykazać się empatia i wysłać taki wóz na 30 minut na cmentarz to nie wolno bo procedury? O co tu chodzi, ktoś to może wytłumaczyć? W krótkich zolnierskich słowach - wstyd, żenada, kompromitacja, hańba, frajerstwo. Współczuć tylko rodzinie pana komendanta wypada. Jak można być takim człowiekiem? Dumny jak paw, zawsze najmądrzejszy i zadufany w sobie. To są cechy pożądane u kierownika jednostki straży? Gdzie choć trochę empatii i zrozumienia drugiego człowieka Nie chodzi o poblazliwosc i niańczenie ale o zwykła ludzka przyzwoitość. Dla niektórych to zbyt wiele. Przerasta ich. Życzę wszystkim aby takich ludzi jak ten jegomość spotykali na swej drodze jak najmniej.

Gość • Czwartek [08.01.2026, 16:25:50] • [IP: 15.220.65.***]

Poradnik Bezpieczenstawa, strona 20...wyraznie jest okreslone kiedy uzywa sie syrren!!Podczas takich uroczystosci pogrzebowych mozna uzyc syren recznych na cmentarzu, a nie wyc na cale miasto!!

Gość • Czwartek [08.01.2026, 16:22:54] • [IP: 109.42.51.***]

Tak sie sklada ze nasz kolega Sebastian (syn zmarlego) rozmawial w sobote (4 dni przed pogrzebem) z Komendantem. Wyznaczyl Komendantowi swoje oczekiwania i bylo tak jak chcial. Z roznych rzeczy mozemy byc niezadowoleni, Bo jeszcze sie taki nie urodzil co by wszystkim dogodzil. Ale to najgorsze bagno w jakie weszliscie w kilku i wsadziliscie reszte chlopakow. Gowno!! Smierc jednego posluzyla wam do nagonki na innego.

Gość • Czwartek [08.01.2026, 16:05:23] • [IP: 89.151.20.***]

Co można dodać : reguła / zasada/ norma/kultura osobista / moralność /szacunek / prawość /. Zawsze możemy spojrzeć w lustro i i zapytać się siebie : czy postępuję właściwie ?

Gość • Czwartek [08.01.2026, 15:58:50] • [IP: 91.94.29.***]

Rzecznik mówi, żeby coś powiedzieć ale żeby też nie powiedzieć… nie ma mu się co dziwić, między młotem a kowadłem. A komediant to człowiek całkowicie bez honoru. Zawistny i bezwzględny, ktoś taki nie powinien kierować ludźmi, już jako dowódca jrg nie krył pogardy do ludzi… no chyba że ktoś mu trzymał paluszka w tyłku to wtedy był ok… ale też łatwo mógł popaść w niełaskę. Zrobił z komendy prywatny folwark… A uprzywilejowany był tylko członek Starbucksa. Ludzi by zwalniał nawet za to że ktoś uległ wypadkowi podczas pełnienia służby… rada moja: panowie piszczcie raporty ale poparte faktami. Ile to ludzi przez niego odeszło choćby do Szczecina… w Świnoujściu byli złymi strażakami a w innych komendach wzorowi funkcjonariusze…

Gość • Czwartek [08.01.2026, 15:35:37] • [IP: 15.220.65.***]

Juz chyba kazdy dostal do skrzynki Ksiazeczke kryzysowa, otworz ja na str 20 i pierwsza pozycja wskazuje kiedy nalezy uzyc syren!!Nie ma mowy o pogrzebach!!To sygnal alarmowy, a nie jakies fanaberie zalobnikow!!

Gość • Czwartek [08.01.2026, 15:05:28] • [IP: 78.9.235.***]

Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak musiał być dla zmarłego ważny pracodawca, że rodzina po ponad miesiącu od pogrzebu przeżywa w ten sposób żałobę. Komentarze są różne, jedni piszą, że delegacja była, inni że delegacja to za mało...

Gość • Czwartek [08.01.2026, 14:18:08] • [IP: 45.141.1.***]

Wstyd i brak empatii wśród kadry zarządzającej sięgnęły dna. W dniu pogrzebu emerytowanego strażaka zmiana zgłosiła dowódcom gotowość wyjazdu na uroczystości – odpowiedź była jednoznaczna: zakaz. Jaki z tego wniosek? Nie istnieje coś takiego jak „wniosek” o udział w pogrzebie kolegi ze służby. A jeśli ktoś twierdzi inaczej, to proszę podać, ile takich wniosków wpłynęło w ciągu ostatnich 10 lat. Odpowiedź: zero. Bo to nie jest żadna łaska ani formalność – to czysta przyzwoitość i zasada wpisana w rotę ślubowania: żegnamy kolegę, z którym służyliśmy. Dla jednych to wciąż służba i braterstwo, dla innych zimny beton, którego nic nie przenika. Panie Komendancie – najwyższy czas na emeryturę.

Gość • Czwartek [08.01.2026, 14:04:05] • [IP: 92.118.166.***]

Proszę Państwa zaczynam się gubić w tych procedurach, niedługo zaczniemy tapetować nimi ściany tyle jest ich wszędzie i z każdej okazji. Brałam ślub ze strażakiem, fakt dawno to było ze 30 lat temu, ale co to był za ślub. Samochody strażackie eskortowały nas na sygnałach od kościoła do sali weselnej. Koledzy cieszyli się naszym szczęściem. Nikt nie widział w tym nic złego i nie przeliczał na pieniądze radości i szacunku.

Gość • Czwartek [08.01.2026, 13:32:08] • [IP: 91.94.29.**]

Mojego ojca po 30 latach w wojsku wyrzucono na bruk tzw.Wojskowa Agencja Mieszkaniowa.Odwoływał się a pisma nie dostarczano specjalnie do Warszawy Kazali mu podpisać dokumenty tak było 20 lat temu.Wyrzucali ludzi z rodzinami na bruk.My jako dzieci nie mieliśmy pojęcia o co chodzi.Cała rodzina umarła na ulicy tylko 2 osoby żyją i radzą sobie same beż pomocy państwa.

Gość • Czwartek [08.01.2026, 13:04:41] • [IP: 77.63.54.**]

Konflikty rzadko są o prawdę. Prawie zawsze są o władzę.

Gość • Czwartek [08.01.2026, 12:33:30] • [IP: 92.118.167.**]

No wiecie co... co jeszcze ludzie wymyslą w sprawie" oprawy pogrzebu"? No i co dodadza te syreny, wozy... ?

Gość • Czwartek [08.01.2026, 11:28:04] • [IP: 37.8.215.**]

Nic nie jest winny pan rzecznik, wykonał polecenie komendanta. Rzecznik nie zasługuje na takie obrzydliwe komentarze, natomiast komendant wykazał się brakiem empati, powinien wysłać samochód ze zmianą jeżeli taką chęć wykazywali.Panie rzeczniku taka krytyka nie jest warta tych pieniędzy, które pan dostaje za to żeby tłumaczyć się za błędy komendanta.

Gość • Czwartek [08.01.2026, 11:15:04] • [IP: 91.94.29.***]

Ciężkie czasy precz z platformą obywatelską i Tuskiem

Gość • Czwartek [08.01.2026, 10:46:29] • [IP: 93.159.1.***]

Co to za brednie że się nie jeździ, nie jeździło...To jest odprowadzenie na ostatnia drogę,. .Nie był oficerem i nie należy mu się reprezentacyjna z Kompania. .Można było wysyłać samochód specjalny.. m😭 To jest widzi mi się Oficerów naszej Komed..-komendan.. Brać Strażacka to jedna z najmniejszych struktur w Polsce. Są zasady i tradycje w tej strukturze, Strażacy podczas akcji dbają o drugiego by mu nic się nie stało i wrócić po służbie bezpiecznie do Rodziny. A pan nasz i władca nie pozwolił by koledzy na służbie mogli pożegnać kolegę Stasia Dla mnie to człowiek bez jaj i Honoru. Sam dużo błędów popełnił i popełnia I to sam dobrze ukrywa Komed. Co ukrywa Szkoda pisać.. Ps.., , Pozdrawiam Żonę p.Marka

Gość • Czwartek [08.01.2026, 10:28:37] • [IP: 37.47.144.***]

Do Pana Rzecznika. Ma Pan przecież swój rozum, tak zakładam. Dlaczego pozwala Pan aby Komendant wycierał sobie Panem gębę?

Gość • Czwartek [08.01.2026, 09:50:35] • [IP: 89.68.15.***]

Bez przesady, był komendant, delegacja, kwiaty, godnie Go pochowali.

Oglądasz 1-25 z 74
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Kwalifikacja wojskowa 2026 w Świnoujściu odbędzie się od 25 lutego do 6 marca. Komisja lekarska będzie pracować w hotelu przy Amfiteatrze przy ulicy Chopina 30. Wezwania dotyczą m.in. mężczyzn z rocznika 2007, osób bez określonej kategorii wojskowej oraz kobiet z kwalifikacjami przydatnymi w wojsku ■