iswinoujscie.pl • Wtorek [06.01.2026, 20:22:09] • Świnoujście
Górka po tunelu miała być atrakcją. Dziś budzi obawy o bezpieczeństwo dzieci

fot. Mieszkaniec
Miała służyć rekreacji i zimowej zabawie, a stała się miejscem groźnych sytuacji. Górka usypana z urobku po budowie tunelu pod Świną, w rejonie ulicy Nowokarsiborskiej, przyciągnęła dzieci i rodziny po pierwszych opadach śniegu. Problem w tym, że - jak alarmują mieszkańcy - teren nie został odpowiednio przygotowany, a zabawa może skończyć się poważnym urazem.
Po dwóch niewielkich opadach śniegu górka rekreacyjna zaczęła tętnić życiem. Dzieci z sankami, jabłuszkami i ślizgami pojawiły się na zboczu niemal natychmiast. Rodzice również chętnie przychodzili tu z najmłodszymi, licząc na bezpieczną zimową atrakcję. Na miejscu szybko okazało się jednak, że ukształtowanie terenu i elementy infrastruktury mogą stanowić realne zagrożenie.

fot. Mieszkaniec
Z jednej strony zjazdu znajduje się głęboki rów, który - jak relacjonują mieszkańcy - „gwałtownie wybija” dziecko po zjeździe. Z drugiej strony ustawiono latarnie oświetleniowe oraz śmietniki. Do tego dochodzi problem dużej ilości kamieni, które miejscami wystają spod cienkiej warstwy śniegu.

fot. Mieszkaniec
Według relacji mieszkańca, który skontaktował się z redakcją, w niedzielę doszło do groźnego zdarzenia. Jedno z dzieci miało uderzyć w latarnię oświetleniową, a na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe.
Jak napisał autor korespondencji do redakcji:
„Dwa razy widziałem, jak na tej lampie wylądowały dzieci. Mistrzostwo projektowania, made in Poland...”
oraz:
„Zawsze lądują w okolicach lampy”
Mieszkaniec zwraca też uwagę na inne elementy, które jego zdaniem nie powinny znaleźć się na torze naturalnego zjazdu:
„Jeszcze ci wyślę śmietnik, nie lepiej usytuowany.”
„Albo ten rów na końcu zjazdu.”
„To jest góra usypana do rekreacji.”
Najpoważniejsza informacja dotyczy jednak zdarzenia z udziałem dziecka:
„Wczoraj dziecko uderzyło w lampę, wezwano pogotowie...”
Autor korespondencji podkreśla również, że problemem jest podłoże samej górki:
„Ogólnie jest tu bardzo dużo kamieni.”
Nowe władze miasta jedynie dokończyły inwestycję zaprojektowaną wcześniej. Co ciekawe, ta górka i ten pomysł, wcześniej zarządzających ludzi, którzy władali miastem.

fot. Mieszkaniec
Zdjęcia pokazują nie tylko intensywnie użytkowane zbocza, ale też kamienie wystające spod śniegu, uszkodzony plastikowy ślizg przy śmietniku oraz elementy infrastruktury ustawione dokładnie na linii zjazdu dzieci.

fot. Mieszkaniec
Mieszkańcy liczą, że miasto pilnie przyjrzy się temu miejscu - zanim dojdzie do kolejnego wypadku. Wystarczyłoby czasowe zabezpieczenie terenu, usunięcie kamieni, zmiana lokalizacji przeszkód lub wyznaczenie bezpiecznej strefy zjazdu. Zima dopiero się zaczyna, a górka już dziś budzi więcej niepokoju niż radości.
źródło: www.iswinoujscie.pl
A sankową pamiętacie? Kto nie rozbił tam sanek?
Zamiast gderać i krytykować /?/powinniśmy najpierw zaproponować konkretne rozwiązania a następnie wziąć się do roboty na Górce. Zbieranie kamieni na początek ?A jak będzie padać deszcz to rodzice przjdą z wiadrami i będą odwadniać teren / bo inaczej spłynie do kanału ?/
A CO TO TO BACHORY RODZICÓW NIE MAJĄ ? NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ŁAŻENIA PO TEJ GÓRCE, SAME PRZYLAZŁY. KAŻDY W ŻYCIU PODEJMUJE JAKIEŚ RYZYKO. NICH SZKODNIKI SIĘ UCZĄ ŻYCIA NA KRAWĘDZI. ŻAL CZYTAĆ TAKIE BREDNIE. DZIĘKI RYZYKU I SZKOLENIU W EKSTREMALNYCH WARUNKACH ANDRZEJ BARGIEL NABYŁ UMIEJĘTNOŚCI, ABY ZJECHAĆ NA NARTACH Z MONT EVERESTU. MOŻE NA TYM PAGÓRKU, O ILE PSYCHOLE NIE BĘDĄ PRZESZKADZAŁY WYSZKOLI SIĘ KOLEJNY WIELKI POLSKI WYCZYNOWIEC. MOIM ZDANIEM TEN PAGÓREK JEST SUPER. NA PRZYSZŁY ROK OD PÓŁNOCNEJ STRONY NAŚNIEŻĄĆ DO WIOSNY.
77.111.246 super czekam na ciąg dalszy
Wystarczy zasypać kawałek rowu, usypać hamownie, i zrobić z boku schodki do wchodzenia. I górka jak ta lala. Nic więcej nie trzeba.
Do IP : 77.111.246. godz. 07.09.31. Pięknie podsumowanie dwuletniego" urzędowania".
Byłam na spacerze na Górce Tunelowej 6 stycznia. Dzieci na sankach wspaniale się bawiły. Miejsce świetne na saneczkowe szaleństwa. Prośba tylko do pracowników urzędu, żeby zweryfikowali ustawienie niektórych elementów na polu zjazdowym typu śmietniki czy konstrukcje do informacji itp.i po prostu je przestawili w miejsca, gdzie nie będą przeszkadzały przy zjeździe.
Z dawnych Kronik Grodu… Część X: O Nieudolności i Górce, Która Przetrwała W kronikach Winołościu zapisano, że był to czas szczególny — nie dlatego, że nastał ład, lecz dlatego, że chaos przestał się już nawet maskować. Ruda Królowa, miotając się między dekretami a gniewem, postanowiła znaleźć winnych własnych porażek. I jak to bywa w takich epokach, wzrok jej padł na tych, którzy nie mieli mieczy ani pałaców, za to mieli zaufanie mieszkańców. Tak oto na celowniku znalazła się ruralizacja pozarządowa — stara, mozolnie budowana sieć opiekunów zwierząt, ludzi od błota, karmy i nocnych dyżurów. Od lat dbali o porzucone psy, koty i wszelkie istoty, które władza widywała tylko na herbach i w bajkach dla dzieci. Królowa uznała ich za zagrożenie. Nie dlatego, że szkodzili grodowi — lecz dlatego, że działali skutecznie, bez fanfar i bez jej pieczęci. Wydała więc rozkaz. Pod hasłem „porządkowania” i „nowej jakości” zaczęto wypychać doświadczonych społeczników, a na ich miejsce wprowadzano ludzi wiernych, lecz nieprzygotowanych. Byli lojalni, owszem — ale mylili schron z magazynem, wolontariat z etatem, a troskę z rozkazem. Zwierzęta cierpiały w ciszy, a mieszkańcy coraz głośniej pytali: komu to służy? Równolegle rozegrała się inna historia — ta o Górce Tunelowej. Skromnej, zielonej wyniosłości, jedynego miejsca, gdzie dzieci mogły się śmiać bez biletów, a dorośli odetchnąć bez pozwolenia. Górka powstała jeszcze za dawnych rządów i była jak wyrzut sumienia dla obecnej władzy — bo działała, bo była potrzebna, bo była czyjaś, ale nie Minirwy. Ruda Królowa postanowiła więc ją ośmieszyć. Dworska propaganda szeptała o „kupie ziemi”, „relikcie przeszłości”, „niebezpiecznej fanaberii poprzedników”. Próbowano ją umniejszyć, zagadać, rozmyć w raportach i kpinach. Lecz stało się coś, czego Minirwa nie przewidziała. Mieszkańcy stanęli w obronie Górki. Rodzice, dzieci, nauczyciele, sąsiedzi — wszyscy, którzy wiedzieli, że nie wszystko musi być betonem i banerem. Górka stała się symbolem. Nie tylko zabawy, ale pamięci o tym, że miasto to nie dekoracja dla władzy, lecz przestrzeń do życia. Każda próba jej wyszydzenia tylko wzmacniała opór. Każdy pamflet — dodawał ludziom odwagi. Winołość zaczęła widzieć wyraźnie: królowa, która walczy z wolontariuszami i górkami, nie walczy o rozwój — walczy o kontrolę nad narracją. A tej nie da się już było odzyskać. Bo gdy władza traci kontakt z ziemią, nawet najmniejsza górka potrafi urosnąć do rangi symbolu. A gdy przestaje się słuchać ludzi, zaczyna się ich tylko obrażać. I tak w kronikach zapisano: nieudolność Minirwy nie objawiła się w jednej decyzji, lecz w setkach drobnych gestów pogardy wobec tego, co wspólne. A miasto — ciche, uparte i zmęczone — zaczęło uczyć się mówić „dość” nie szeptem, lecz głosem. Ciąg dalszy był już tylko kwestią czasu.
18:46 •109.243.146.*** Były fajne górki na Chopina lecz władza chciała lepiej i co i zrąbała cały park (...) ●●● Wczoraj przejeżdżałem obok parku i... nie był zrąbany. ---??---
, 12:13• [IP: 37.248.171.***] o, i jakiś prostak się znalazł z szambem w ustach!
Wszystkiemu winna Górka…. kamienie wystają może powinni armatki zakupić i zakryć kamienie, lampy zlikwidować będzie ciemno ale niepilnowane dziecko nie wjedzie w nic. Kosze na śmieci wynieść bo na takim wielkim placu znajdzie się ktoś kto wjedzie w nie. Chodzę tam z psem na plac zamknięty i takiego wysypiska jakie pozostawili rodzice to nie widziałam dawno.
Bylam wczoraj -super miejsce Na ul. Szopena kiedyś się jeździło miedzy drzewami i było w porządku a teraz problem ze wszystkiego Pozdrawiam
Górka tunelowa została stworzona do celów rekreacyjnych, bez przeznaczenia do do zjeżdżania na sankach. Proszę nie szukać winy u twórców górki tylko u tych, co nie pilnują swoich dzieci, nie uważają przy zjeżdżaniu i nie reagują na ostrzeżenia.
Akurat w miescie nie brak miejsc na wyjscia z dzieckiem, jest kilka parkow, sa place zabaw, jest duzo boisk, kilka miejsc spokojnych Na promenadzie, na podworkach teraz stawiaja samochody wiec nie polecam.
Z Gorki na. Pazurki. ☃
to należy przesunąć górkę ewentualnie wyciąć drzewa bo może być nieszczęście.
Widziałem jak chłopiec uderzył sankami drugiego krzyczał uwaga a na koniec desperacko wyskoczył z sanek niwelując uderzęnie brawo dla niego lanie dla rodziców dziecka które wchodziło zjazdem do gory
Michalska juz sie pochwalila, ze tak mialo byc. Czyli jak zawsze byle jak, byle bylo, byle ladnie wygladalo na fb. W praktyce - jedno wielkie dziadostwo i marnowanie kasy podatnikow.
Kultury ich nauczcie bo dzieciaty masakra jak ich rodzice w firmie bici, idzie dziecko do szkoły a tatuś teczkę niesie, godz 7.45 najazd mamuś rozpieszczonych dzieciaków o wy niewychowani co wychowujecie masakra wy
Były fajne górki na Chopina lecz władza chciała lepiej i co i zrąbała cały park i miejsca do zjazdu Nie jeden z nas tam drzewa zaliczał i żyje teraz tam już nie ma jak jeździć. To lepiej tej górki już nie ruszają bo i tą popsują
Jaki problem zabezpieczyć jedną lampę i śmietnik. I po KŁOPOCIE. Chyba na tyle obecną władzę stać.
Kharwa kawka pohonic to wsio w diablu
Dla mnie bomba, jest dużo miejsca więc nie trzeba zjeżdżać na śmietnik czy lampę, nie róbmy sobie żartów, małe dzieci zawsze muszą być pod opieką dorosłych więc o co halo.
Jako mama z smutkiem patrzę na górkę. Czy w tym mieście jest miejsce gdzie mogę iść z dzieckiem pozjerzdzać z sanek ? W internecie piszą żeby dzieci nie siedziały przy komuterach tylko się bawiły, tylko gdzie ? My za dziecka mieliśmy górki, teraz dzieci mają tam hotle, domy, markety. Jeśli ktoś zna miejsce żebym mogła udać się z dzieckiem to proszę o informację :)
Gorka piękna, idealna na sanki tylko dzieci to teraz kaleki. Kiedyś zjeżdżało się między sosnami i nikomu nic nie było.teraz jedna latarnia i akurat dzieciak musiał w nią wcelować
Lodowisko chcecie i co może jeszcze molo zrozumcie że Berlin nie pozwala bo lodowisko i Molo jest w Heringsdorfie.
Kiedy będzie sztuczne naśnieżanie?
W kurortach górskich jest kilkanaście złamań w ciągu dnia i to jest norma!
Powinna tam stać Straż pożarna i karetka pogotowia :)))
Poprostu powinny być tam kamery ci co rozbijają szkła powinni być pociągnięci do konsekwencji.A ci co tu piszą głupoty też kiedyś byli dziećmi zapomnieli jak to było bractwo i nic wiecej
Proponuję wszystkie dzieci trzymać w klatkach. Kaźdej klatki niech pilnuje ochroniarz. Będą bezpieczne i nic im nie będzie zagrażać.
A dlaczego dzieci teraz ma wiecej wypadkow? Bo mysli ze ma kilka zyc albo ze sie przewroci I zaraz wstsnie jak bohaterowie gier komputerowych. I duzo siedza, nawet Do szkoly rodzice zawoza wiec pokolenie co nawet chodzic nie umie...
Kiedys tez jezdzilismy gdzie sie dalo i nikt nie robil gorek, niestety pamietajcie ze cokolwiek dziecko wasze zlamie czy zwichnie To az Do szczecina trzeba jechac, To sie tez nie zmienilo a szkoda!
szkoda ze jeszcze nie obwinicie miasta za koklusz i gradobicie :)
Posypać piaskiem z solą i nie będzie ślisko - nikt nie wjedzie w słup czy śmietnik
To kopiec
Szkoda, jest potencjał
Większość komentujących w myśl zasady - „kiedyś jeździliśmy autami bez pasów i poduszek powietrznych, wprawdzie czasem ktoś zginął, ale było git”. Świetna logika xD
pierwsza zima od lat a może i ostatnia. Górki dla saneczkarzy są naprzeciw stadionu w narożniku Moniuszki i Sienkiewicza
A czy osoba piszącą artykuł widziala jak te dzieci zjeżdżają? Ostatnio jak byłem to chlopak na rowerze zjeżdżał. Chyba nie mamy wpływu na to jak dzieci podchodzą do bezpieczeństwa, wchodzą pod górę jak ktoś zjeżdżał bardziej sa winne same dzie i niż Górka
A może naśnieżyć górkę, aż się prosi lodowisko tu też
Zjebany konfident przecież wszędzie dziecko może na sankach zjeżdżające wpierniczyć się w drzewo czy jakąś inną przeszkodę przynajmniej mają gdzie dzieci wyjść i się spokojnie wyjeździć na sankach a uważać trzeba wszędzie konfidencie w domu siedź
Zlikwidować śmietniki, lampy...ludzie czy nie pamiętacie jak było za naszego dzieciństwa, młodości?Śmietnik da sie ominąć, lampę też!Małe dzieci zjeżdżają z dorosłymi, nie róbmy z nich kalek.Chyba gorzej, jakby nie było oświetlenia i śmietników...
Na Sankowej drzewa znajdują się po bokach, na końcu zjazdu nie czekają na nas niespodzianki w postaci tablic informacyjnych, śmietników, czy latarni. Jeśli powstaje taki twór jak ten nasyp, wiadomo do czego będzie zimą wykorzystywany. Skoro jest to tylko wysypisko, powinno być ogrodzone z informacją" Zakaz wstępu", ale przecież obok znajduje się tam Pumptrack, a na mapie Google widnieje ten teren jako Górka Rekreacyjno Wypoczynkowa! Jeśli już coś takiego powstało, powinno byc odpowiednio zagospodarowane.
Nie długo się rozpuścicie jak jak DESZCZ POPADA MIĘCZKI
23:28 • 192.42.116.***] udajesz, czy piszesz poważnie? Porownujesz bandę przy normalnym poziomym lodowisku ze zjazdem długosci ok.70 metrów z wysokiej, kilkunastometrowej góry przy możliwym uderzeniu przy szybkosci np.40 km/h z latarnią? -- Czy jest na forum lekarz?
Przede wszystkim rodzice muszą patrzeć na swoje pociechy. Wypadek w niedzielę wyglądał fatalnie, dziecko zjeżdżające z wysokiej góry wpadło sankami w drugie dziecko przy dużej prędkości.
W lesie jeździło się między drzewami i to dopiero było niebezpieczne nie jeden przyfasolił w drzewo ale zabawa była przednia 😁
Wszystkie szlaki muszą być przetarte. Tyle w temacie miękiszony!
Budowa górki czy lodowiska z prawdziwego zdarzenia to jest pomysł dla Warszowa mają blisko źródło zimna które jest największym kosztem gdyby trzeba otrzymywać go sztucznie. Wystarczy dogadać się z gazoportem czy wymienniki zimna by ich zadowoliły gdyby odbierać część zimna zamiast w procesie stosowanym teraz i dostosować część na wymienniki gdzie czynnikiem będzie bezpieczny środek który zasili zimnem właśnie lodowisko czy górkę o aparatach do wytwarzania sztucznego śniegu nie wspomnę gdyż to powinno być naturalne. Przykład ? W krajach położonych na pustyni gdzie jest mnóstwo gazu czy ropy a do tego piasku i ogromne temperatury sięgające 50 stopni Celsjusza zbudowano wszystko do uprawiania sportów zimowych cały rok głównym kosztem jest obok obsługi właśnie koszt uzyskania zimna a u nas ten koszt byłby prawie zerowy. Raz wydane pieniądze zwróciły by się może długo ale dały by impuls tej dzielnicy a nie Dziwnów czy Niemcy. Oczywiście cena nie może być zaporowa
Głupie dzieciaki i co im się stanie jak się trochę uderzą.
tam jest ze 150 smozwańczych tras ?! ludzi też trzeba omijać, nie szukajcie problemu gdzie go nie ma, nie byłoby oświetlenia źle bo wieczorami nie dało by rady zjeżdzać, nie było by śmietników, żle bo gdzie wyrzucić coś. Ogarnijcie się rodzice i pilnujcie swoich dzieci!!
Kaski obowiązkowe
Co za czasy że rodzice to debile.
Kilka osób podaje przyklad Sankowej, pomijając osoby, ktore stamtąd pojechały do szpitala. Zapytam: dlaczego po kilkudziesięciu latach wykopano na samym dole zjazdu z Sankowej rów uniemożliwiający zjazdy? Podobnie jest w kwestii górki tunelowej - co będzie, jeśli jakies dziecko straci życie od uderzenia w lampę? Będziecie triumfalnie napominać rozpaczających rodziców? Do wątku Sankowej dodam, że w końcu lat 90. Komunikacja Autobusowa wydała reprint niemieckiej mapy Świnoujścia z lat 30.- widać na niej tam gdzie Sankowa małe kwadraciki, prostokąciki - tam była kiedyś infrastruktura sporyowa lub rekreacyjna i Sankowa była włączona w pewien porządek, układ zjazdów odpowiednio zabezpieczonych (do dzis też u podnóża Sankowej jest osobliwie uformowany pagórek) - komuniści po wojnie zaniedbali teren, pewnie ludzie rozkradli elementy infrastruktury i została sama Sankowa używana potem na dziko.
Na osiedlu zachodnim była" góra śmierci". Sam lód i drzewa. Często dochodziło do wypadków.
Ogólnie to też tam w niedzielę pojechałem żeby skorzystać z dzieckiem, wydaje mi się że miasto powinno rozważyć przynajmniej wygładzenie górki lewej strony jak się wchodzi od ulicy Karsiborskiej, zasypanie dziury, usypanie nie wielkiemu hamowni (niewielkiej górki z piasku). Raz że łagodny zjazd, 2 że nie ma na kino zjazdu ani drzew ani słupów. A wydaje mi się że zyskałoby miasto na tym. Dzieci przynajmniej miały by gdzie jeździć jak śnieg spadnie. Zrobić nawet jakiś konkurs na nazwę górki do sanek itp
Widziałem takiego mema: pustynia, jedno drzewo a na nim rozbity samochód. A kierowca: znowu miałem pecha. I tu podobnie. Jak ktoś nie ma wyobraźni to ma pecha. Wypadki były i będą. Pretensje do całego świata, że jeden dzieciak z drugim w lampę wjechał. Kiedyś na sankowej między drzewami dzieciaki śmigały i nikt afery nie robił. A że na górce szkła? To też wina Tuska? Debile potłukli a na nich lekarstwa nie ma. Wg mnie afera z dupy
Najlepiej to zróbcie górkę nadmuchaną, a dzieciaki owińcie gąbkami i jeszcze biegnijcie obok nich żeby smark z tej prędkości nie oszalał z radości! Ludzie opamiętajcie się! Na sankowej czy gdzie indziej były drzewa, wystające pnie itp i żyjemy, a zabawa była do późnych godzin.
Czy kogoś to dziwi? Zaraz ktoś mądry ustawi regulamin korzystania z obiektu gdzie będzie wpis że górka do rekreacji nadaje się od maja do września. I bajabongo, można kawkę pić, relacje wrzucać.
Natomiast zrobić ścieżki sankowe.
Boże widzisz i nie grzmisz, jakimi amebami umysłowymi są teraz rodzice i ich purchlaki. Górka świetna, dzieciaki się bawią, przyszło stado madek i śieją ferment. Jak nie ogarniasz kaszojada albo on nie ogarnia jazdy na sankach to masz 2 wyjścia: 1.trzymaj przygłupa w domu, żeby nie zrobił krzywdy sobie albo komuś, 2.owiń folią bombelkową i streczem. A baba co beczała w komentarzach że chłopak rozjechał małego chłopca to co robiła? Trzeba było pilnować sralucha żeby nie podłaził pod trasę zjazdu, bo widać za mały i za głupi na takie rozrywki tak jak jego opiekunowie.
Kto nie zjeżdżał z górki przy Matejki w kierunku Wyspiańskiego ten nie ma pojęcia o niebezpieczeństwie :) To były czasy... i nikt długo nie płakał jak spotkał się z drzewem albo przetarł maskę :)
A co one tam robią? Niech pilnują ci którzy je stworzyli.
Zakazać wszystko …. Czytania też
Dzisiejsze pokolenie jest robione chyba miękkim ch⏞︷em.
ale wy już jesteście śmieszni hahaha prosta górka i niebezpieczna. To las powinni wyciąć. Las to musi być zabójczy
Serio...
Do gość XXX MASZ RACJE
W takim małym Dziwnowie mogli zrobić lodowisko dla dzieci i dorosłych a u nas nic. Co mnie obchodzi że jest w Niemczech niech sobe będzie. Potem się dziwią że te dzieci tylko w internecie siedzą. Miasto turystyczne i żadnych rozrywek. Wstyd.
To jest taki świnoujski zderzacz hydronowy cienias odpada tate nie płacz po internetach weż się w troki mizgonie
Ile razy glebę lub drzewo się zaliczylo na Sankowej i nikt nie płakał. Zjazdy w Hansa parku albo na górce na Wyspiańskiego... Inne czasy. Dzieciaki były inaczej wychowywane. No i nie było internetu🙂 Fajne miałem dzieciństwo👍
Skoro górka ma być miejscem zjazdów na sankach to chyba trzeba ją odpowiednio przygotować
Śmieszny ten artykuł. Kolejny niech będzie o Górce Sankowski że drzewa tam rosną i dzieci mogą na nie wpaść. A poza tym czy to jest Górka sankowa? No chyba nie.
Roczniki które mają dziś po 40 lat i więcej zjeżdżały z sankowej na plecach, od tyłu, na szczupaka, stojąc na sankach gdzie odległość między drzewami nie wynosiła nawet 50 cm. A teraz dzieciaki na górce na której jedyną przeszkodą jest śmietnik wjeżdżają właśnie w nią. Porażka.
Lodowiska otaczają bandy. Jeżeli dziecko uderzy w bandę, to będzie to wina Tuska?
Czyli jak zawsze. Odjebane tak byleby bylo. Niech sie gawiedz cieszy.
A gdyby tak z tej górki chciała sobie skorzystać staruszka ? A to mogła być przecież wasza matka ? Albo jakby tak z tej górki chciała sobie zjechać procesja ?
uhahah co za idiota - autor tekstu, niech mu lepiej nikt nie mówi ile dzieci zjeżdżało na Sankowej, bo dostanie palpitacji
Mój syn w poniedziałek zjeżdżając na ślizgaczu prawdopodobnie na szkle przeciął plecy i karetką pojechał na szycie do Szczecina bo nasz szpital nie ma chirurga dziecięcego założone 13 szwów
jak by ludzie nie rodzili dzieci to by nie było wypadków z ich udziałem
Dawniej zjeżało się w lesie z górek i to na łyżwach, kilka razy zaliczyło się glebę albo zderzenie z drzewem i nikt nie robił afery. A dzisiejsze dzieciaki to nieudolne melepety, wychowane przez nadgorliwych rodziców. Najlepiej zabierzcie je na gumowe=dmuchane górki albo do sali zabaw z kulkami" fiku miku", ale uważajcie aby na kulce się nie przewróciły
A to jest gorka sankowa? No chyba nie... W parku bachor wjedzie w drzewo to tez wina kogos innego? Trzeba byc bezmozgiem zeby zjezdzac z gorki na wprost lampy, smietnika czy rowu i narzekac, ze sie zrobilo kuku... Co za ludzie...
Szalu nie bylo. Ale my sie dobrze bawilismy. Trzeba dzieci pilnowac i myslec co sie robi
Wczoraj jeden z chłopców nadział się tam na szkoło które leżało pod pod śniegiem zostałem przetransportowany do szpitala na szycie
Świetne jest to bronienie nowej władzy i zrzucanie wszystko na starą. A nowi przez 2 lata nie mogli nic zrobić rozumiem?
Górka jest OK tylko społeczeństwo już jak widać nie ogarnia. Należy poinstruować kaszojada w jaki sposób steruje się sankami i jak się hamuje, następnie upewnić że dotarło obserwując kilka zjazdów a kaszojady młodsze, które jeszcze niezbyt rozumieją po polsku należy puszczać z niższej wysokości tak żeby nie przydzwonił właśnie za mocno w metalowe elementy. Problem rozwiązany. Proszę.
Po Sylwestrowej" zabawie" jest pełno szkieł, po butelkach od alkoholu. Wczoraj zjeżdżajacy chłopcy, wypadli z sanek i jeden z nich " nabil " sie na stłuczone szkło, a drugi rozciął kurtkę 😱. Ku przestrodze dla Rodzicow i ich dzieci !!
Bojkot górki! Wszyscy na sankową.
Przecież nikt nie projektował tego jako górki do zjazdu na sankach! Jak można mież pretensje do umieszczenia koszy na śmieci czy lamp gdy 99 procent roku jest tam zwykła dróżka. Trzeba mieć coś w głowie, bo wielu osobom tego brakuje i zjeżdżają twarzą w dół lub na kołach z plastiku.!!
A na, , sankowej, , to drzewa nie rosły ? toż to była górka w lesie, tak to jest jak dzieci widzą pierwszy raz śnieg w życiu - rodzicom nawet latarnia czy śmietnik przeszkadza :))))
W niedziele byliśmy z córkami na tej górce, widzieliśmy jak jakiś chłopiec jadący z samej góry na sankach z duża prędkością wpadł uderzając w głowę sankami malutkiego chłopczyka. Wyglądało to strasznie i przyjechało pogotowie.
Was już pogięło do reszty. A te dzieci to jakieś bez mózgu czy raczej rodzice? My jesteśmy górką zachwyceni
Mogą zdarzać się wypadki na tej górce dopóty dopóki nie zostanie ona poświęcona. Wiadomo skąd pochodzi ta ziemia, z samego dna kanału, a tam sam lucyfer miał swoją siedzibę, którą maszyna ryjąca tunel jemu zniszczyła. Czarty są bardzo mściwe...
Tak to jest jak, , Koś, , zobaczył pierwszy raz śnieg w życiu.
Nieudolność i niekompetencje, to znak firmowy urzędników UM ubiegłej kadencji i obecnej. Bardziej spiepszyć pod względem użytkowym tej hałdy piachu już się nie dało ! A można było zrobić bezpieczny stok do zjazdów dzieci na sankach, a w pewnej odległości stok do zjazdów na nartach z prostym wyciągiem linowym. No tak, ale to mogłoby być zrealizowane tylko przez kompetentne osoby w UM, a jak widać takich nie było i nie ma.
zrobic-lodowisko