Mieszkańcy przy ulicy Matejki 37D zwracają się z prośbą o spowodowanie zakończenia przez wiele lat dokarmiania w pobliżu budynku na parapetach i balkonach gołębi i ptaków. Jedna pani wykłada ptakom na parapety swego okna, potem brudzą okna i parapety niżej mieszkających lokatorów. W czasie padającego deszczu okna i parapety są oszpecone, a po wyschnięciu trudno je umyć. Wygląd, zapach nie należy do przyjemności. Następna pani wynosi pokarm z pozostałości po obiedzie i wyrzuca na trawnik obok małego krzaka, który rośnie 10 metrów od budynku. Razem różne ptaki się zlatują. Również wysypują jedzenie na dach śmietnika przez okno z korytarza. Dzisiaj teraz wychodziłem z domu, to było pełno gołębi. Obok czwartej klatki jest gniazdo i tam są dwa gołębie. A obok w tej pani na balkonie mają ubikację. Balkon zawalony odchodami, o ja mam nad nią sypialnię. I na to wszystko napada jeszcze deszcz, później słońce świeci i to paruje. Ja to muszę wdychać. Takim czymś. Tam mieszka starsza osoba mieszka. To trwa ponad dwadzieścia lat. Z targu kupowali worek zboża, przywozili do domu, jakiś lokator, targał do domu te zboże i później sypał - dodaje poszkodowany Mieszkaniec.
Lokatorzy podkreślają, że problem trwa od dziesięcioleci i domagają się reakcji wspólnoty, aby raz na zawsze zakończyć dokarmianie ptaków i uporządkować przestrzeń wokół budynku.




















Powtórka z Bohaterów Września 32a. ... nie Polecam
Czy przy krzywej 1 e od strony lasu można mieć karmik, ??wydaje mi się że nie ale to już w kwestii zarządzania wspólnoty. Tebes niech tym się zainteresuje.l, !!niewiem czy ktoś z was chciał by co chwilę czyści okna po obchodach ptasich.!! Jestem po raku , mam. Odporność małą. Jeszcze mi podejrzewają balerjozę od kleszczy gołębi,. mam choroby skórne. Kto będzie za to odpowiadał!!
Na szkolnej 11 to samo, ludzie balkony osiatkowali, bo nie szło doszorować ptasich kup. Noe da się normalnie uzytkować balkonu tylko trzeba mieszkać za jakąś siatką zeby mieć spokój i czysty balkon. XXI wiek...
Śniegu nie ma w zimie od jakiś 15 lat przymrozki też małe więc jaki jest sens w dokarmianiu tych ptaków ?? Skoro przetrwały ostre zimy w przeszłości z obecnymi też sobie same poradzą
Tylko idiotom przeszkadzają ptaki
Na Zapolskiej też stoją miski. dla bojowych mew.
Szybciej się rozmnażają od szczurów
a MOZE ZAMIAST UTYSKIWAC ZROBIC W CZYNIE SPOLECZNYM PROSTE DUZE KARMNIKI I WBIC NA TRAWNIKI, MOZE LUDZIE ZROZUMIEJA, ILE BAKTERI, WESZ, PLUSKIEW ITD ROZNOSZA GOLEBIE!!SKAD MATERIAL NA PROSTY DOKARMIACZ?WYSTARCZY ROZEJRZEC SIE POD BLOKAMI GDZIE LUDZIE WYSTAWIAJA MEBLE I ZRYWAJA PANELE, CZASEM WYSTARCZY KILKA MALYCH POLEK NP. Z SZAFKI KUCHENNEJ, KILKA GWOZDZI, CHEC POPRAWIENIA SYTUACJI0 I MOZE UDA SIE PROBLEM ROZWIAZAC, A TYCH Adresow mozna przytoczyc wiec, wystarczy podniesc glowe wyzej by zobaczyc kto dokarmia ptaki przy staszica 4.zamiast, , , , niech ktos to zrobi, tzn.kto??sami zrobmy by bylo estetycznie i chumanitarnie.ptaki sa madre i beszczelne, brudza parapety i stukaja dziobami w okna tam gdzie chociaz raz dostaly nawet tylko okruszyy.Razem mozemy wiele, nie tzw, ktosie, ktore nie maja problemu!!
Ludziska. To nie jest do przetłumaczenia. W Krakowie na osiedlach z wielkiej płyty, są miejsca na zielonych skwerach, co gołębie są dokarmiane. Jednak można. Ale to bardzo wielka rzadkość. Są emeryci (ale nie tylko) i myślą, że dobrze robią, jak pod blokiem, przy śmietniku i na trawnikach, wyrzucą jedzenie dla gołębi. Myślą, że dobrze robią. Że pomagają. Tak, ale nie w tych miejscach. Widziałem w miastach różne tabliczki. Ostrzegające, informujące, zabraniające. To nic nie daje. Uwierzcie, to nic nie daje. Jeżeli w Świnoujściu jest z tym problem, miasto małe, to można ustawowo coś zrobić. Inaczej nic się nie zmieni. Wierzcie mi.
Wiatrówka śrut i po problemie XD
Człowiek to szuja. Niech posprzątają kanalie.Ptak chce też żyć.Zawsze się znajdzie jakaś szmata co im wszystko przeszkadza.
Ten sam problem jest na Matejki 6. Facet rzuca jedzenie przy samej klatce i nikt nie moze temu zapobiec. Wszystko jest w odchodach, balkon, parapety okna. No to jest straszne. Ktos tym ludziom bez rozumu powinien uswiadomic ze nie mozna karmic i wyrzucac zarcia przez okna bo tak robia z bloku Matejki 8. Niech ktos sie tym ereszcie zajmie!!
Fetor to od ludzi jest. NAJEZCCĄnaszego miasta , wrócisz uwagę że brudzą? Gołębie i inne ptaki butelek nie wrzucają przez okna!!
Świnoujściu nie pamiętam tyle golebi co teraz za ten bałagan powinni odpowiadać te osoby co choduja gołębie w mieście
Grunwaldzka 17 tragedia, jedna dewota terroryzuje całą okolicę, tysiące gołębi, był tu artykuł na ten temat!
Zapraszamy na Gdyńską 27 wiemy kto. .. Nie ma dnia aby nie rzucano z okna żywnością wszelką począwszy od śniadania obiad i kolacje butelki po piwie ładują przy zaparkowanych autach, a słoika mi rzucają przed balkonami i nikt z tym nic nie robi. Pozostaje nagrać zrobić zdjęcia.
Zawsze znajdzie się oszołom co mu wszytko przeszkadza były są i będą ptaki koniec kropka
Czy to, że ktoś myśli i postępuje inaczej niż ty upoważnia cię do wymyślania mu od umysłowo ograniczonych. Na naszym podwórzu nikt nie dokarmia ptactwa, a samochód mamy ciągle tak obsrany, że gdy gdzieś jadę, to muszę wpierw pojechać do myjni. Nigdy jednak nie przyszłoby mi do głowy by je wytępić. One są takimi samymi wspólmieszkańcami tych terenów jak i my. Pamiętajcie też o jednym, że te ptaki mogą być jedynymi bliskimi istotami tych dokarmiających je staruszków. A dokarmianie ich jedyną" misją" która nadaje sens ich życiu. A jeśli nie chcecie mieć obsranych parapetów, to zróbcie to co ja. Nad parapetem na wysokości gołębia połączcie obie zewnętrzne strony ściany wykuszu okiennego żyłką. Świetny sposób, który sprawdza się u mnie od lat. Wkręcam haczyki w ścianę, 2-3 z każdej strony, zaczepiam do nich żyłkę i żaden gołąb nie siada na moim parapecie. Spróbujcie.
DEBILE DOKARMIAJĄ a reszta zamiast publicznie upokarzać takie osoby wytykając palcami wyzywajać od brudasów to milczy... Matejki 8, 6, 4, 3, 1, Tutaj też mieszkają brudasy które śmieci wywalają za okno albo nie potrafią wiaty otworzyć...
Nie karmić, a jak już to tylko zbożem.
Wyłapać i wypuścić w Szczecinie
wy też żrecie i sracie polaczki. ..
Świnoujście to zbieranina ludzi z całej Polski to większośći wszystko przeszkadza jak mieszkali w wiochach zabitych deskami a teraz wszystko przeszkadza te ptaki żyją i też potrzebują jedzenia. A pieski jak srają koło bloku to właściciel odwraca łeb żeby nie widziec a już nie mówić o posprzątaniu. W tym grajdole to sami roszczeniowcy wstrętni ludzie. ..
Nie karmić.
Matejki 40 również ten sam problem z ludźmi, którzy dokarmiają ptactwo.Po prostu brak słów.
Ludziom już nawet ptaki przeszkadzają w tej betonozie
Żebyście wiedzieli, co się dzieje w Warszawie i Krakowie na blokowiskach z wielkiej płyty. Ludzie się nie zmienią. Nie wystarczają tabliczki informacyjne i edukacyjne.
To jest nie do zmiany. Nie da się. Potrzebna ustawa i grzywna.
Plaga występująca w całej Polsce. Głównie emeryci tak robią. A wystarczy przejść się dalej i gdzieś poza blokami dokarmiać.
Dziś o godz. 15.00, Matejki 45A, któryś z lokatorów mieszkających na 3pok wyrzucił z okna jedzenie. Spadło akurat jak wchodziłam po schodach i od razu mewy rzuciły się jak głupie.
Dokarmianie gołębi powinno być karane. Program" mandat 500+ dla seniora" szybko załatwiłby sprawę. A jak ktoś lubi gołębie to niech sobie założy gołębnik.
nie tylko tam.dokarmiacze powinni byc surowo karani.
gawiedź też sra i wpieprza co się da a ptakom żałuje...
Od lat zjeb wysypuje chleb koło śruby.Lato, jesień, zima, wiosna.Widać dziadkowi dali za dużą emeryturę, a mieszkańcy okolicznych domów mają wszystko zasrane.
Lokatorzy z pierwszego leningradu 37 a na zdjęciu gołebie z bloku 43🤭
Więcej dokarmiania przez inteligentów
Afroamerkanie Europy... Zacofanie. Dokarmiaj ptaki ale w zimę jaksnieg spadnie a tu moherki samotne chcą sobie, , , status moralny podnieść. Miasto powinno ptasiego rakarza zatrudnić.
Proponuję te biedne ptaszki do mieszkania sobie zabrać... pieski sikają pod blokami i to też ma nie przeszkadzać? Z domu się wyprowadza na zewnątrz żeby nie narobił w środku ale sąsiadowi olać koło od samochodu czy obsikać klatkę już nie przeszkadza. Prawda jest taka że ludzie dokarmiajacy ptaki są prawdopodobnie ograniczeni w jakiś sposób umysłowo i nie zdają sobie sprawy że szkodzą innym. Dlatego musimy współczuć takim osobom i starać się ich zrozumieć. Moim zdaniem straż miejska powinna nagradzać taki zachowania mandatami.
Można kupić jedzenie które odstrasza ptaki. Niektórzy posuwają się dalej. Można postarać się o koty one sprawnie trochę głębi wyłapią i urozmaicą sobie dietę
Zawsze się znajdzie jakąś gnida której przeszkadza, że coś żyje.
dokarmiajcie te gołębie, bo właśnie z nich gotowana jest zupa która jest wydawana raz w miesiącu - Plac Mickiewicza (park obok Urzędu Miasta)dla osób bezdomnych, samotnych i potrzebujących wsparcia. Taki posiłek jest sycący i dający dużo energii dla osoby bezdomnej i potrzebującej wsparcia która wzmacnia siły witalne oslabionego organizmu..
Sokół pomoże, wszystkie wywołuje, na Matejki 44 również dokarmiają ludzie gołębie, strasznie brudzą, a w odchodach jest mnóstwo, bakteri roznoszą choroby, na budynku siłowni grasują, i polują na chleb którym są karmione, trzeba skończyć z tym dokarmianiem, lub kupić sokola 🙂
Powinien być zakaz na terenie miasta. To olbrzymi problem.
To samo na Matejki 46B, całe stado gołębi.Od samego świtu zlatują się tgolebie z całego osiedla, siadają na parapecie, chalas nie do ogarnięcia obesr...parapety wydziobana trawa
Gdyby ludzie nie sikali to nie smietdziałoby
Zacznijmy od podstaw życia, natura była jest i będzie taka jaką stworzyły geny jednym z uroków natury jest to że jak jest żywność taka czy inna to jest wydalanie, zajmijmy się wydalaniem które niektórym się nie podoba ale to jest cykl jaki był i będzie do końca świata gdyż sam obieg materii jest nieodłączną częścią życia. A teraz meritum wydalania przez ptaki, przez setki tysięcy lat jak nie więcej na wszystkich morzach i innych przestworzach latały ptaki zajmijmy się morskimi których odchody odkładały się w miejscach ich bytowania najczęściej na wybrzeżach morskich gdzie powstały ogromne pokłady skamieniałego nawozu naturalnego którego wydobycie pozwoliło na ogromny skok wydajności rolnictwa teraz z braku tamtych pokładów i drożyzny tych pozostałych daje się nawozy sztuczne pozwalające na wyżywienie ludzi. Jak to się ma do tych gołębi i innego ptactwa? wszystkie rośliny na tej wyspie czerpią składniki do życia z piasku okraszonego właśnie odchodami ptaków i nie tylko.
Ulica Grunwaldzka między blokami 68-66 jakiś TOTALNY KRETYN w okresie zimowym 2024/2015 sypał pszenicę? w okolicy budy na stare szmaty...DEBILUUU w mieszkaniu to sobie wysyp!! Kto w koncu zrobi z tym bajzlem porządek.
Przy Piastowska 23-24 to samo. Coraz ich więcej. Ciekawe co to będzie za kilka lat. Już powinno się z nimi porządek bo później będzie tylko gorzej
Ludzie mają zjebane łby, nie karmi się ptaków
juz jakims debiolm przeszkadzaja te biedne ptaki..nie ma tam brudu i fetoru bo chodze co dzien..ludzie to szuje