iswinoujscie.pl • Środa [27.08.2025, 18:02:50] • Świnoujście
Trenują na wypadek katastrofy na morzu

fot. CENTRUM PRASOWE WOJEWODY
Na Bałtyku zderzyły się dwie jednostki. Doszło do groźnego zanieczyszczenia morza, plaży i przebywających przy brzegu zwierząt. Służby, inspekcje oraz organizacje z Polski i zza granicy walczą o jak najszybsze usunięcie zanieczyszczeń - na szczęście te wszystkie działania to tylko ćwiczenia Balex Delta 2025, które trwają w Świnoujściu.
- Zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom, a co za tym idzie przygotowanie na różne sytuacje kryzysowe to nasze priorytety – mówi Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski, który koordynuje lądową część ćwiczeń - Cały ten trening traktujemy bardzo poważnie, tak jakby realnie doszło do takiego wypadku. Obserwatorzy cały czas przyglądają się służbom biorącym udział w akcji, tak aby przeanalizować całość działań, przećwiczyć procedury, sprawdzić, które są skuteczne, a nad którymi warto jeszcze popracować.

fot. CENTRUM PRASOWE WOJEWODY
Międzynarodowe ćwiczenia Balex Delta 2025 mają na celu przetrenowanie zwalczania zagrożenia i zanieczyszczenia środowiska. Biorą w niej udział jednostki, służby i inspekcje z województwa zachodniopomorskiego, ale także z Danii, Estonii, Finlandii, Litwy, Niemiec i Szwecji. Główna część ćwiczeń rozgrywa się w Świnoujściu w środę 27 sierpnia. Organizatorem jest Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR), Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki koordynuje lądową część ćwiczeń.

fot. CENTRUM PRASOWE WOJEWODY
Scenariusz zakłada, że na Bałtyku zderzają się dwie jednostki, w efekcie czego dochodzi do wycieku paliwa i zanieczyszczenia morza. Rozlew jest na tyle duży, że jego usunięcie nie jest możliwe przy wykorzystaniu tylko krajowych sił i środków, dlatego zwrócono się po pomoc do państw nadbałtyckich. Część zanieczyszczeń dotarła na plażę pomiędzy Świnoujściem a Międzyzdrojami (na odcinku ok. 200 m). W ropie uwięzione zostały ptaki. W trakcie oczyszczania brzegu, zauważono, że spod warstwy ropy wystają przedmioty przypominające beczki z nieznaną zawartością.

fot. CENTRUM PRASOWE WOJEWODY
- W całej akcji udział bierze blisko 400 osób, z czego połowa w części lądowej – mówi Adam Rudawski. – Ćwiczenia odbywają się w realnych warunkach tzn. jednostki faktycznie wypłynęły na morze, na plaży pojawiły się wszystkie służby i instytucje zaangażowane w akcję. Morze rzeczywiście zostało "zanieczyszczone" - ropę imituje popcorn. Użyliśmy sztucznych ptaków, które trzeba oczyścić, zabezpieczyć i przetransportować. Wykorzystaliśmy prawdziwe beczki. Wszystko po to, aby te ćwiczenia były jak najbardziej realistyczne.

fot. CENTRUM PRASOWE WOJEWODY
Ćwiczenia w żaden sposób nie wpływają na życie mieszkańców czy wypoczynek turystów. Jednostki biorące udział w akcji będzie można zwiedzać w czwartek 28 sierpnia w godzinach od 10-12. Będą zacumowane przy nabrzeżu Władysława IV w Świnoujściu.

fot. CENTRUM PRASOWE WOJEWODY
Platformy budują to ćwiczą… Gdzieś tam też przed wybudowaniem ćwiczyli, trenowali by ich nic zaskoczyć nie mogło… a jak jeb.o to ino roz i każdy w szoku
Warszawska strefa wykluczenia.
Niespodzianka. To nie katastrofa..To niemieckie POzostałości z II wojny światowej sPOwodowały takie zagrożenie.
Warszów ? Chyba tak. Podobają mi się baloty słomy z tym że teraz już ciężko spotkać statki na paliwo ciężkie bo do tego służy słoma a paliwo lekkie to otacza się zaporą i pompuje się z powierzchni to co pływa teraz trzeba znaleźć sposób na inne paliwa jakimi musi być zasilany statek gdy wchodzi do portu czy pływa po takim jeziorze jak Bałtyk. Nie pamiętam czy już jest nakaz pływania na lekkim paliwie już w cieśninach duńskich, choć podejrzewam że ruscy mają głęboko w poważaniu takie nakazy zwłaszcza że ust- uługa jest głównym portem do transportu ropy i tu jest problem gdyż te krypy być może posłużą kiedyś do zrobienia bajzlu na całym Bałtyku gdyż taka ilość paliwa rozlana będzie tragedią dla wszystkich państw i będzie problem z usunięciem takiej ilości. Ilość ropy jaka wypłynęła w katastrofach wiele dziesiątków lat temu do dzisiaj ujawnia się w zakątkach nabrzeży.
Przecież to Nasz parking na Warszowie przy plaży. Został wybudowany przez Gazoport dla mieszkańców Warszowa jako rekompensata dla mieszkańców. A jakby wybuchł pojemnik gazu - to Nas na Warszowie, Ognicy, Łunowie, Przytorze - nie będzie. Z lasu, czy z dronu - szybko może być nieszczęście.
Taaaa... Już mieliśmy niedawno wieloryba czy humbaka, który przypłynął martwy z tankowcem i służby nieudolnie próbowały go zatopić a parę dni później dryfował przy plaży w Wisełce. Jakoś cisza w tym temacie 🤔