POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [20.08.2025, 08:26:21] • Szczecin

Poważne komplikacje ciąży i jej szczęśliwe zakończenie - unikalna operacja ginekologiczna uratowała życie Timmiego

Poważne komplikacje ciąży i jej szczęśliwe zakończenie - unikalna operacja ginekologiczna uratowała życie Timmiego

fot. Organizator

Specjaliści z Oddziału Położnictwa i Ginekologii szpitala „Zdroje” w kwietniu przeprowadzili unikalną operację ginekologiczną, polegającą na założeniu taśmy na dolny odcinek macicy, u ciężarnej pacjentki. Dzięki niej cztery miesiące później pani Ewelina mogła wreszcie przytulić zdrowego, i tak upragnionego synka w swych ramionach. Tego typu zabiegi u ciężarnych wykonywane są bardzo rzadko. Ten konkretny był pierwszym przypadkiem w historii szpitala „Zdroje”.

Ewelina i James przylecieli z Londynu by tu, w Szczecinie, wspólnie z rodziną celebrować 90. urodziny babci, a przy okazji zaplanować swój ślub. Na lotnisku w Goleniowie wylądowali 22 marca. Niestety, chwilę po tym, jak samolot osiadł na płycie lotniska, u pani Eweliny doszło do silnego krwawienia z dróg rodnych. Była wówczas w 17. tygodniu ciąży. Wezwany na miejsce zespół ratownictwa medycznego zadecydował o pilnym transporcie pacjentki do szpitala „Zdroje”. Tam specjaliści z Oddziału Położnictwa i Ginekologii stwierdzili u ciężarnej niewydolność szyjki macicy. Jedyną możliwością uratowania życia płodu było przeprowadzenie operacji, jakiej tamtejszy zespół lekarzy dotychczas nie przeprowadzał jeszcze u ciężarnej.

Co do zasady u kobiet, u których z przyczyn onkologicznych doszło do usunięcia szyjki macicy, jeszcze przed planowaną ciążą ginekolodzy zakładają na dolny odcinek macicy specjalne taśmy. To gwarantuje bezpieczeństwo ciężarnej, jak i rozwijającego się w jej łonie płodu. W przypadku Pani Eweliny takie taśmy nie zostały zastosowane, a pod wpływem ciśnienia z jamy brzusznej i naporu macicy pojawiły się poważne krwawienia, zagrażające zdrowiu i życiu. Bez przeprowadzenia operacji ciąża zakończyła by się wysokim poronieniem. Operacja odbyła się w 19 tygodniu ciąży. Przeprowadzili ją ginekolodzy-położnicy dr n.med. Wojciech Halec i dr n. med. Tomasz Płonka.

„Zabieg był unikalny nie ze względu na samą technikę jego wykonania, a ze względu na sytuację, w której został przeprowadzony - mówi dr n. med. Andrzej Niedzielski, kierujący Oddziałem Położnictwa i Ginekologii z Pododdziałem Patologii Ciąży w „Zdrojach”. - Unikalność operacji polegała na tym, że zostaliśmy zmuszeni sytuacją kliniczną do założenia takiej taśmy. Dlatego musieliśmy w trakcie ciąży „otworzyć” brzuch ciężarnej i założyć taśmy na dolny odcinek macicy. Operacja ryzykowna i trudna, ale udała się. Co ważne, udało się też przeprowadzić pacjentkę aż do 35 tygodnia ciąży, w którym doszło do jej szczęśliwego rozwiązania” - dodaje dr Niedzielski.

Po operacji lekarze zadecydowali, że dalsze prowadzenie ciąży pani Eweliny wymaga jej hospitalizacji na Pododdziale Patologii Ciąży szpitala „Zdroje”. Spędziła tam cztery kolejne miesiące.

Poważne komplikacje ciąży i jej szczęśliwe zakończenie - unikalna operacja ginekologiczna uratowała życie Timmiego

fot. Organizator

„W „Zdrojach” spędziłam 20 tygodni. Prawie się tu zameldowałam - żartuje Ewelina Łukasik - Ale wcale nie było tak źle, jakby się komuś mogło wydawać. Opieka była świetna. Każdy stworzył taki klimat, że nie odczuwało się tego, że jest ciężko, że się jest tak daleko od domu i narzeczonego, który musiał wrócić do Londynu.”

W 35 tygodniu ciąży, ze względu na dobro dziecka i mamy, specjaliści podjęli decyzję o zakończeniu ciąży poprzez cesarskie cięcie. Te wykonali ginkolodzy-położnicy dr n. med. Andrzej Niedzielski i dr n. med. Dorota Gródecka. Chłopiec przyszedł na świat wieczorem 29 lipca. To wiek ciążowy uznawany przez neonatologów już jako „bezpieczny” dla noworodka.

„Udało się. Dziecko urodziło się w dobrym stanie - mówi dr n.med. Jacek Patalan, lekarz kierujący Oddziałem Noworodków, Patologii i Intensywnej Terapii szpitala „Zdroje” na którym chłopiec spędził dwa tygodnie. - Na początku miało jedynie zaburzenia oddychania więc musieliśmy mu trochę pomóc, podłączając do respiratora, ale na krótko, bo wystarczyły tylko 24 godziny wsparcia oddechu. Później oddychał już sam. Był na tyle dojrzały, że w kolejnych dniach nie było już żadnych problemów zdrowotnych.” - dodaje neonatolog.

Finalnie, po blisko 5 miesiącach, pani Ewelina z malutkim Timmim mogli wreszcie opuścić szpital i skupić się na sprawach związanych z organizacją ich powrotu do Anglii.

„Ostatnie miesiące to były ogromne emocje. Od panicznego strachu o życie i zdrowie naszego maleństwa, po równie wielką radość i szczęście, jakie nam teraz towarzyszą. Uważamy, że nic nie dzieje się bez przyczyny i wszystko, co nas spotkało, dokładnie tak musiało być.” - podsumowała z uśmiechem Ewelina, żegnając się z przedstawicielami zespołu położnictwa oraz neonatologii szpitala „Zdroje”.

Co teraz? Teraz już tylko oczekiwanie na wyrobienie paszportu i malutki Timmi będzie mógł ponownie wtulić się w ramiona stęsknionego taty Jamesa oraz wreszcie zobaczyć swój rodzinny dom w Londynie.

Magdalena Knop
rzecznik prasowa
szpitala „Zdroje” w Szczecinie


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Burze z gradem nad regionem. Wydano ostrzeżenie dla części województwa zachodniopomorskiego Silne burze, grad oraz porywy wiatru do 80 km/h mogą wystąpić w niedzielę po południu w wielu powiatach województwa zachodniopomorskiego. Synoptycy ostrzegają także przed intensywnymi opadami deszczu, które lokalnie mogą powodować podtopienia. Centrum Prognoz Meteorologicznych MeteoSky wydało ostrzeżenie meteorologiczne dotyczące burz z gradem. Alert pierwszego stopnia obowiązuje od godziny 12:40 do 17:00 w niedzielę 21 czerwca 2026 roku ■ Uwaga mieszkańcy i turyści! Dla całego województwa zachodniopomorskiego wydano ostrzeżenie przed upałami - dziś od godz. 11:00 do 21:00 temperatura może osiągać od 28°C do 32°C. Wysokie temperatury zwiększają ryzyko udaru słonecznego i odwodnienia. Pamiętaj o regularnym piciu wody, unikaj długiego przebywania na słońcu i zachowaj szczególną ostrożność wobec dzieci oraz seniorów ■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■