iswinoujscie.pl • Wtorek [01.04.2025, 10:01:30] • Świnoujście
Cud w tunelu? Samochód „zobaczył” 90 km/h, choć znak pokazywał 50!

fot. Mieszkaniec
Nowoczesna technologia czasem potrafi zaskoczyć. Jeden z kierowców przejeżdżających przez tunel pod Świną zauważył, że jego samochód – wyposażony w system rozpoznawania znaków drogowych – niespodziewanie pokazał dozwoloną prędkość… 90 km/h. To dwa razy więcej niż rzeczywiste ograniczenie obowiązujące w tunelu!
Przejazd przez tunel w Świnoujściu zazwyczaj nie budzi emocji – to codzienna trasa dla tysięcy kierowców. Jednak tym razem jeden z użytkowników nowoczesnego auta doświadczył czegoś wyjątkowego. – „Auto, które zawsze rozpoznaje znaki drogowe poprawnie, nagle w tunelu pokazało, że można jechać 90 km/h. Zdziwiłem się, bo przecież zawsze wyświetlało 50 km/h – tyle, ile rzeczywiście tam obowiązuje” – relacjonuje kierowca.
Jak tłumaczy, znaki w tunelu są zmienne – to tablice świetlne, które mogą zostać przeprogramowane w sytuacji awaryjnej, np. gdy dojdzie do kolizji lub awarii pojazdu. Wtedy ograniczenie może spaść nawet do 30 km/h. Standardowo jednak obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Dlaczego więc samochód „zobaczył” znak 90 km/h? Najprawdopodobniej doszło do błędu w systemie rozpoznawania znaków, który mógł „złapać” inny znak, odbicie światła, zniekształcenie lub nawet cyfrowy artefakt tablicy. W takiej sytuacji – gdyby kierowca miał włączony tempomat adaptacyjny – auto mogłoby rozpędzić się do 90 km/h, co w tunelu byłoby ewidentnym naruszeniem przepisów.

fot. Mieszkaniec
To rodzi pytanie: co w takiej sytuacji z odpowiedzialnością za przekroczenie prędkości? Czy kierowca mógłby tłumaczyć się awarią czujników lub błędnym odczytem systemu? Odpowiedź zapewne zależy od indywidualnej interpretacji policji i ewentualnych zapisów z wideorejestratorów lub danych telemetrycznych.
Warto przy tym wspomnieć, że tunel w Świnoujściu – choć technicznie przystosowany jest do prędkości do 70 km/h.
Niektórzy kierowcy zastanawiają się, czy w przyszłości – po uruchomieniu S3 warto byłoby przetestować wyższych limitów prędkości, choćby tymczasowo.
Na razie jednak przypominamy: w tunelu pod Świną obowiązuje ograniczenie do 50 km/h – niezależnie od tego, co „widzi” samochód.
źródło: www.iswinoujscie.pl
jeszcze do domu nikomu nie przysłali Widokówki że przekroczył 50 /h
chińskie gówno kupił i pokazało 90
jechaliśmy i Pokazywał nam 50 /h czyli Prima Aprilis
dla wszystkich komentujacych, dzisiaj jest 1 kwietnia!
Ten co jedzie w tunelu 40km/h TEN PARÓWA, hop hop hop
chińskie ggg górą
A może warto zwrócić się do producenta auta z prośbą o wyjaśnienie a nie pisać nic nie wnoszące artykuły na stronie naszego miasta...
W tunelu jest limit 50 km/h, a ten zawaligroda jedzie 43, co za muł!
To jest taka informacja, że nawet nie wiem, czy to nie żart primaaprilisowy. Ale znane sa przypadki, gdy kierowano samochodem z taką wiarą w GPS, że auto wpadalo do rzeki, bo mostu w realu nie było.
Taki ty jedziesz 43 na godzinę i potem korek za takim cepem przypominam że można jechać nawet 59 km lub 60 nie można przekroczyć prędkości o 11km/h pozdrawiam cepa
Oczywiście odpowiedzialny nie za niewłaściwe odczytanie znaku a za ew. przekroczenie prędkości.
Ale absurdalny artykuł. 1. Nie dwukrotnie więcej - 50 x 2 > 90. 2. Odpowiedzialny jest kierowca. 3. Prędkość projektowa tunelu to 60 km/h.
Przypomina mi to częste już zjawisko zombies telefonicznych, ludzi chodzących po ulicach i wpatrzonych w trzymany przez siebie w ręku telefon. To już epidemia, w niedzielę po drodze rowerowej przy ul.Moniuszki, miedzy skrzyżowaniem z Grottgera a wejściem na stadion nieświadoma miejsca, gdzie się znalazła, szła tak kobieta lat ok.27, trzymająca telefon, ktorej mimika wskazywała na przeżywanie czegoś na ekranie, oddzielenie od tego, co ją otaczało. Zawołałem do niej: Tu Ziemia! Halo! - Ocknęła się. A szła niemal środkiem drogi rowerowej wprost na mój rower. W wielu miejscach w całym mieście chodzą takie zombies... najczęściej młodzi, do lat ok.30-40. Iść tak przez pasy jest już wykroczeniem karanym mandatem, ale policji to chyba nie obchodzi, nie widziałem interwencji w tej sprawie.
A jakby tak 90 km/h zobaczyła sobie staruszka ? A to mogła być przecież wasza matka ! Albo gdyby tak 90 km /h zobaczyła procesja ?
Należy zauważyć, że tunel znajduje się w terenie zabudowanym, więc tak naprawdę znaki o ograniczeniu prędkości jazdy w nim do 50km/h są zbędne, chyba, że tablice byłyby wykorzystywane do obniżenia lub podwyższenia tej prędkości.
Jak sie jezdzi jakims gownem i ma budyn zamiast mozgu to smialo, niech jedzie 90. Tlumaczenie sie policji, ze czujnik odczytal 90 zamiast 50 i to nie wina kierowcy jest na poziomie wyborcy pisu lub po.
to samo dotyczy idiotów którzy wjeżdżają do tunelu na czerwonym świetle bo nawigacja im tak nakazała a potem zonk że prawko zabrane
Takich mamy fachowców serwisowych tunelu, więc wszystko jest na sznurku. Jeżeli ktoś proponuje prędkość 70 km/godz., to znaczy, że pod kopułą ma trociny ! Tunel jest na terenie miasta gdzie obowiązuje 50 km /godz. , a przejazd to tylko dwie minuty.
Czy dalej bezkrytycznie będziemy wierzyć w AI oraz w pojazdy autonomiczne? Ja zawsze byłe sceptyczny. Najlepszy element sztuczny zawsze będzie gorszy od żywego organizmu.
tosz to cut nat wislom:-)))) wiwa hinskie marki aot, , , , ja cie krece
Bo to taki hinski szajs te auta
Jakie błędne czujniki, winy kierowcy, że nie przygotował samochodu odpowiednio do jazdy, znaki są na tyle widoczne, że w tej sytuacji nie da rady nawet zagonić na jakiekolwiek czujniki. To są te własnie super nowoczesne samochody nawalone elektroniką i różnymi bajerami które się psują, a użytkownik nawet nie jest tego świadomy...
Samochód za miliony a badziewie...
A co widzi samochód w SPEC mieście SWINOUJSCIE.?? Mieszkańcy jeżdżą 50 km a część nie POtrafi przejechać tunel taka prędkością.