iswinoujscie.pl • Sobota [08.02.2025, 09:22:04] • Świnoujście
Muzeum. Kuchnia mieszczańska, pokazy musztry i coś dla ludzi o mocnych nerwach

fot. Organizator
W Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu trwa tydzień poświęcony mieszczańskiej kuchni z początku XIX wieku, śledziom, cyrulikom i felczerom. W środę chętni mogli spróbować króla bałtyckich ryb, czyli śledzia w różnych wydaniach i wysłuchać opowieści i gawęd historycznych o tym ja kiedyś śledziami bałtyckimi leczono otyłość i świerzb. Amatorem śledzia w każdej postaci był Bismarck – stąd bułka ze śledziem.
Kolejny raz muzealny skarbiec otworzył swoje wrota. Tym razem eksponatem tygodnia jest kilka zabytków, w tym między innymi apteczka podróżna z domu Fryderyka Wilhelma Krause. Dla jasności – apteczka ma ponad 200 lat i pochodzi z kolekcji Muzeum Obrony Wybrzeża w Forcie Gerharda. Tak jak współczesne apteczki samochodowe, apteczki podróżne i barkowe były nieodłącznym i stałym elementem wyposażenia każdej dalekobieżnej karety.
To nie koniec wydarzeń w Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Na sobotę zaplanowano szereg spotkań, gawęd historycznych oraz pokazów grupy rekonstrukcyjnej.
Mieszczańska kuchnia początku XIX wieku
Na przełomie XVIII i XIX wieku, w bogatych domach mieszczan w Świnoujściu czy Gdańsku, jedzenie traktowano jako jeden z najważniejszych rytuałów w życiu! Dzisiejsi dietetycy i animatorzy zdrowego trybu życia pewnie umarliby z głodu, gdyby musieli obsługiwać ziemian czy mieszczan z tamtych czasów!

fot. Organizator
Powściągliwość przy stole w Świnoujściu anno domini 1780 była traktowana jak zawiść i przejaw skrajnej nietowarzyskości. Choć historycy przypominają, że czas wojen napoleońskich przyczynił się do przenikania nowych obyczajów kulinarnych, dieta ówczesnych mieszczan stała się zdrowsza, a smak i wykwintność zyskały na znaczeniu kosztem ilości. A co jadano? O tym i wielu innych aspektach kuchni na przełomie XVIII i XIX wieku opowie Aleksandra Kucharska.
Aleksandra Kucharska to muzealniczka i rekonstruktorka. Od 2013 roku, w ramach działań grupy Projekt Historyczny Garnizon Gdańsk, zgłębia wiedzę na temat życia codziennego w XVIII i XIX wieku, ze szczególnym zamiłowaniem do zagadnień dawnej kuchni. Prowadzi warsztaty, prelekcje i spotkania edukacyjne, przybliżając kuchnię, modę i rzemiosło sprzed 300 lat. Jest współautorką albumu kulinarnego „Smaki Gdańska", prezentującego zrekonstruowane przepisy z „Gdańskiej książki kucharskiej" z 1858 roku.

fot. Organizator
Czas i miejsce: sobota, 13.00 - 14.00, Muzeum Rybołówstwa Morskiego
Cyrulicy, felczerzy i balwierze, czyli gdzie leczyli się świnoujścianie 200 lat temu
Ludzie od zawsze potrzebowali pomocy medyków. Nie da się jednak ukryć, że niektóre dawne sposoby leczenia i zabiegi mogą przyprawić o prawdziwe dreszcze. Warto przypomnieć, że np. chirurdzy musieli operować bez znieczulenia – na żywo. Pierwsza operacja przeprowadzona pod narkozą miała miejsce dopiero w 1846 roku!
Dzięki Krzysztofowi Kucharskiemu z Gdańska, uczestnicy wydarzenia będą mogli na własne oczy zobaczyć, jak wyglądała operacja w XVIII wieku, i dowiedzieć się, czym wyrywano chore zęby oraz jak radzono sobie z bólem głowy w Świnoujściu 200 lat temu! Tylko dla osób o mocnych nerwach.

fot. Organizator
Czas i miejsce: sobota, 17.00 - 18.00, Muzeum Rybołówstwa Morskiego
Wydarzeniom towarzyszyć będą atrakcje organizowane przez grupę rekonstrukcji historycznej Garnizon Gdańsk (Garnison Danzig). To grupa pasjonatów, którzy od lat poświęcają swój czas i środki, aby kultywować tradycje XVIII-wiecznego Gdańska. Przed muzeum i w jego wnętrzach, w godzinach 13:00–17:00, odbywać się będą pokazy musztry, strzeleckie, rekonstrukcja scenek z życia żołnierskiego i inne atrakcje.
W załączniku zdjęcia. Foto: śledzie – Muzeum Rybołówstwa Morskiego, GARNIZON GDANSK – Świnoujska Organizacja Turystyczna
Wojciech Basałygo
Podinspektor
Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
Świetni ludzie! Wykład o modzie w XVIII wieku na wysokim poziomie. Jesteśmy z mamą pod wrażeniem wiedzy tych młodych Pań, które dziś opowiadały dziś w muzeum.
Brawo dla pani Eweliny, która przygotowała świetne potrawy na spotkanie w środę. Naprawdę brawo za kunsz i miłą obsługę.
to teraz czekamy na imprezkę od kuratora skoro tak dużo ma do powiedzenia pan Paweł Andrzejczak pod wieloma osobami niżej piszący!
kolejna super impreza i jak widać bół d..y u niektórych z dnia na dzień większy :-) brawo dla pracowników muzeum!
Nawet w XXI wieku leczono ludzi nawiedzonych salcesonem, i za to aresztowano znanego księdza egzorcystę Michała za ten nieszczęsny salceson..Gdzie przebywał w areszcie wydobywczym pół roku.. Ja się zapytytowuję dlaczego tak potraktowano wspaniałego księdza.🍎🍅
Ciekawe ile by osób było gdyby nie to darmowe jedzenie
Muzeum Rybołówstwa łączy swoje zadania z zadaniami Miejskiego Domu Kultury?. A ten drugi jeszcze istnieje?. ''Pamiętacie C-19...''. Pamiętam. Prez. Trump wyciągnął USA z WHO nie tylko z powodu marnowanych pieniędzy na rzecz WHO. Tymczasem w Polsce układ monopolu leczniczego' dobiera się właśnie do ponad stu lekarzy - opozycjonistów z Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców którzy bronili/ uświadamiali Polaków przed możliwymi skutkami braku dostępu do bezpośredniego leczenia i masowego eksperymentu z użyciem medycznych preparatów genetycznych, połączonego z prawdopodobnym testowaniem wprowadzenia masońskiego NWO pod pretekstem ogólnoświatowej walki z plademią. Pamiętam też próby wdrażania prekursora Znamienia Bestii/ ''paszportu kowidowego'' i pamiętam próbę ukonstytuowania rządu światowego pod pretekstem ''Traktatu P(l)andemicznego''. Może kiedyś doczekamy się wystawy na te tematy w Muzeom Rybołówstwa?. Wszak nagle ''zakończona''plandemia wpłynęła również na wszelką żeglugę na całym świecie
Pochwała pruskiego militaryzmu i koszarowej kultury, brawo!
Ile my za to podatnicy płacimy bo podobno miasto kasy nie ma
no to się niektóre friendy nazarli za friko. Na zdrowie!
08.02.2025, 12:14:11] • [IP: 37.109.160.**] Bliżej mi do Polski volksdeutschu...
Żałosny koniec naszego Muzeum RYBOŁÓWSTWA
bo p po co jest ten mis? otoz nikt nie wie po co wiec nie musisz sie bac ze ktos zapyta
inicjatywa dobra miasto zaplaci organizatorowi panu P. solidne homorarium za konsultacje grupie za przybycie a kompletny brak wiedzy na temat regionu i jego kuchni potwierdza indolencje organizatora
91.94.27 bliżej ci do tych że wschodu, ok nie mam ci tego za złe twoja wola.
spaduchroniasz ze gdanska montuje fuchy dla kolesi za naszo kasiore czenu nikt od nas tamnie wystempuje tyle ludzi jest
Szybciej, szybciej, bo zaraz ci na plecy wskoczę….. za darmo dają, gawiedź szaleje
No to towarzystwo się nazarlo za friko
Poza słonymi śledziami z beczki nie jadło się tutaj niczego innego, jedynie arystokrację było stać na dżem do tych słonych śledzi z beczki.
Chyba komuś się coś w tym miejscu popier...Ło i to mocno. Głodnych nie wpuścili raczej do ośrodka dawnej historii, sztuki i kultury, bo po co?
Pamiętacie C-19 i wszystkie nakazy i zakazy. Patrząc na ten szwedzki stół zacząłem się śmiać...
To że tyle się teraz w mieście dzieje dla mieszkańców to wina Agatowskiej! hejterzy start.
malysz byl tu,
Bismarck -antypolski buc i pruski c#$@el. A wy jeszcze o nim wspominacie, równie dobrze możecie napisać, że amatorem śledzi był Hitler. Czy wy jesteście ograniczeni intelektualnie, czy specjalnie niemieckie śmieci wrzucacie do polskiego ogrodu?
Piwowarczyka wygryżli, dostał dotacje to ma wyjeb...ne, w tych swoich bunkrach to może sobie ognisko rozpalić i kiełbaski upiec.