POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Niedziela [15.09.2024, 14:07:41] • Świnoujście

Pożegnanie legendy urzędu – Małgorzata Borowiec przechodzi na emeryturę

Pożegnanie legendy urzędu – Małgorzata Borowiec przechodzi na emeryturę

fot. iswinoujscie.pl

Po 45 latach pracy na rzecz Świnoujścia, Małgorzata Borowiec, Naczelnik Wydziału Ewidencji i Obrotu Nieruchomościami, oficjalnie kończy swoją karierę. Podczas sesji Rady Miasta radni dziękowali jej za lata pełne zaangażowania i historycznych dokonań.

Wzruszające pożegnanie pani Borowiec odbyło się jeszcze raz w sali obrad, gdzie prezydent miasta, Joanna Agatowska, podkreśliła, że Małgorzata Borowiec jest nie tylko pracownikiem urzędu, ale i „chodzącą historią Świnoujścia”. Po 45 latach pracy, które obejmowały m.in. okres transformacji ustrojowej, Borowiec żegna się z urzędem i przechodzi na zasłużoną emeryturę.

Historia i rozwój miasta w tle pracy urzędniczej

Małgorzata Borowiec wspominała swoje początki pracy w urzędzie w grudniu 1979 roku, kiedy struktury państwa były zupełnie inne. W 1990 roku, kiedy weszła w życie ustawa o samorządzie terytorialnym, miasto stanęło przed ogromnymi wyzwaniami, a jednym z nich było zagospodarowanie nieruchomości opuszczonych przez wojska radzieckie. Pani Borowiec wspominała, jak w 1992 roku Świnoujście, dzięki decyzjom ówczesnych władz, sprzedało te nieruchomości, co pozwoliło na rozwój osiedla Krzywa.

Jej praca miała bezpośredni wpływ na rozwój miasta, a także na życie wielu jego mieszkańców, którzy dzięki niej zyskali mieszkania. "To była trudna, ale satysfakcjonująca praca. Jestem dumna, że mogłam służyć miastu przez tyle lat" – powiedziała Borowiec ze wzruszeniem podczas uroczystości. Na zakończenie dodała, że Świnoujście to miejsce, w którym młodzi ludzie mogą rozwijać się, ale i starsi, jak ona, mogą godnie żyć.

Nowa era dla miasta, nowa era dla pani Borowiec

Zebrani na sesji radni oraz przedstawiciele urzędu wyrazili swoje uznanie dla jej wieloletniej pracy, dziękując za zaangażowanie i wsparcie, jakie okazywała lokalnej społeczności. Pani Borowiec stała się żywą kroniką historii Świnoujścia, a jej wkład w rozwój miasta zostanie zapamiętany na długie lata.

Zasłużona emerytura, na którą właśnie przechodzi, to nowy etap w jej życiu, jednak jej ślad na mapie administracyjnej miasta pozostanie na zawsze.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 59, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 51-59 z 59

Gość • Niedziela [15.09.2024, 15:27:22] • [IP: 46.112.96.***]

Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin

Gość • Niedziela [15.09.2024, 15:25:50] • [IP: 91.94.16.**]

Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin

Gość • Niedziela [15.09.2024, 15:16:07] • [IP: 107.127.42.**]

Komuna odchodzi

Gość • Niedziela [15.09.2024, 15:15:51] • [IP: 88.218.253.***]

ODESZŁA NA EMERYTURĘ CZY ZOSTAŁA ZWOLNIONA BO JEST NA EMERTURZE ?

Gość • Niedziela [15.09.2024, 14:45:43] • [IP: 37.31.138.**]

Ciekaw jestem czy ona brała udział w przekazaniu za grosze mieszkania dawnemu komendantowi policji, dobrze wie kto co i za co

Gość • Niedziela [15.09.2024, 14:37:33] • [IP: 5.180.61.***]

No i dobrze. Czas na młodszych.

Gość • Niedziela [15.09.2024, 14:28:02] • [IP: 188.146.106.**]

Sformułowanie" legenda urzędu" w odniesieniu do magistratu Ś-cia kojarzy mi się z... czarną legendą. Zaraz sobie przypominam efekty wyboru przez urzędnika, np.kostkę na drogach rowerowych po obu stronach ul.11 Listopada, nie dość, że tworzącą nierówności (głębokie rowki na stykach kostki z innymi), to ułożoną poprzecznie do kierunku jazdy rowerzystów, co zwiększa liczbę hamujących tempo jazdy rowków. Przypominam sobie tamtejsze szybkie kruszenie kostek, że już po 10 latach trzeba było wymieniać płytki i kostkę, ale i tak dłużej niż 10 lat czekaliśmy. Zadałem pytanie na forum Isw., jaki urzędnik tym kierował, czy poniósł pracownicze konsekwencje swoich złych wyborów; ciekawe, że redakcja Iswinoujscie podchwyciła to pytanie i zadała je magistratowi, a stamtąd padła odpowiedź: tamten pracownik u nas już nie pracuje. Macie w pigułce legendę magistratu: jest jakieś ciało przy biurku, wydaje decyzje, potem za nie nie ponosi konsekwencji.

Gość • Niedziela [15.09.2024, 14:17:11] • [IP: 37.248.218.**]

Nareszcie. Dam na mszę. Ilu ludziom zepsuła życie.

Gość • Niedziela [15.09.2024, 14:14:01] • [IP: 188.147.76.***]

Miłej emerytury !!

Oglądasz 51-59 z 59
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■