POGODA

Reklama


Wydarzenia

niezalezna.pl • Poniedziałek [16.02.2009, 07:12:03] • Polska

"RODZINA NA SWOIM" CORAZ POPULARNIEJSZA

Rośnie liczba chętnych na kredyty mieszkaniowe udzielane w ramach rządowego programu dopłat.

Tylko w styczniu banki udzieliły 669 takich kredytów - to dwa razy więcej niż w tym samym miesiącu przed rokiem. Zgodnie z szacunkami bankowców, ich liczba znacząco wzrośnie w lutym, bo analitycy jeszcze nie rozpatrzyli wszystkich złożonych w styczniu wniosków.

Kredyty „rodzinne” wzbudzają duże zainteresowanie, gdyż miesięczne obciążenia z tytułu spłaty są ponad dwa razy niższe niż w przypadku zwykłych kredytów bankowych. Np. przy kredycie na 300 tys. zł na 30 lat rata wynosi 788 zł, podczas gdy przy zwykłym - 1,8 tys. zł. Różnica jest tak duża, bo połowę miesięcznych odsetek bankowych przez 8 lat płaci budżet państwa.

Jeszcze w ubiegłym roku kredyty z dopłatą nie cieszyły się wielką popularnością, gdyż większość dostępnych na rynku mieszkań była za droga, by kupujący mogli z nich skorzystać . Od 2007 roku z programu "Rodzina na swoim" skorzystało ponad 10 tys. klientów.

Wprawdzie banki, które udzielają kredytów z dopłatą, również bardzo skrupulatnie sprawdzają zdolność kredytową swoich klientów, ale łatwiej je dostać, bo ostatnia nowelizacja pozwala, by młode małżeństwa brały go np. z rodzicami czy dziadkami. Obecnie takie kredyty można uzyskiwać w 7 bankach.

Docelowo w programie ma uczestniczyć ponad 20 banków. Mają zyskać klienci, bo konkurencja między instytucjami obniży koszty kredytowania. Całość pilotuje Bank Gospodarstwa Krajowego.

O preferencyjny kredyt mogą ubiegać się małżeństwa oraz osoby samotnie wychowujące dzieci. Potencjalny kredytobiorca nie może jednak posiadać własnego mieszkania lub domu Dopłaty przyznawane są na okres 8 lat i stanowią równowartość 50 proc. kwoty odsetek naliczonych według stopy referencyjnej. Obliczana ona jest na podstawie trzymiesięcznej stawki WIBOR powiększonej o 2 punkty procentowe. Maksymalna powierzchnia mieszkania może wynosić 75 m kw., a domu 140 m kw. - dopłatami objęte jest jednak w tym przypadku odpowiednio 50 i 70 m kw. powierzchni użytkowej mieszkania.

(ks/bankier.pl)


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Środa [18.02.2009, 21:55:01] • [IP: 80.245.191.**]

dla czego nie napisano jakie warunki trzeba spełnić aby otrzymać taki kredyt?

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■