POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [01.04.2024, 16:21:27] • Polska

Prawda o marnowaniu świątecznej żywności. Wyniki badania zaskakują, nawet ekspertów

Prawda o marnowaniu świątecznej żywności. Wyniki badania zaskakują, nawet ekspertów

fot. Organizator

Trzech na czterech Polaków deklaruje, że na co dzień oszczędza na robieniu zakupów żywnościowych. Głównie czynią tak osoby z mniejszymi dochodami oraz pochodzące ze średnich i z dużych miast. Z kolei blisko co szósty ankietowany przyznaje, że w jego domu w czasie Wielkanocy z reguły marnuje się świąteczną żywność. Dotyczy to przede wszystkim konsumentów uzyskujących najwyższe dochody, którzy najczęściej pochodzą z małych miejscowości. Eksperci komentujący sprawę mają wrażenie, że Polacy nie bardzo chcą się przyznawać do trwonienia art. spożywczych. Znawcy tematu uważają bowiem, że skala tego zjawiska jest o wiele większa. Dodają też, że jeżeli ww. deklaracje odzwierciedlają fakty, to może świadczyć o tym, iż konsumenci zostali naprawdę przyciśnięci wysoką inflacją, przez co faktycznie mniej marnują świąteczne jedzenie.

Oszczędzanie po polsku
Według raportu dostarczonego przez Grupę Offerista, 76,1% Polaków na co dzień oszczędza na robieniu zakupów żywnościowych, np. szukając tańszych produktów lub ich zamienników bądź atrakcyjnych promocji. 17,2% spośród 1007 badanych tego nie praktykuje, a 5,4% nie potrafi odpowiedzieć na pytanie. Natomiast 1,3% ankietowanych stwierdza, że nie obchodzi ich w ogóle oszczędzanie.

– W obliczu wzrostu cen żywności, napędzonego inflacją, wiele osób decyduje się na zmiany swoich nawyków konsumenckich. Jedną z najczęstszych decyzji jest poszukiwanie promocji lub tańszych zamienników. Może to niestety wpłynąć na większą ilość marnowanej żywności. Zakup produktów z krótkim terminem ważności lub gorsze jakościowo artykuły, które mogą nam nie smakować, w konsekwencji będą wyrzucane do kosza – komentuje Beata Ciepła, prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

Jak zaznacza Karolina Karamuz z Foodsharing Warszawa, wynik ponad 76% wskazuje, że jest ogromna przestrzeń dla kształtowania m.in. umiejętności robienia odpowiedzialnych zakupów. W praktyce polega to na kupowaniu produktów, które konsument jest w stanie spożyć. Warto do tego nauczyć się przetwarzania resztek żywności, np. suchego chleba lub naci marchwi, a także czytania etykiet ze zrozumieniem.

– Według badań Banków Żywności, część konsumentów obiera też alternatywne ścieżki oszczędzania, tj. przygotowuje nieduże porcje żywności lub wykorzystuje mniej składników do swoich posiłków. Z uwagi na nadchodzący powrót pięcioprocentowej stawki VAT na żywność, możemy spodziewać się dalszego wzrostu cen, a co za tym idzie – mocniejszego zaciskania pasa, zwłaszcza przez osoby najuboższe – dodaje Beata Ciepła.

O ww. oszczędzaniu mówią głównie osoby uzyskujące miesięczny dochód netto na poziomie 1000-2999 zł, mniej niż 1000 zł, a także 3000-4999 zł. Taką postawę reprezentują przede wszystkim mieszkańcy miast liczących 200-499 tys. ludności, a także jeszcze bardziej zaludnionych.

– Z powodów finansowych na zakupie żywności oszczędzają z reguły konsumenci, którzy najmniej zarabiają. I to właśnie pokazuje badanie. Oni raczej nie marnują jedzenia, bo ich po prostu nie stać na jego wyrzucanie. Osoby zamieszkujące duże i średnie miasta częściej oszczędzają na zakupach spożywczych, ponieważ z reguły żywność jest tam droższa niż na wsiach i w małych miasteczkach. Mają one też silniejszą potrzebę racjonalnego wydawania pieniędzy, bo u nich życie więcej kosztuje niż w niewielkich miejscowościach – analizuje Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista.

Najpierw kupowanie, później marnowanie
Do tego 17,1% badanych Polaków przyznaje, że podczas świąt wielkanocnych w ich domu z reguły marnuje się żywność. Po tym okresie wyrzuca się do kosza na śmieci to, co nie zostało zjedzone. 76,5% respondentów zajmuje przeciwne stanowisko. Z kolei 5,1% ankietowanych nie potrafi się określić, a 1,3% – nie pamięta, jak to u nich wygląda.

– W Polsce rocznie marnuje się około 5 milionów ton żywności. Święta to czas, w którym możemy zaobserwować większe nadwyżki jedzenia niż na co dzień, ale Wielkanoc i Boże Narodzenie to zaledwie kilka dni w roku. Świadomość tego to dobry punkt wyjścia do refleksji nad jej wykorzystaniem, a dzielenie się jedzeniem to doskonały pomysł zarówno na święta, jak i na co dzień – mówi Karolina Karamuz.

Z kolei Beata Ciepła zaznacza, że za 60% żywności marnowanej w ciągu całego roku w Polsce odpowiadają gospodarstwa domowe – to prawie 3 mln ton. Tradycyjnie na święta kupujemy więcej art. spożywczych, ponieważ spodziewamy się gości, szykujemy wielkanocne śniadania bądź obiady. Jak stwierdza ekspertka, biorąc pod uwagę skalę marnowania jedzenia na co dzień, można założyć, że wyniki badania są jedynie deklaratywne. Ale Banki Żywności trzymają kciuki, aby faktycznie 3 na 4 osoby nie zmarnowały żywności podczas najbliższej Wielkanocy.

– Jeżeli faktycznie tylko tyle osób marnuje świąteczną żywność, to z pewnością przyczyniła się do tego wysoka inflacja. Ona na tyle przycisnęła Polaków, że zaczęli mocniej oszczędzać. Jednak mam wrażenie, że ankietowani nie bardzo chcą się przyznać do wyrzucania świątecznego jedzenia na śmietnik. Ale może też nie zauważają tego we własnym gospodarstwie domowym i stąd twierdzą, że niczego nie marnują – dodaje Robert Biegaj.

Do marnowania żywności przyznają się głównie osoby uzyskujące ponad 9000 zł netto miesięcznie, mniej niż 1000 zł oraz 7000-8999 zł. Wyrzucanie niespożytego jedzenia dotyczy przede wszystkim mieszkańców miejscowości liczących 5-19 tys. ludności i do 5 tys. osób oraz wsi. W następnej kolejności deklarują to Polacy zamieszkali w miastach, w których żyje 100-199 tys. ludzi.

– Możemy przypuszczać, że osoby z najwyższymi i najniższymi dochodami są najbardziej świadome marnowanej żywności, choć zauważają to z różnych przyczyn. Dla ludzi z tej drugiej grupy każdy zmarnowany pokarm to cios finansowy. Dzieje się tak, ponieważ budżet, którym zarządzają, jest bardzo ograniczony. Według raportu Banków Żywności pt. „Głód i niedożywienie w Polsce”, 60% beneficjentów pomocy Banków musi się zapożyczać, aby kupić żywność – podsumowuje prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

MondayNews Polska


komentarzy: 7, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-7 z 7

Gość • Środa [03.04.2024, 16:58:25] • [IP: 176.221.124.***]

To sklepy najwięcej marnują, a oddać im nie wolno.

Gość • Wtorek [02.04.2024, 20:47:08] • [IP: 37.248.225.***]

Bzdurą, kogo stać na marnowanie żywności, chyba tego co pisał artykuł.

Gość • Wtorek [02.04.2024, 19:58:24] • [IP: 178.238.251.***]

Połowa społeczeństwa żyje w nędzy więc jak ma marnować to marnują te parszywe elity które stworzyły sobie tu i teraz Raj na ziemi reszta to emeryci i siła niewolnicza jak długo jeszcze będzie to tolerowane.

Gość • Poniedziałek [01.04.2024, 20:04:52] • [IP: 37.248.166.***]

Ja kupuję wszystko tylko z promocji. Niektóre produkty przed datą ważności ale oprócz tych, które zagrażają zdrowiu (ryby, mięso). Kiedyś piłem kawę MK Premium lub Jacobs ale odkąd wywindowali ceny to przerzuciłem się na tańsze. Znalazłem dobrą tanią kawę i już nigdy nie kupię tych co wcześniej. Mam spore zapasy żywności: 50 kg cukru, dużo oleju i innych producentów.

Gość • Poniedziałek [01.04.2024, 19:37:23] • [IP: 178.238.252.***]

PRZED SWIETAMI - NIE JEDZ BO NA SWIETA, , , , , PO SWIETACH JEDZ ZEBY SIE NIE ZMARNOWALO, , , , , , A TAK NAPRAWDE ZAWSZE WIEM KOGO POCZESTUJE PO SWIETACH POZDRAWIAM, ROBIE TO SWIADOMIE!!

Gość • Poniedziałek [01.04.2024, 17:33:19] • [IP: 78.10.206.**]

Młodzi, to zdziwieni...

Gość • Poniedziałek [01.04.2024, 17:29:04] • [IP: 95.91.244.***]

W moim domu nigdy się nie marnowało jedzenia (oddawało się biedniejszym : i ja tak robię do dziś. Pozdrawiam

Oglądasz 1-7 z 7
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Burze z gradem nad regionem. Wydano ostrzeżenie dla części województwa zachodniopomorskiego Silne burze, grad oraz porywy wiatru do 80 km/h mogą wystąpić w niedzielę po południu w wielu powiatach województwa zachodniopomorskiego. Synoptycy ostrzegają także przed intensywnymi opadami deszczu, które lokalnie mogą powodować podtopienia. Centrum Prognoz Meteorologicznych MeteoSky wydało ostrzeżenie meteorologiczne dotyczące burz z gradem. Alert pierwszego stopnia obowiązuje od godziny 12:40 do 17:00 w niedzielę 21 czerwca 2026 roku ■ Uwaga mieszkańcy i turyści! Dla całego województwa zachodniopomorskiego wydano ostrzeżenie przed upałami - dziś od godz. 11:00 do 21:00 temperatura może osiągać od 28°C do 32°C. Wysokie temperatury zwiększają ryzyko udaru słonecznego i odwodnienia. Pamiętaj o regularnym piciu wody, unikaj długiego przebywania na słońcu i zachowaj szczególną ostrożność wobec dzieci oraz seniorów ■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■