- Od poniedziałku po południu ratownicy medyczni w regionie mieli ręce pełne pracy. Związane to było oczywiście z bardzo dużym oblodzeniem dróg i chodników. Najgorzej sytuacja wyglądała w godzinach między 13 a 18. Niemniej interwencji było bardzo dużo aż do wtorkowego poranka. W godzinach od 13 w poniedziałek do 7 rano we wtorek na terenie całego województwa udzieliliśmy pomocy blisko 500 razy, z czego blisko 150 z interwencji dotyczyło urazów do jakich doszło na skutek poślizgnięcia się na oblodzonych chodnikach, skwerach czy schodach. Ze względu na bardzo dużą liczbę poszkodowanych po południu czas oczekiwania na zespoły ratownictwa medycznego był wydłużony. Pomagali nam strażacy ale też Gryfińskie Stowarzyszenie Ratownicze. Najwięcej interwencji miało miejsce w Szczecinie.
- W samym Świnoujściu od godz. 13 w poniedziałek do godz. 7 rano we wtorek zespoły ratownictwa medycznego udzielały pomocy 19 razy. 3 wezwania dotyczyły urazów do jakich doszło na skutek poślizgnięcia się i upadku: na ul. Zalewowej 51-letni mężczyzna poślizgnął się na schodach i doznał urazu głowy i kręgosłupa; został zabezpieczony i przetransportowany do szpitala, na ul. Kujawskiej 72-letnia kobieta jadąca na rowerze, przewróciła się i doznała urazu kończyny dolnej; została zabezpieczona i przetransportowana do szpitala, na dworcu kolejowym 35-latek wychodząc z wagonu poślizgnął się, upadł i doznał stłuczenia kończyn dolnych, ale odmówił przewiezienia do szpitala - informuje Paulina Heigel rzecznik prasowy WSPR w Szczecinie.
19:39•178.238.244.** Człowieku, jak to latwo z pozycji kapci wszystko zimno recenzować na anonimowym portalu! Gdy po upadku piekielnie coś nas boli, to przecież lepiej sprawdzić to szybko, bo to może byc złamanie. Znam osoby, ktore miały złamania i...chodziły. Dopiero przeswietlenie pokazywało, że doszło do zlamania. Ludzie mający wypadek naprawdę nie maja za sobą studiów medycznych, choćby tylko ratownictwa, nie mają nawet doświadczenia być w opresji, po wypadku, zawsze byli zdrowi, więc nie wymagajmy od nich diagnozy wobec siebie samych. Tym bardziej nie mają aparatury do diagnozy. Mają ją karetki, one sa na kolach i z silnikiem wlaśnie po to, by jeździć do potrzebujących pomocy, nie czyńmy z karetek środka do szantażu, zresztą telefonicznie jest wcześniej robiony wywiad. Skad też to twierdzenie, że brakuje karetek, karetkami sa właśnie tez auta strazy pozarnej, to jest pojazd ratownictwa medycznego, nie namiastka tego ratownictwa, straz pozarna z filmów o Bolku i Lolku jadąca do pożaru to już archaizm.
Dla ludzi którzy oczerniają pozdrowienia, musiałem być wtedy w tym miejscu i o tym czasie jak by tak nie było nie wychodził.bym nigdzie. I miałem odpowiednie zimowe obuwie. Najłatwiej napisać o kimś nie wiedząc o nim nic... To dopiero strasznie słabe.
Wszystko w porządku procedury procedurami ale niech nikt nie pisze ze Ja nie chciałem. Bo to nie prawda to Pogorowie nie chciało mnie zabrać.
[IP: 185.210.38.**] skoro mogłeś chodzić, to w takim razie po co wzywałeś karetkę? Stwierdzili, że nie ma stanu zagrożenia zdrowia i/lub życia to dali leki i wydali zalecenia. Do szpitala wozi się ciężkie przypadki, a później wszyscy się dziwią czemu brakuje karetek i straz jeździ.
IP 38 takie są procedury i pretensje do ministra zdrowia. Szpital to nie miejsce na takie przypadki jak Twój.
Witam serdecznie to jest na pewno mój przypadek i jestem bardzo zdziwiony jak można tak oszukiwać. Wcale nie odmówiłem przewiezienia do szpitala, wręcz przeciwnie byłem pod wrażeniem że ratownicy medyczni nie zabrali mnie aby sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Dostałem domięśniowo Ketanol i lek na ciśnienie bo miałem podwyższone i to tyle. Panowie powiedzieli że z rana mam się udać do lekarza rodzinnego, a jak stan się pogorszy to na SOR. Bo z bólem ale mogłem chodzić.
09:25:07] • [IP: 178.238.245.***] No to czekamy na tego adwokata. Jesteś mocny w gębie anonimowo, zobaczymy, czy gęba twa jest dźwignią sprowadzajacą z nieba Najwyższej Kasty Adwokata Mściwego, który potrafi nawet za deszcz i zmrożony grunt pozwać samego Pana Boga...
Jeśli ktoś musi wyjść w taką pogodę, powinien poruszać się bardzo ostrożnie i ubrać odpowiednie obuwie. Rozsądny człowiek zrezygnuje z jazdy rowerem czy hulajnogą. Służby nie są w stanie w przeciągu krótkiego czasu posypać solą wszystkich chodników, na których i tak po 2 godzinach ponownie pojawi się gołoledź.
Około godziny osiemnastej zrobił się straszne lodowisko na jezdni na chodnikach ogólnie. Widziałam osobiście kobietę jadącą na rowerze nie młodo po chodniku zalanym lodem! Kamikadze!
co wy debile piszecie ze wam nie zal poszkodowanych ludzi !! jeden dobry adwokat i wysadzi finansowo caly ten Magistrat w powietrze za roszczenia odszkodowawcze bo nikt w tym miescie nie wpadl na pomysl zeby w trakcie oblodzenia chodnikow i jezdni posypac piaskiem ale imprezy lanowane a owszem czemu nie na to jest pomysl !!
20:56 - nie możemy docenić, że nawet ty, bo ciebie nie znamy i nic o tobie nie wiemy. ___22:16 - no tak, bo nie kupili obuwia z kolcami, czekana i lin! Jakie niedopatrzenie!
Adidaski w zimę hahahaha
Brak ROZUMU, WYOBRAŹNI i NIEWŁAŚCIWE OBUWIE :-(( (a pretensje do wszystkich oprócz SAMEGO SIEBIE :-(( (wcale mi nie jest żal tych i...w
Nawet ja odpuściłam sobie rower 😄
72 lata, na rowerze przy takiej szklance? Serio można sobie odpuścić
Źle się dzieje w naszym państwie. Obejrzyjcie w internecie co z wami wyprawiają. Ponoć już nawet na niemowlakach chcą przeprowadzać eksperymenty medyczne : Konfederacja Siedzą tutaj przedstawiciele organizacji z mojego punktu widzenia zbrodniczej!
ile osób wczorja widziałem w tym czasie jadących na rowerze gdzie rzucało nimi na boki, dwa, ile osób wczoraj chodziło w adidasach - połowa grudnia ludzie :-D
KACZE JAJO W MIEŚCIE BYŁO.
Wszyscy byliśmy poinformowani, że będą opady i gołoledź więc każdy powinien być tego świadomy. A nie jeździć na rowerze. Życzę wszystkim doznanym urazów, szybkiego powrotu do zdrowia.